Mam problem z młodszą córką...

16.09.09, 11:32
a konkretnie z jej spaniem.
Od kiedy skończyła 2 m-ce i przeszły jej kolki spała nam super.
Spała całe noce, od 19.30 do 7 rano. Bez budzenia się na jedzenie.
No naprawdę rewelacja. Potem, ok roku miała z m-c gorszych nocek,
ale szło jej po klika zębów od razu. Następnie na 4 m-ce było znowu
super. Zaczęłam ją kłaść o 20-20.30 i pięknie spała do rana.
Od 1,5 m-c mam koszmar. Mam ja, mąż i starsza.
Córka idzie ładnie spać o 20. Kładę ja w łóżeczku, mleko, i śpi.
Tzn.ja odbieram pustą butelkę, całuję i wychodzę, a ona usypia sama
bez marudzenia, bez płaczu. Poprostu odwraca się na bok lub brzuch i
śpi. No i super... do godz.23-24. gdy wtedy ja najczęsciej mam się
już kłaść spać.
Zaczyna się ryk, wręcz histeria. I darcie papy na maksa: mamoooo,
mamoooo gdy do niej idę chce na ręce, gdy przytulę pokazuje na nasz
pokój i mówi "tam", co w jej języku oznacza że chce iść do nas do
łóżka. Tylko gdy ją wezmę (bo kosztem spokojnych nocek już próbuję
wszystkich metod) to czasem ładnie uśnie a czasem wierci się, kopie
na, popycha, zachowuje się jakby jej było ciasno, tak do 2 godz.
Więc my wykończeni. A czasem nawet obudzi starszą która oczywiście
tez się nam do wyrka ładuje (szczeście że mamy wielkie
małżeńskie wink ).
Próbowałam już różnych metod, i nie działa, histeria trwa:
- myślałam, że jest głodna, dawałam mleko w nocy - nic, dupa
- myślałam, że chce się jej pić, dawałam wodę - nic, dupa.
- myślałam, że teskni czy cóś (nie widzi mnie 9godz) i przytulałam w
nocy, po chwili - nic, dupa.
- myślałam, że jak będę mówić szeptem to podziała na nią mój spokój -
nic, dupa.
- myślałam, ze jak ryknę to się opamieta w swej histeri - nic, dupa.
- myslałam, że jak jej pośpiewam, to się wyciszy - nic, olbrzymia
dupa - się w sumie nie dziwię
- myślałam, że jak wstawimy jej łożko, bo może w łóżeczku za cisno,
to będzie lepiej spać - nic, dupa.
- myslałam, że jak położe ja się na tym łóżku,a ona w łóżeczk obok
to uśnie - oczywiście co? nic, dupa.
- myślałam, że jak posiedzę koło łóżeczka, potrzymam za rękę to
będzie git, i jest do czasu, aż myślę (o ja naiwna) że ona śpi snem
głębokim, bo gdy chcę wyjść z pokoju jest oczywiście co? - dupa
Może macie jakiś pomysł?
Jestem zła i wykończona tymi nockami. Takie mam kochane dziecko a
tak mi się popsuło. A może to taki okres u dzieci?
Pomóżcie !
    • marysienka44 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:36
      W dzień śpi ok.1 godz.
    • andziulec Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:37
      Mój młody nigdy nie miał problemu ze spaniem ale czasem mu się zdarzy popsućsmile
      Ja jestem wtedy nieugięta i jak wstaje w łóżeczku to przychodzę kładę całuję i
      przykrywam - wychodzę. I tak do skutku. On jest przyzwyczajony do samodzielnego
      zasypiania od noworodka. Ale jak się "psuje" to ja cały czas tą samą metodą. I
      ignoruję jego histerię. Tak jak moje były jak byłam mała.
      • marysienka44 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:39
        no ja też z tych "twardych" i staram się ignorować, kłaść ja z
        powrotem ale
        - czasem histeria jest aż do tajenia się, sinienia itd
        - ta hisetria trwa czasem i 2-3 godz.
        - nowa metoda, to podciąga się na firanie, i reszty dokładnie nie
        wiem ale jakimś cudem wyłazi z łożeczka.
    • tabakierka2 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:38
      dziewczyny pisały o lampkach, zostawianych na noc.
      Może taka metoda?
      a może niech małe razem śpią?
      a może taki wiekwink

      P.S marysieńka, co z jutrem?
      bedziesz o 18stej?
      • marysienka44 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:41
        Lampka też jest. smile
        PS. Ja nie będę, jednak to przemyślałam, i na razie jednak nie.
        • tabakierka2 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:45
          marysienka44 napisała:


          > PS. Ja nie będę, jednak to przemyślałam, i na razie jednak nie.

          dlaczego?indifferent
      • rybalon1 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:42
        ja tak miałam u syna od 2-3,5 lat nic nie pomagało, jak miał 3,5
        zaczęło się uspokajac teraz ma 5 i jest wreszcie normalnie ......ja
        kupiłam w aptece Melisal i dawał łyżeczkę na noc bo juz nie
        wyrabiałam sad........wiem co przechodzisz , wsólczuję nocek sad
        Ten Melisal pomagał trochę , dawałam go np. przez tydzien -dwa
        codziennie potem na tydzien =dwa odstawiałam a jak znow była kicha
        to na nowo podawałam.
        • rybalon1 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:44
          a no i poprostu dla spokoju mojego spałam z synem .wiem , wiem że
          nie powinnam ale do pracy musiałam przytomna chodzic smile
    • bacha1979 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:57
      Marysieńka obstawiam 3 rzeczy i sprawdz to:
      - czy przypadkeim nie ma problemów z drogami moczowymi?;
      - Może to pasożyty?;
      - A może banalnie0- jakieś zęby wyłażą(nie wiem ile Młoda ma lat)?
      • marysienka44 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 11:58
        Ma 1,5 roku.
        Fakt, musze jej mocz zbandać, dzisiaj zakupię woreczki i jutro do
        dzieła.
        • bacha1979 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 12:02
          Nie musisz woreczków. Pobierz mocz do pojemnika, bo w tym przypadku zwykłe
          badanie wykaże czy leukocyty są w normie. Jak ma 1,5 roku mogą być zęby.
          Ale u mojej w czerwcu właśnie takie masakryczne noce były objawem ZUM. Nie miała
          ostatnio biegunki Młoda?Albo jakiegoś rota?
        • rybalon1 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 12:02
          u nas nic z tych reczy ani zeby, ani pasozyty ani infekacja dróg
          moczowych .......nic , poprostu taka faza w rozwoju.......przeszło
          samo ....ale trochę to trwało.
    • bernimy Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 12:19
      Wszystkie moje pomysły (z siedzeniem z córką) wymieniłaś w pierwszym
      poście więc nie mam już nic. Jedyne co to faktycznie bym przebadała
      Małą.
      Nasza nie przesypiała nocek do prawie 1,5 roku. Potem pieknie
      zaczęła, ale raz na jakiś czas zdarza Jej się wybicie z ładnych
      nocek przez kilka dni i wtedy właśnie pomaga bycie, tulenie, spanie
      w pokoju Jej na tapczanie. Nie biorę Jej do nas, bo nie chcę potem
      odzwyczajać boleśnie.
      • donerkasia Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 14:58
        u mnie podobnie było - powiedziałam o tym przy okazji lekarce...dała lek na
        pasożyty i jak ręką odjął...
    • lolinka2 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 15:12
      z pierworodną tak mieliśmy. Miała coś ok roku i się zepsuła smile
      Musiała, po prostu musiała spać obok nas - miała materac przy naszym
      łóżku i było OK. Na osobne zupełnie wróciła mając 4 lata.
      Do strachu przed samotnym spaniem dołączyła bezsenność, w wieku 3 lat
      mogła spać 4-5 godzin w nocy i 1 w dzień. Potem inne historie
      przyszły... ale to materiał na osobną bajkę...

      Ja optuję za wersją: nic na siłę, chyba że mocno was wkurza spanie
      stadne.
      • grave_digger Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 15:18
        bo długotrwałym odrobaczaniu moja starsza w końcu śpi jak niemowlę, że się tak
        wyrażę. a wcześniej koszmar - do dwóch lat wyła nocami, potem się budziła,
        kazała ze sobą spać, generalnie strasznie urywany sen do 3 urodzin kiedy to
        zaczęłam odrobaczać. po paru m-cach nie było kwestii. dziś już tych nocek nie
        pamiętam wink
        • marysienka44 Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 15:43
          Spanie stadne mi by nie przeszkadzało, gdy było to spanie a nie
          łażenie po mamie i tacie, kopanie nas, i rozpychanie się, wiercenie,
          i spadanie z łóżka.
          A to odrobaczanie robiłyście że tak powiem w "ciemno" czy po
          wszystkich badaniach?
          czy jak nie ma robali/pasożytów a dam to lekarstwo to jakoś
          zaszkodzę czy tragedii nie będzie?
          Jest to wielce możliwe, teraz całe lato była dużo na dworze, w
          piaskownicy, na plaży i wszystko szło do papy, nie do upilnowania. I
          niby mówiłam że od brudu nikt nie umarł, to może rzeczywiście ma
          robale czy też pasożyty sad
          • ez-aw Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 21:26
            Może pogadaj z lekarzem dziecka?
            U mnie sprawdziła się lampka i mam wreszcie spokój, ale rozumiem co
            przechodzisz. Podobno niektóre dzieci mają w tym wieku lęki nocne. Może ona się
            boi spać bez was?

            Na no pewnie jeszcze pije mleko. Daj jej mleko ma melisie. 1 torebkę zaparz, a
            jak ostygnie rozrób w tym mleko. Może ja trochę uspokoi?
            Ja tak robiłam jak wyłaziły zęby, z pozwoleniem pediatry.
            • bei Re: Mam problem z młodszą córką... 16.09.09, 23:43
              godzinę później spac połóz...w pierwszy dzien nie będzie efektu, w
              następną noc powinien być...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja