dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem

20.09.09, 21:58
tak czytam w forum i wątkach między wierszami co jakis czas któras
mówi ze spi z dzieckiem. pytam z ciekawości-Jakie sa powody waszego
spania z potomstwem? Czy wasze życie intymne na tym nie cierpi czy
chociazby bliskosc, która tworzy sie podczas wieczornego tulania.
ijeszce jedno pytanie do jakiego wieku dziecka zamierzacie spać z
nim i czy wasi partnerzy nie buntuja sie przciwko takiej sytuacji?
    • karra-mia Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:03
      co prawda mnie to nie dotyczy
      ale moja znajoma śpi z dzieckiem, bo najpierw karmiła ją piersią i
      było jej tak wygodnie, a teraz boi się ją przełozyć do łóżka, bo boi
      się płacu, nieprzespanej nocy i tego wszystkiego, czym się straszy.
      Tak jak ja się bałam zabrania smoczka dziecku, a on mi po prostu go
      dał i dumny zasnął bez niego - mam nadzieję, ze moja znajoma po
      mojej historii odważy się krok nauczenia samodzielnego spaniasmile
      • agik82 Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:08
        spałam z dzieciem jak karmiłam piersią, potem ekmisja do łóżeczka
        teraz czasem zdarzy się, że dziewczyny zjawiają się w naszym łóżku, ale nie jest to co noc, więc do przejścia
      • iskierka40 Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:13
        mój syn jest nauczony od malutkiego spania sam,ale nie powiem zdarza
        się ,że spię z nim naprzykład wtedy jak jest chory,lub jak czasem ma
        ochote na to aby z nami,ze mną lub z mężem spacsmilechociaż on nie
        lubie zbytnio,bo nie przyzwyczajony jest poprostu.
    • esofik Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:08
      bo mam dziecko bez męża wink
    • mathiola Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:18
      Ja tam nie wiem, dla mnie to wbrew naturze.
      Owszem, zdarzały się sytuacje, kiedy taki stan rzeczy istniał, ale to bardzo
      przejściowe bylo - np. kiedy karmiłam piersią starszego a mąz miałam nogę w
      gipsie od góry do dołu. Wtedy wygodniej nam było oddzielnie, ja z dzieciakiem w
      łóżku, mąż w innym pokoju z krzesłem obok łóżka (na nogę).
      No i jeszcze była taka chwila, kiedy spaliśmy we trójkę na jednym łóżku - ja,
      mąż i pierworodny. Wyprowadziłam go z wyrka przed narodzinami bliźniaków, bo
      podejrzewałam, że wyprowadzając go już po narodzinach wzbudziłabym w nim
      poczucie odrzucenia.

      Poza tym uważam, że miejsce dziecka jest w jego łóżku, a miejsce małżonka w
      łóżku małżeńskim. No, chyba, że małżonkowie od początku ustalili, że wolą spać
      oddzielnie (dla higieny, dla wygody, dla widzimisię). Tak np. sypia Olga
      Jackowska i pewnie wiele innych związków. Ale to co innego niż sypianie z
      dzieckiem kosztem małżonka.
    • dragica Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:19
      Spimy w trojke-ja,Mloda i maz.Mloda spi z nami od swojego 4 miesiaca.Nam i jej
      to odpowiada.Nasze zycie inytmne nie ucierpialo bardzo,bo i tak kochamy sie w
      innym pokoju /lozeczko jak bylo stalo w sypialni/,jdynie brakuje nam porannego
      tulenia sie do siebie...Nie wiem do kiedy Mala bedzie y nami spala,na pewno
      przez ccaly okres karmienia piersia-planuje ja karmic jeszczce ok.roku.
      • marta_i_koty Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 22:59
        Zawsze spałam z mężem, syn miał swoje łóżeczko, a gdy skończył 2 lata
        wylądował we własnym pokoju. Nie wyobrażam sobie spania z dzieckiem w
        jednym łóżku...
        • cytrusowa Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 23:14
          ja tego nie znam na szczescie - coreczki od poczatku w lozeczkach spaly i
          zamierzam to powtorzyc przy ich siostrzyczce/braciszku
    • figrut Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 23:29
      Powodów jest tak dużo, że nie będę wymieniać. Na chwilę obecną nie śpię już z
      dziećmi (kiedyś spałam), ale też i nie z moim facetem. On ma swoją sypialnię, ja
      swoją. Nawet kiedy paliłam, niedopuszczalne było dla mnie spanie w pokoju, w
      którym się pali - jeden z wielu powodów.
