Zabawy z dziećmi

18.09.09, 17:20
W co bawicie się ze swoimi małymi dziećmi?
    • marina0706 Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 17:25
      kosi kosi łapki, a kuku, rozne gimnastyczki,straszymy się smile ale
      moja Mała ma 10 miesiecy. Tyle ze juz zastanawiam sie co tez bede
      wymyslac jak bedzie miała 2, 3, 4 itd
    • frida-marzec08 Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 17:57
      Małego (18 m-cy) nie interesują w ogóle zabawki, robi wszystko ze mną/z nami; na
      przykładzie dzisiejszego dnia powiem Ci tak (dzień liczę od 14:00, bo od 9-12
      jest w żłobku, po powrocie do domu idzie spać, wstaje o 13:30 i dopiero wtedy
      zaczynamy wspólny czas): obieraliśmy wspólnie ziemniaki (oglądał skórki i
      układał je sobie na podłodze; potem je starliśmy robotem kuchennym na tarciucha
      - bawił się umytymi już naczyniami od robota (wkładał, zakręcał, przekładał)+
      patelniami wyjętymi z piekarnika; kiedy ja myłam naczynia on latał z miotłą po
      kuchni, po obiedzie grał z tata na gitarze (trzyma kostkę do gry i tez dzielnie
      próbuje "komponować" wink teraz poszedł z ojcem na plac zabaw na godz.

      I tak jest każdego dnia, M. angażuje się we wszystkie nasze "obowiązki", a ja mu
      na to pozwalam, bo to dla niego najciekawsza zabawa smile
    • ez-aw Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 19:36
      Może tu znajdziesz inspirację?

      forum.gazeta.pl/forum/f,576,Gry_i_zabawy.html
    • mathiola Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 19:52
      Najczęściej w : "wynocha mi z domu z tym piachem!" tongue_out
      A tak poważnie to nienawidzę bawić się z dziećmi, od tego jest tatuś. Ja mogę co
      najwyżej poczytać im książkę.
      • rybalon1 Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 19:58
        mój 5-latek mnie terroryzuje aby bawić się z nim bioniclami - buduje dla mnie
        różne i walczymy hehehe smile nie jest to zbyt rozwijająca zabawa ale na dzień
        dzisiejszy nic nie jest w stanie jej przebić pod względem atrakcyjności .......
    • deodyma Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 20:27
      moje dziecie lubi bawic sie w :
      -ganianego. najpierw ja go gonie,on ucieka i krzyczy, jak opetany a
      ja wyje,niczym dziki zwierz a potem on goni mnie i tez wydaje z
      siebie rozne rykismile
      -chowanego.
      -straszenie to jedna z jego ulubionych zabaw. musze cos nalozyc
      sobie na glowe i ryczec w nieboglosy a on sie smieje,jak opetany i
      pozniej na odwrot, bo on narzuca sobie cokolwiek na glowe i mnie
      straszy.
      -podaje mi reke i musze krecic sie z nim po pokoju do tej pory,poki
      nie zakreci sie mu w glowie. wtedy sie mnie puszcza i sie przewraca,
      co mu sie bardzo podobasmile
      -lubi bawic sie z psem tzn: zabieraja sobie zabawki i ganiaja sie po
      calej chalupie. ja z nimi tez musze oczywiscie ganiac a psica z
      radosci podgryza nas oboje za ciuchybig_grin
      -uwielbia, gdy moj maz bierze go na rece , podrzuca do gory a potem
      lapie.
      jest tego jeszcze troche i duzo by tu wymieniac.
      -
    • karra-mia Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 21:30
      w to, w co bawił się ze mną mój dziadek, moja babcia, moja mama i
      tata
      w to, co się bawiłam w przedszkolu, coś tam jeszcze pamiętam
      ...
      • agusia79-dwa Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 21:34
        wszelkie zabawy z piaskiem, rysowanie, puzzle (ale to z m. bo mnie
        trafia jak mam układać), poza tym Młoda lubi tańczyć więc dzięki
        niej mam więcej ćwiczeń ruchowychtongue_out
    • anorektycznazdzira Re: Zabawy z dziećmi 18.09.09, 21:41
      to b była kosmiczna lista. Dużo plastyki we wszelkich odsłonach:
      malowanie, rysowanie, również na kompie, kredą, wycinanie,
      wyklejanie, plastelina, ciastolina, piaskolina itd. Klocki- dużo.
      Książeczki z naklejkami. Zgadywanki. Czytanie. jeżdżenie autkami,
      zabawy w kąpieli, gadające pluszaki. Zabawy tematyczne, gdzie hitem
      jest kupienie kilku kopert i znaczków po 5 gr i zabawa w pocztę.
      Wyjścia wszelkiej maści, w tym na piłkę, rower i drabinki. Gotowanie
      i pieczenie w kuchni zorganizowane pod dzieci. Nie jestem w stanie
      wymienić wszystkich wariantów.
      Co nie znaczy, że poświęcam dzieciom całe dnie i nic nie robię,
      tylko ich zabawiam. Dużo pracuję, więc urozmaicam im ten czas, kied
      jestem w domu i nie lecę na ryj. Jak lecę, to wymyślam takie coś,
      zebym ja mogła leżeć i mało myśleć. na szczęście mój syn jest bardzo
      twórczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja