epistilbit
10.09.09, 18:23
Laski, potrzebuję wsparcia w wychowaniu dziecia mojego krnąbrnego ale kochanego.
Nie przedłużając:
1. Dzieć nienawidzi rysować, malować, ogólnie zabaw plastycznych. Chodzi do
grupy 3-4 latków w przedszkolu i jak jest wystawa prac to już z korytarza
wiem, które jego. Albo to zakreślane na śmierć kartki

albo2 kreski w rogu
na odwal się. Próbowałam z nim ćwiczyć w domu rysowanie, ale po 5 minutach ma
dość, albo robi głupoty, żeby mnie wkurzyć, a mi cierpliwości brakuje.
Pytanie: zostawić to a swojemu biegowi, b zostawić to przedszkolu, c zapisać
go na zajęcia plastyczne lub wziąć na korki studentkę

2. Dziś w napadzie szału (odmowa puszczenia bajki) dzieć mnie skopał zgryzł i
zaszczypał. Zanim go wyniosłam z pokoju, bo w napadzie furii zaczął rzucać
klockami w szybę, dostałam takie cięgi że wyglądam jak po walce

Nie wiem
jaką dać mu karę, na razie powiedziałam że mamusia nie chce z nim
rozmawiać,zrobił mi wielką krzywdę i chcę być sama, nie będzie się z nim
bawić, oprócz tego zakaz oglądania dobranocki i niestety, paczka z
niespodzianką która dziś przyszła będzie musiała wrócić. mam wrażenie że się
nie przejął, siedzi w swoim pokoju i bawi się w najlepsze.