Zareagowalybyscie?

17.09.09, 11:04
Ciekawa jestem Waszego zdania.

Przedszkolna szatnia. Matka rozbiera dziewczynke - ok. 3 letnia.
Rozmawia z nia spokojnie, w koncu cos dziecku nie pasuje, odwraca sie do matki
i uderza ja w brzuch.

Matka nie reaguje.

Co byscie zrobily? Zakladajac, ze Wasze dziecko chodzi do grupy tej
dziewczynki i wczesniej wobec dziecka byly przejawy agresji (zostalo uderzone,
ugryzione itp.).

Czy zwrocilybyscie uwage dziecku, ze nie wolno bic?
Czy matce, zeby upominala dziecko, ze tak nie nalezy postepowac, bo potem sie
tak dzieci zachowuja w przedszkolu?
Czy nic byscie nie zrobily, uznajac, ze nie wasz biznes, nie wasze dziecko?

Ciekawa jestem
    • mearuless tak 17.09.09, 11:09
      bym sie odezwala i powiedziala:"co ty robisz??!! bijesz mame?? o ale jestes
      niegrzeczna!!"
      a gdyby pani mi powiedziala ze to jej sprawa i jej dziecka spokojnie bym jej
      wytlumaczyla ze i owszem ale jej dziecko wyciaga rece do innych dzieci i to juz
      nie jest tylko jej sprawa!!
      a skoro dziecko jestoddawane do placowki gdzie sa inne dzieci to powinno sie
      zachowywac w sposob cywilizowany!
    • rybalon1 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:09
      gdyby mój syn się skarżył , że to dziecko go bije w przedszkolu to
      napewno powiedziałabym to matce i poprosiła aby zaczęła tępic takie
      zachowania u swojego syn/córki ......
      • antyka Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:16
        Nie wiem, czy te dziecko bilo/ gryzlo moja corke.
        Nie mam zielonego pojecia.

        Ja zareagowalam - mowiac do dziecka, ze nieladnie postepuje, ze nie wolno bic
        mamy, i pytalam sie dziecka, czy inne dzieci w przedszkolu tez tak bije.

        Matka stala i sluchala i nie dolaczala sie do mojego wywodu. Zareagowala w
        chwili, gdy zapytalam dziecko, czy inne dzieci tez tak bije jak mame.

        Kazala mi sie zajac swoim dzieckiem a na zarzut, ze nie reaguje, gdy dziecko ja
        bije w zwiazku z czym pokazuje malej, ze akceptuje takie zachowanie,
        odpowiedziala, ze nie miala szansy zareagowac.
        A i powiedziala, ze dzieci jej corka nie bije (a matke owszem).

        Nie wiem, jak Wy, ale gdy moje dziecko raz zamachnelo sie na ojca, od razu
        dostalo opieprz. Nie czekalam na "wlasciwy" moment.
        • carrymoon Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:49
          antyka napisała:

          > Matka stala i sluchala i nie dolaczala sie do mojego wywodu.
          Zareagowala w
          > chwili, gdy zapytalam dziecko, czy inne dzieci tez tak bije jak
          mame.
          >
          > Kazala mi sie zajac swoim dzieckiem a na zarzut, ze nie reaguje,
          gdy dziecko ja
          > bije w zwiazku z czym pokazuje malej, ze akceptuje takie
          zachowanie,
          > odpowiedziala, ze nie miala szansy zareagowac.
          > A i powiedziala, ze dzieci jej corka nie bije (a matke owszem).


          ciekawe jak Ty byś zareagowała gdyby obca baba zwrócila uwagę
          twojemu dziecku.
          Nie wiesz czy to dziecko bije inne dzieci
          Nie wiesz jaka jest sytuacja w domu
          i ogólnie nie Twoja sprawa.
          Zachowałaś się jak babcie tramwajowo/autobusowe co to dziamgolą na
          temat złego wychowania dzieci krytykując matki.
          • tabakierka2 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:57
            carrymoon napisała:


            >
            > ciekawe jak Ty byś zareagowała gdyby obca baba zwrócila uwagę
            > twojemu dziecku.
            > Nie wiesz czy to dziecko bije inne dzieci
            > Nie wiesz jaka jest sytuacja w domu
            > i ogólnie nie Twoja sprawa.
            > Zachowałaś się jak babcie tramwajowo/autobusowe co to dziamgolą na
            > temat złego wychowania dzieci krytykując matki.
            >
            >

            a w ogóle antyka, to CO CIĘ TO OBCHODZI??? big_grinbig_grinbig_grinsuspicious
      • tabakierka2 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:18
        nie, nie zareagowałabym
        Byłam świadkiem sytuacji kiedy sisotrzenica męża uderzyła szwagra
        (swojego tatę) w twarz. Szwagier zrobił się czerwony, ale nic jej
        nie powiedział. Świadkami tej sytuacji był jeszcze mój mąż, teściowa
        i drugi szwagier.
        Niestety 'jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz' w stosunku do mnie
        i do męża, Młoda czuje respekt ( do mnie jakiś taki jakby podziw,
        fascynację, trochę się na mnie wizualnie/ubraniowo wzoruje) i gdyby
        próbowała takich zachowań, napewno bym zareagowała.
        Podobnie 6letnia bratanica męża - zawsze jak się z nami wita, wpada
        w nas z impetem. Męża wiele razy uderzyła w krocze, więc wział ją na
        rozmowę i powiedział, że nas to boli i nie ma tak robić, bo inaczej
        nie będziemy się z nią witać - poskutkowało. Rodziców nie słucha w
        ogóle.

        Rodzice są odpowiedzialni za wychowanie własnych dzieci.
    • moninia2000 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:15
      Szczerze mowiac...nie wiem.
      Pewnie w momencie zatkaloby mnie, ze matka nie reaguje, ale potem,
      na spokojnie pogadalabym z nia byc moze na ten temat, wyluszczajac
      moje obawy w stosunku do agresywnej coreczki.
      Jednak wiele dzieci czasem walnie rodzica, co nie znaczy, ze inne
      dzieci bija. Czasem ich niemoc i bezsilnosc na odmowe rodzica
      wlasnie tak sie przejawia (choc fakt, moja nigdy nas nie
      uderzyla)...niekoniecznie to musi byc ta bijaca dziewuszka. Wiesz,
      ze to ona???
    • majmajka Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:16
      Gdyby moje dziecie poskarzylo sie, ze to dziecko jest agresywne w stosunku do mojego, porozmawialabym i z mama, i z pania.
      W sytuacji, kiedy dziecko bije mame - nie moja dzialka.
    • cielecinka Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:17
      nie zareagowałabym. Chyba ,że to byłaby moja dobra kumpela, a jej dziecko ze mną
      zaprzyjaźnione. Wtedy mogłabym coś powiedzieć w stylu :
      imię dziecka kochanie nie bij mamy, bo mamę to boli. Nie wolno bić nikogo.

      Do obcej baby i obcego potwora nie. Zwłaszcza jak matka nie reaguje. Co innego
      jakby nie uderzyła matki,tylko mnie , albo mojego Gnoma.
    • ajike Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:21
      Przede wszystkim porozmawiałabym z własnym dzieckiem o zachowaniu tej dziewczynki. Potem ciągnąc rozmowę zapytałabym czy ta dziewczynka bije również inne dzieci, czy uderzyła moje dziecko, jak często się tak zachowuje. Cały czas bym mu tłumaczyła, że nigdy nikogo nie wolno uderzyć.
      Ale zapewne następnego dnia poszłabym do pani i porozmawiałabym z nią na temat tego co widziałam w szatni.

      Nie wiem czy to dobra metoda, bo właśnie się dowiedziałam, że moja koleżanka widziała kilka dni temu jak jakiś chłopiec podszedł do mojego synka i zaczął go szczypać po twarzy, zabierać mu czapkę i rzucać nią. Wszystko działo się na przedszkolnym placu zabaw. Panie nie widziały, więc nie reagowały. A moje dziecko nauczone, że nikogo się nie bije nie obroniło się również przed agresywnym kolegą.
      Chyba muszę trochę zmienić taktykę.
      • dlania Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:28
        W podobnych sytuacjach (bicie, przeklinanie, szarpanie - czy rodzica przez
        dziecko czy odwrotnie) IMO absolutnie chyba najgorszym wyjściem jest kazanie -
        czy to skierowane do dziecka, czy do rodzica. Ja po prostu patrze wymownie, nie
        odwracam wzroku, a reakcje umozliwia mi najczęściej pytanie zadane przez moje
        dziecko. Wtedy moge sobie skomentowac co chcwe: "Nie córko, tak sie nie robi, to
        jest bardzo złe i niegrzeczne. Nie wiem, czemu ta dziewsczynka/ta pani tak robi,
        może sie zdenerwowała".
        • dlania :-) 17.09.09, 11:34
          Na marginesie własnej wypowiedzi: zobaczyłam siebie, jak zwracam sie powaznym
          tonem do swojej młodej; "Nie, córko...", "Tak, córko..." i umarłam ze smiechuwink))
          Oczywiście mówie im po imieniuwink
        • agik82 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:47
          ja bym pewnie podobnie zrobiła, jak Dlania
      • bernimy Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 11:31
        Ja podobnie, czyli zazwyczaj do Młodej komentuję głośno, co
        niedobrego jest w takim zachowaniu.
        Tutaj do matki bym się nie odezwała, chyba, że to właśnie Jej
        dziecko biłoby moje wcześniej! Jak bije tylko matkę, to sprawa jest
        nie moja.
    • ez-aw Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 12:09
      Widziałam dwie takie sytuacje w wykonaniu tej samej dziewczynki.
      1 - uderzyła mamę. Nie zareagowałam, bo matka to zrobiła. Więc nie było sensu się wtrącać.
      2 - ta sama dziewczynka popchnęłam mojego syna na placu zabaw. Młody upadł (chyba nie wiedział co się stało wink ). Jej mama ( a moja znajoma) byłą wtedy odwrócona tyłem. Więc powiedziałam głośno: imię dziecka, czemu tak brzydko robisz? Matka na szczęście natychmiast się zainteresowała i przejęła zwracanie uwagi córce.

      Jeśli chodzi o Twoją sytuację, to zwróciłabym uwagę matce, tak jak to zrobiłaś. Skoro ona kazał Ci się odczepić, porozmawiałabym z paniami przedszkolankami, by zwróciły uwagę na to dziecko i poobserwowały je.
    • drosophila.melanogaster Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 13:00
      Nie zwrocilabym uwagi.Chyba,ze wiedzialabym,ze to dziecko bije rowniez inne dzieci w tym moje.Tak samo ja bym nie chciala zeby obca osoba pouczala mnie jak mam reagowac/wychowywac swoje dziecko.Akurat nie wyobrazam sobie zeby syn mnie uderzyl(lub kogokolwiek)a ja zero reakcji ale jesli mamuska chce miec w domu malego terroryste to jej sprawa.
    • bryanowa-1 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 13:07
      no ja bym sie odezwała ale ja mam gadanego i ja inna jestemtongue_out
      • zebra51 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 13:22
        Jak matkę tłucze i matka na to pozwala, nie moja brocha. No,
        najwyżej poprzewracałabym trochę oczami.
        Ale jakby tłukło inne dziecko, nie daj Bóg moje własne,
        najpiękniejsze, to bym huknęła na ową dziecinę. Nawet przy matce.
        • iskierka40 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 13:34

          zebra51 napisała:

          > Jak matkę tłucze i matka na to pozwala, nie moja brocha. No,
          > najwyżej poprzewracałabym trochę oczami.
          > Ale jakby tłukło inne dziecko, nie daj Bóg moje własne,
          > najpiękniejsze, to bym huknęła na ową dziecinę. Nawet przy matce.


          tak samo uważam.
        • mariolka55 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 13:38
          nie zareagowałabym,co więcej uważam że wsadziłaś nos w nie swoja sprawę
          dziecko ma matkę od kazań
          co innego gdyby biło inne dziecko to tak,ale skoro bilo matkę a ona na to
          pozwoliła to ich sprawa
          to że dziecko uderzyło matkę nie znaczy że regularnie tłucze inne dzieci w
          przedszkolu
          • mamaivcia Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 14:09
            może za szybko się wyrwałaś z tym wychowywaniem innych i faktycznie mamuśka nie
            zdążyła zareagować ...
            moim zdaniem trzeba było skończyć na zwróceniu uwagi dziewczynce - pewnie
            zasiałaś jakieś ziarenko, bo zwrócenie uwagi przez kogoś z boku czasem lepiej
            działa na dzieci smile
            wychowywanie matki mogłaś sobie już darować smile

            ja się nie wtrącam, nie moja sprawa smile
            gdyby bił, popychał moje dziecię to co innego ;P

            swoją drogę takie mamuśki dobre rady mnie wkurzają - bez urazy ;P

            ale miałam ostatnio - dla mnie zabawną - historię z taką mamusią, która ma misję
            wychowywania całego świata ;P

            zmieniałam buty mojemu synkowi w przedszkolu, ta akurat wdreptała za mną do
            szatni i rzecze do swej latorośli, żeby ta zmieniła buty
            latorośl mówi do mamy, że nie chce sama, pomóż mi
            na to mamuśka patrząc wymownie na mojego syna rzecze: "sama zmień, to WSTYD,
            żeby czterolatkowi matka zmieniała buty!"

            dla wyjaśnienia dodam, że mój czterolatek potrafi sam zdjąć i założyć buty, jak
            wychodzą na podwórko to zwykle pierwszy jest gotowy wink
            ale mamy taki właśnie rytuał poranny i on ma taką potrzebę, żeby mama zanim go
            zostawi, trochę go pochołubiła smile
            mnie to odpowiada

            pomyślałam sobie, no co za wredna rura baba nooooo
            jak tak można cudzemu dziecku powiedzieć ?

            powiedziałam głośno Piotrusiowi, żeby się nie przejmował nieuprzejmymi uwagami,
            że to wcale nie wstyd!
            Wstyd to jest wtedy, kiedy starszy i silniejszy atakuje młodszego i słabszego.
            Mam nadzieję, że mam babę z głowy uncertain
          • antyka Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 15:21
            Mariolka, na Ciebie to zawsze mozna liczyc smile
    • aniuta75 Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 14:53
      Nie zareagowałabym bo sama nie lubię jak ktoś obcy mi się wpierdziela z radami
      odnośnie wychowywania mojego dziecka. Z drugiej jednak strony zareagowałabym na
      bank gdyby moje dziecko mnie uderzyło smile.
    • deela Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 21:32
      wprost to nie
      ale na pewno bym glosno skomentowala: tak tak nastepnym razem dostaniesz po pysku
    • karra-mia Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 21:37
      jeżeli moje dziecko by mi powiedziało, że ta dziewczynka bije inne
      dzieci, go również, zareagowalabym, ale to od razu po rozmowie z
      moim synem.

      Jeżeli nie miałabym takich informacji i jedyne, co widziałam to to,
      jak dziewczynka uderza WŁASNĄ matkę, to nie reagowałabym. Nie moja
      działka, jak bije rodziców, a oni jej na to pozwalają to ich brocha.
    • anorektycznazdzira Re: Zareagowalybyscie? 17.09.09, 21:46
      Gdybym chciał robić porządek z agresją wobec mojego dziecka, to nie w
      takim momencie i nie komentując to zdarzenie- bo to faktycznie nie moja
      sprawa. W tym wypadku nic, tylko jakbym pogryzione dziecko odebrała,
      zrobiłabym jazdę.
      • niki_222 Re: Zareagowalybyscie? 18.09.09, 07:46
        wyobraziłam to sobie,jak gruby zakompleksiony babon ,mający misję zbawienia
        świata daje wykład matce bijącego dziecka
        szkoda że tego typu babony nie zajmują się bardziej własnymi dziećmi

        a komentowanie "w powietrze" to szczyt wieśniactwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja