drosophila.melanogaster
24.09.09, 10:12
Natchnal mnie temat z Kwietniowek odnosnie najwiekszego nowordoka na swiecie:
deser.pl/deser/1,97052,7073130,Urodzila_niesamowite_dziecko___wazy____az_8_7_kg_.html
Dla mnie to dziecko jest po prostu okropne i jakies takie ,no nie wiem..fuuuj

I przypomnialo mi sie jak poklocilam sie zmoja mama pare lat temu bo stwierdzilam,ze nie wszystkie dziecie sa ladne,slodkie i kochane.Jest mnostwo brzydkich i takich,ktorych na dzien dobry po prostu sie nielubi(chodzi rowniez o niemowleta).Bo moja mama z tych co uwazaja,ze kazdy niemowlak czy maluch kilkuletni jest slodki i ladny itp ,,no bo to w koncu dziecko''.Ja tak nie uwazam.Osobiscie mialam pare razy mozliwosc zetknac sie z dziecmi,ktorych nie lubilam i cos mnie od nich zwyczajnie odrzucalo.Tlumacze to sobie feromonami,tak jak z doroslymi.Czasem sie kogos odrazu polubi a czasem nie.I nie zawsze trzeba miec przeciez racjonalne wytlumaczenie.Ogolnie nie lubie dzieci,chyba ze swoje

No nie wiem moze ze mna cos nie tak jest.Dobrze,ze przedszkolanka nie jestem

A Wy tez tak macie?Czy lubcie wszystkie dzieci?