tabakierka2
23.09.09, 11:51
może być taki wątek?
może będzie zabawnie?
moja przed naszym ślubem:
'... kupię mirtę, żeby przystroić nią twoją suknię ślubną'
ja:
'???'
'no, mirta to jest taka zielona roślina, którą się przyczepia pannom
młodym do sukni; X i Y mialy (moje szwagierki)'
ja:
'nie widziałam, żeby jakieś panny młode miały jakieś zielone rośliny
przy sukniach'
teściowa (czerwieni się)'nooo, może one niegodne'
ja:
'ja też niczego nie będę przyczepiać; szkoda mi sukienki'
teściowa:
'hmmm...'
wyjaśniam - mirt podobno symbolizuje dziewictwo