      • bryanowa-1 Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 20.09.09, 23:53
        o pardąsik nigdy nie spałam z moim synem.od samego poczatku ma swoje lozeczko.
        • 3-mamuska Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 21.09.09, 00:09
          Ja spalam z kazdym z 3 dzieci,a wlasciwie to po ostatnim karmieniu wieczornym
          dziecko spalo w swoim lozeczku,mielismy wtedy czas dla siebie,przy 1 nocnym
          karmieniu ladowalo u nas w lozku z wygody okolo 2 3 lub 4 nad ranem,rano gdy maz
          szedl do pracy mialam sie do kogo przytulic(a spanie z nami konczylo sie z
          chwila odstawienia od piersi,mniej wiecej wtedy dzieci przestawaly sie budzicw
          nocy.Ale nigdy bym nie wymienila meza na dzieci, jedyne wyjatki to choroba
          dzieci,zwlaszcza przy goraczce lub wymiotach kiedy trzeba byc blisko.
    • mariolka55 Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 21.09.09, 07:36
      bo lubię
      bo mam chujowe warunki mieszkaniowe
      do kiedy? do wiosny,bo wtedy się przeprowadzimy (mam nadzieję)
      mąz się nie buntuje
      zycie intymne nie ucierpiało
      • ez-aw Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 21.09.09, 08:24
        Tylko jak młody jest chory i marudny (np, potrzeba robienia okładów na gorączkę
        w nocy). I nie z dzieckiem, ale na materacu obok łóżeczka dziecka. Ale to
        sporadyczne wypadki, więc życie intymne na tym nie cierpi smile
    • e_r_i_n Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 21.09.09, 08:27
      Nigdy nie spałam z dzieckiem, a nie z mężem. Spaliśmy we trójkę, nadal się to
      sporadycznie zdarza. Mąż był i jest za, nic nigdy nie ucierpiało.
    • pszczolaasia Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 21.09.09, 08:54
      wiec tak. spimy. buntowac sie juz nie buntuje. zmnienil mnie pare razy na noc i
      powiedzialam ze ma sobie robic co chce jak mu nie pasuja moje sposoby. poddal
      sie i tez bierze. ewidentnie corka potrzebuje w nocy towarzystwa do spania. syn
      niekoniecznie chyba ze mu sie cos przysni,albo go cos boli. ale wystarczy go
      ululac i polozyc znowu do lozeczka, natomiast ta mala cholera cala noc sparwdza
      czy jest ktos kolo niej i musi dotykac, sparwdzac , trzymac. i sie
      drapie...ciiaaagale sie drapie. ma azs i to nie pomaga ani zasnac ani spac.
      szukamy alergenow razem z lekarka i od kiedy jest na zyrteku na noc i
      odstawilismy dwa chyba najwazniejsze alergeny jest NIEPOROWNYWALNIE lepiej no
      ale wciaz nie rozowo.. probowalismy przez ostatni miesiac ja odzywczaic od tego,
      ale sie w koncu koorwa poddalismy. ilez mozna nie spac. tak jest w koncu
      wygodniej... polozy sie i spi. polowe nocy sypiamy razem a polowe z agata.
      zmieniamy sie tez nockami bo sama nie wyrabialam z nimi dwoma i jak zaczelam
      warczec na firany bo krzywo koorwa wisialy i na podloge bo jest to zaczal maz
      robic ze mna nocki na zmiane. i tak jest szansa sie troche wyspac...troche i co
      druga nocwink
      w zwiazku z tym odpowiadam na pytanie co z naszym zyciem intymnymsuspicious nasze zycie
      intymne zaczyna sie wlasnie naradzac na nowo. do tej pory praktycznie nie
      pamietalam kiedy glowe kladlam na poduszke. zasypialam w locie i mialam w dupie
      gleboko czy sie szanownemu panu cos chce czy nie. ponoc silna potrzebe kontaktu
      z rodzicielem agata ma po mnie. minelo mi w drugim roku zycia, jak mnie pociesza
      rodzicielka moja.
    • hellious Re: dlaczego śpicie z dziećmi a nie z np.mężem 21.09.09, 10:16
      Ja spie z mezem, dziec tylko dovhodzaco czasem, jak mu sie zachce przylezc nad
      ranem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja