Moja mała trzylatka.....

20.09.09, 08:45
zrobiła się pyskata. Rano chciałam dać jej antybiotyk i wiecie co mi
powiedziała? Powiedziała: Nie lubię. Sama sobie weź mamo. Normalnie mnie
przytkało. A wasze dzieciaki też tak mówią? Kurdę od kogo się nauczyła?sad
    • hellious Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 08:48
      moj jeszcze nie gada, poniekad na szczesciesmile moj czteroletni bratanek ostatnio
      krzyknal do matki przez pol sklepu "mamo! zamulilas sie??"
      Czasem lepiej jak nie gadajatongue_out
      • lidia341 Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 08:56
        No tak lepiej hihihiih
    • karra-mia Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 09:45
      a czemu zrobiłaś smutną minę na końcu?
      przeciez nic takiego złego ci nie powiedziała. Wkońcu zrozumiale
      potrafi dać znac, że nie lubi tego.
      Tak mój 3 latek te zczasem cos palnię, np. mówię mu "za karę nie
      poczytam bajki", a on mi na to " żartujesz mamo, nie wymyślaj mi
      tu" big_grin
    • lidia341 Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 09:51
      karra niby masz rację, ale ona nigdy tak się nie odzywała do mnie.
      • aniuta75 Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 09:57
        Heheheh kiedys musi być ten pierwszy raz smile. Get use to it suspicious.
        • grave_digger Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 10:30
          z mojego punktu widzenia nic takiego nie powiedziała jedynie normalnie wyraziła
          swoje zdanie. ja od moich za to słyszę (jak coś nie pójdzie po ich myśli) 'mamo,
          nie lubię cię' albo co gorsza, któraś mnie palnie ręką. karę zaraz ponoszą, ale
          sytuacje wciąż się powtarzają. no nic, walczę z nimi i widzę, że mam efekty, co
          jednak nie zmienia faktu, że się powtarzają. niestety.
          • kama_msz Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 10:34
            hahahaha, normalnie straszne - z igły widły robisz - co innego jak by
            powiedziała "spier... stara z tym syropem", a ona tylko powiedziała, że nie chce.
            no i co w tym strasznego?
        • lolinka2 Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 19:47
          get useD to it, jak już coś smile
    • niesiah Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 10:34
      Tak to już ten wiek..eh
      Moje smrodki z mową jeszcze nie bardzo, więc w sytuacji podawania czegoś
      niesmacznego usłyszałam od syna: "Tita lubi nie, mama siama". W innych
      sytuacjach, kiedy np. czegoś zabraniam słyszę: Mama łoś lub mama be.
    • surita Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 19:58
      A ja się lidii nie dziwię. Dla mnie zwrot "sama sobie weź", jest objawem
      pyskowania, a nie słodkim tekścikiem niesfornego malucha, i nie wiem z czego tu
      się cieszyć, że przecież mogło powiedzieć gorzej. Gorzej może zacząć nienauczone
      odpowiedniego zwracania się w stosunku do rodziców.
      Lidia, reaguj tak jak na inne przejawy złego zachowania, których nie
      akceptujesz. A nauczyła się, bo może na podwórku usłyszała, wzorców jest mnóstwo.
      Tyle że mała powinna się nauczyć rozróżnić sposób odnoszenia się do koleżanek z
      piaskownicy od sposobu porozumiewania się z matką, czy też od tego, jak
      wy-dorośli rozmawiacie między sobą.
      Pewnie na początek wystarczy "tak się do mamy nie mówi"... smile
    • mathiola Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 20:01
      Moja mała trzylatka zrobiła się nie dość że pyskata, to jeszcze krnąbrna,
      kompletnie nieusłuchana i uparta jak osioł. Nie słucha ani moich zakazów, ani
      moich próśb (o pomoc chociażby). Robi głupie miny, wydaje głupie odgłosy i zlewa
      to co do niej mówię, po czym odchodzi, zostawiając gotującą się ze złości matkę.
      Chyba ją kiedyś zamorduję wink
      • kama_msz Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 20:24
        mathiola napisała:

        > Moja mała trzylatka zrobiła się nie dość że pyskata, to jeszcze krnąbrna,
        > kompletnie nieusłuchana i uparta jak osioł. Nie słucha ani moich zakazów, ani
        > moich próśb (o pomoc chociażby). Robi głupie miny, wydaje głupie odgłosy i zlew
        > a
        > to co do niej mówię, po czym odchodzi, zostawiając gotującą się ze złości matkę
        > .
        > Chyba ją kiedyś zamorduję wink

        moja (co prawda nie 3 a prawie 5 latka) zapytana dlaczego tak się zachowuje
        odparła - cóż, czasami bywam niegrzecznabig_grin
        • mathiola Re: Moja mała trzylatka..... 20.09.09, 20:30
          Moja na to samo pytanie odpowiada: bo nie muszę.
          Nie wiem co prawda co ma na myśli, ale wiem, że od kilku tygodni nie poznaję
          własnego dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja