pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dzieciowe

09.09.09, 09:54
poszukuję jakichś sposobów - mogą być drastyczne - żeby moje dziecko zaczęło
robić kupsko do nocnika.
no nic na niego nie działa, nicsad
sika już ładnie, pampers tylko na noc, nawet na długie wyjścia już nie
potrzebujemy.
sam woła, raczej się nie zapomina. odpieluchowany w czerwcu.
za to kupa cały czas konsekwentnie w gacieuncertain
nie mam na niego już siły - próbowałam nagród, na wesoło, na nocniku, na kiblu
(siku robi od początku na kibel).
nawet raz się wkurzyłam i go z tą kupą w gaciach zostawiłamuncertain ale on ma to
gdzieś, wczoraj jak się zesrał, to mi z tym gównem uciekał i sam się nie
chciała dać przebraćuncertain
jestem dosłownie zdesperowana - jak go nauczyć robić na kibel?crying
    • hellious Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 09:55
      oo to ja tez chetnie poczytam, bo moj kupsko wali albo w gacie, albo na podloge,
      albo pieluche sobie zyczy. Ni chuchu nie usiadzie jak czlowiek.
      • roksanaa22 Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 09:57
        Za przeproszeniem...srajcie razemwink
        Taka zabawa np,kto zrobi większą kupę,albo na czastongue_out
        Ty na kibel,dzieć na nocnik.
        • hellious Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 10:01
          taaa, moj to nawet usiasc na nocnik nie chce. Sika w kucki.
        • kama_msz roksana 09.09.09, 10:02
          nie działauncertain
          już mu razy demonstrowałam gdzie się kupę robi - on ma mnie w nosie, a kupę w
          gatkachtongue_out
    • aurinko Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 10:01
      Czas, Kama. Daj mu czas. I musisz się uzbroić w cierpliwość. Moja na początku próbowała wymuszać założenie pieluchy jak jej się kupsko chciało, nie dawałam pampka, przez co raz zwaliła się na podłogę (była wtedy bez gaci i narobiła tam, gdzie stała) i dwa razy w gacie. Zacisnęłam zęby i powiedziałam trudno. I samo przyszło, po prostu siadła na nocnik i zrobiła. Teraz za to wydziwia i próbuje na stojąco nad nocnikiem robić, nie wiem co jej odbiło uncertain
      • kama_msz aurinko 09.09.09, 10:03
        no właśnie czas, ale ile tego czasu?
        myślałam że 3 miesiące to aż nad to. może to głupie, ale boję się, że on się
        nigdy nie nauczywink
        • bernimy Re: aurinko 09.09.09, 10:09
          No moja w podobnym wieku (niecałe 2 latka) ale jest to typowa
          ruletka, keidy i gdzie zrobi. Ale Ona nie woła, że chce, tylko
          fakcie uncertain
          Tak więc też poczytam chętnie rady smile
        • aurinko Re: aurinko 09.09.09, 10:11
          Ale przecież Twój synek ma niewiele ponad 2 latka smile U nas to trwało kilka dni, ale znam dzieci, które zaczęły robić kupę na kibelek (etap nocnika ominięty) w wieku 3,5-4 lat, więc nie jest tak źle z Twoim wink Z drugiej strony tak sobie pomyślałam, że może jak będziesz za bardzo go naciskać to się przyblokuje i w ogóle będzie się bał kupę robić.
          • kama_msz Re: aurinko 09.09.09, 10:30
            nie, to nie jest tak, że ja go cisnę jakoś bardzo, próbuję delikatnie i różnymi
            sposobami go nakierować, ale na pewno nie krzyczę, nie karzę (no, z wyjątkiem
            tego jednego razu, jak mu kazałam z kupskiem łazićtongue_out).
            tłumaczę, zachęcam, pokazuję i... i nicuncertain
        • pyzunia2007 Re: aurinko 09.09.09, 21:14
          Ja niestety nie pomoge, bo mam ten sam problem,dziś mi nawalił na
          środku pokojusad
    • liwilla1 kama 09.09.09, 10:09
      mialam ten sam problem, dluuuuugo odpeiluchowywalam starszaka, balam sie, ze go
      z przedszkola za sranie po gaciach wywala (z sikaniem nie bylo problemu, ale z
      kupa NIC nie wolal). nawet sie wielokrotnie tutaj na maglu skarzylam.
      tydzien temu starszak polazl do przedszkola i stal sie CUD. moje dziecko
      praktycznie z dnia na dzien zaczelo wolac o kupe! od tygodnia jestem w ciezkim
      szoku, nie wiem jak to sie stalo. a nic nie dzialalo!
    • zuzia36 Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 10:48
      daj mu czas. Mojemu przeszło po kilku miesiącach. Teraz woła ze chce siku czyt.
      kupe smile
      • wilma1970 Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 12:29
        Dobrze Ci dziewczyny radzą. Dodałabym jeszcze "nienakręcanie się". Nie spinaj się i nie irytuj, bo stworzysz w dziecku napięcie i się zatnie. Preliminuj sobie, że dzisiaj dziec zrobi kupę 6 razy. Jak zrobi tylko 2 - będziesz mile zaskoczona.
        Jedno moje dziecko przestało używać pieluch w nocy, jak miało rok. Po swoich pierwszych urodzinach nigdy nie zrobiło siku w nocy.
        Teraz moje ostatnie dziecko ma 4 lata (!) a my mamy nowy materac i nie zależy mi tak bardzo, żeby sobie potrenował spanie bez pieluchy. Poczekam nawet do jego ślubu i wtedy pieluchowanie przejmie synowa.
        • zales239 Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 12:36
          Mój starszak-teraz lat 20 smilerobił w gatki zawsze gdzies sie
          ukrywając,najlepiej w kącie za zasłoną,przychodził do mnie jak juz
          było po wszystkim tylko jeszcze buzia zaczerwieniona z wysiłku była
          hehe.
          Tatuś syneczka któregos pięknego dnia przetrzymał z tą kupą w
          gaciach długo,pupa zaczeła szczypać-ech te zamierzchłe metodysuspicious
          i skończyło się od tamtej pory sygnalizował.
    • karra-mia Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 12:44
      Kama nic mądrego nie napiszę
      poza tym, zę mój tak miał, krótko bo krótko, ale było, aż wkońcu
      posadziłam go na nocnik w odpowiednim momencie (z desperacji
      obserwowalam, jak on wygląda jak zaczyna robićsuspicious) i jak zrobił do
      nocnika to się tak ucieszyl, że już potem ani razu w gaciach nic nie
      byłosmile
      • hellious Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 12:53
        Moj jak go chce dupskiem na nocnik usadzic drze sie jakbym go ze skory
        obdzierala. nie usiadzie i juz...
        • grave_digger Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 13:19
          o patrz, ja to nie miałam takiego problemu, bo jakoś obydwie dziewuchy od razu
          waliły numer 2 do nocnika. gorzej z sikaniem młodszej, bo chociaż minęło już pół
          roku wciąż potrafi się posikać na podłogę - bo lata z gołą pupą wink
    • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 13:48
      nie wiem czy cie to pociesz ale lepiej ze robi w majty niz w ogóle. moja mała
      jak odpieluchowałam to wcale nie robiła. tydzien trzymała (wczesniej codzień
      robiła) dopiero jak ja wyprowadziłam na dwor to np na ślimaka (bez obrazy
      oczywiscie do naszego maglowego ślimaka smile) a z czasem sama postanowiła na
      nocnik zrobić - ale to niestety trwało i moje nery to przedłużały jeszce
      • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 13:51
        oczywiscie nerwy nie nery
      • hellious Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 09.09.09, 15:10
        A jak to jest "na slimaka"??big_grin
        • to_wlasnie_cala_ja Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 10.09.09, 13:25
          hellious napisała:

          > A jak to jest "na slimaka"??big_grin


          to jest tak że idzie sobie ślimak a mała kuca i próbuje na niego nasrac za
          przeproszeniem. humanitarne nigdy nie trafiła ale mobilizuje ja to do wysiłku smile
          • opium74 Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 10.09.09, 13:37
            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin na ślimaka mnie powaliło big_grinbig_grin
            my co najwyżej obsikujemy koniczynki lub inne chwasty
            • hellious Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 10.09.09, 13:38
              hahahahabig_grinbig_grinbig_grin Zabil mnie ten slimak big_grin Smiac sie nie moge, bo mnie wszystko
              boli od kaszlu sad
    • tiuia Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 10.09.09, 13:58
      Nie martw się - Tymony tak mają;P

      Mój Tymon jeszcze dwa miesiące temu srał w gacie. Któregoś dnia zrobił kupę do nocnika (wielkie pochwały i lody w nagrodę). Potem znowu dwa tygodnie w gacie, potem raz do nocnika (wielkie pochwały i lody w nagrodę), potem tydzień w gacie i raz do nocnika (znowu pochwały i lody w nagrodę). I tak coraz rzadziej robi w gacie, coraz częściej do nocnika.
      Trzeba tylko często chwalić za każde trafienie, a za nietrafienie trochę zawstydzać ('Popatrz Tymon, Basia już nie robi kupy w gacie. No, ale trudno, następnym razem ty też sprobujesz do nocnika, prawda?').

      Ps: Ostatnio jak się zesrał to sam stwierdził: 'Kupe zrobiłem. Nie będzie loda... Truudno...' wink
    • justynaoj Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 10.09.09, 17:30
      moj synalek jakoś tak sam ``zaskoczył``robił w gacie i nagle sam
      usiadł na nocnik zrobił co powinien i woła-kupka!No ale nocnik stał
      praktycznie cały dzień w pokoju na widoku i tylko zawartość szła do
      kibelka a nocnik wracał na miejsce w pokoju, teraz sam sobie nocnik
      przynosi a ja staram się go przekonać żeby robił w toalecie na
      kibelek. Na mojego chrześniaka nic nie działało aż wkurzona babcia
      kazała mu prać brudne majty(zawartość oczywiście najpierw wywaliła i
      przygotowała miseczkę z wodą)Więcej już nie narobił
      • kama_msz Re: pomocy potrzebuję, bo już zwątpiłam:/ - dziec 10.09.09, 20:47
        justynaoj napisała:

        Na mojego chrześniaka nic nie działało aż wkurzona babcia
        > kazała mu prać brudne majty(zawartość oczywiście najpierw wywaliła i
        > przygotowała miseczkę z wodą)Więcej już nie narobił

        o, i to jest myślsmile
        spróbuję - nie jest drastyczne, nie jest to jakaś forma nacisku - po prostu -
        nabrudziłeś to teraz sprzątnijsmile
        genialne w swej prostocie, choć pewnie nie zadziała, bo mój jest "twardogłowy",
        ale przynajmniej gaci nie będę musiała praćbig_grin
        haha
    • mathiola Nie pocieszę cię 10.09.09, 20:44
      Miałam identycznie, pomógł CZAS. Po prostu nadszedł moment, w którym dojrzał do
      tego. Wcześniej na głowie stawałam, nic nie działało. Odpuściłam i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja