o co ta awantura?

27.09.09, 21:40
nie rozumiem o co afera z Polańskim
facet popełnił przestępstwo, został oskarżony i zapadł wyrok.
Powinien więc swoje odsiedzieć.
Tak czy nie?
    • czarna-kokaina Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:40
      a po 31 latach to nie jest przedawnione?
      • emigrantka34 Re: o co ta awantura? 27.09.09, 22:36
        W Polsce by bylo; ale nie w USA. W USA nie ma instytucji przedawnienia.
    • karra-mia Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:41
      tak
      tak
      tak

      że niby sławny to jak? inny człowiek? lepszy?
      dupa - zgwałcił, niech odsiedzi i tyle.
      • emigrantka34 Re: o co ta awantura? 27.09.09, 22:37
        A skas wiesz ze zgwalcil; przeciez wyroku nie ma, gdyz wyjechal w
        trakcie postepowania czy tak ?
        • karra-mia Re: o co ta awantura? 27.09.09, 22:56
          no to najpierw musi zapaść wyrok
          więc niech wkońcu zapadnie
    • bswm Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:43
      Nie znam sprawy za dobrze, ale słyszałam, że laska sama prosi o unieważnienie
      sprawy, poza tym ponoć jej mamusia przyprowadziła ją do znanego filmowca, żeby
      zrobiła karierę... obie panie to potwierdzają... minęło 31 lat, dałabym mu
      spokój...
      • caffe_mocca Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:46
        w kontekscie ostatniego "hurra" co do kastracji pedofilów - owszem.
        co? są "równi" i "równiejsi"?!?!?!
        • caffe_mocca Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:47
          * owszem w sensie - powinien beknąc za swoje
          ()wg prawa amerykanskiego nie ma przedawnienia nawet po 30 latach)
          • czarna-kokaina Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:48
            imo on sie raczej z tego wywinie
      • esofik Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:49
        nie znam szczegółów:
        bzyknął 13latkę, wg mnie jest to pedofilia
        Podejrzewam więc, że takie przestępstwo jest ścigane z urzędu. A
        poza tym jest zbiegiem, za którym rozesłano listy gończe
    • deela Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:49
      - o to ze dupa zostala mu podtawiona przez wlasna dupy znaczy mamusie
      - o to ze wyrok 50 lat wiezienia bylby cholernie precedensowy nawet w stanach
      - o to ze na plecach polanskiego po owym wyroku sedzia wspialby sie na szczyty
      slawy - i tylko o to mu chodzilo a nie o zadna sprawiedliwosc
      - o to ze w imie kariery sedzia chcial odrzucic ugode zawarta pomiedzy stronami
      • morepig Re: o co ta awantura? 27.09.09, 22:44

        uwazam jak deela
    • bryanowa-1 Re: o co ta awantura? 27.09.09, 21:57
      tak,powinien,co z tego ,ze znany reżyser?
      • bi_scotti Re: o co ta awantura? 28.09.09, 01:22
        1. Statute of limitations (przedawnienie) jak najbardziej istnieje w
        USA i jak najbardziej jest stosowane; w przypadku Polanskiego nie
        moze byc zastosowane bowiem uciekl On bedac zwolniony za kaucja (on
        bail), przed wyrokiem - tak wiec bedzie scigany do konca zycia az
        stanie przed sadem i dostanie ow wyrok;
        2. On mial 44 lata, Ona 13; On Ja poil alkoholem i czestowal
        srodkami odurzajacymi, Ona udawala, ze ma 16 lat (age of consent byl
        i pozostal 16 lat wiec NAWET jesli On Jej wierzyl, to powinien byl
        sprawdzic just in case...); mial z Nia oral sex, anal sex i
        zwyczajna, nudna misionary position tez - co do tego to akurat oboje
        sie zgadzaja;
        3. Zostal zatrzymany i oskarzony po czym na wniosek Jego prawnika
        spedzil 42 dni na badaniach psychiatrycznych, po ktorych byl
        wypuszczony na wolnosc za kaucja w oczekiwaniu na wyrok - uzgodnione
        bylo pomiedzy Jego adwokatem a prokuratorem, ze wyrok bedzie wlasnie
        te 42 dni, ktore On juz odsiedzial (deal) ale sedzia oprotestowal
        ten deal (mial pelne prawo) i w tym momencie Polanski sie
        przestraszyl, ze dostanie wiekszy wyrok i zwial do Francji wiedzac
        doskonale, ze tym sposobem stawia sie w pozycji zawsze sciganego
        przez amerykanskie prawo - byl dorosly (mial 44 lata!) - doskonale
        wiedzial co robi i jakie czekaja Go konsekwencje;
        4. Ona juz Mu dawno wybaczyla, otrzymala tez od Niego "undisclosed"
        sume pieniedzy jako "zadoscuczynienie" ale w kazdym cywilizowanym
        kraju umowa miedzy ofiara a zloczynca nie ma nic wspolnego z samym
        prawem i obligacjami organow scigania tak wiec Polanski musi stanac
        przed sadem w Stanach jesli faktycznie chce ten caly mess miec z
        glowy;
        5. najprawdopodobniej i tak dostalby teraz wyrok tych 42-juz-
        pdsiedzianych-w-1977-roku dni, ale to sie musi odbyc na
        amerykanskiej ziemi przed amerykanskim sedzia zeby mialo moc prawna
        i zamknelo sprawe.
        Howk.
        • prigi Re: o co ta awantura? 28.09.09, 07:14
          strasznie irytuje mnie wicskanie obcojezycznych sformuowań do
          wypowiedzi;/
          jeśli miało to byc dowcipne, to nie wyszło
          jeśli celowe urozmaicenie tekstu, to wyszło załośnie. przynajmniej
          dla mnie.
          jakos wcześniejsze teksty potrafiłaś pisać bez takich frazesów. a
          tak, to kojarzy mi się z człowiekiem, który wyjechał za dużą wodę i
          zapomniał takich słów jak "umowa" i stara sie być bardziej
          amerykański od amerykanów
          .
        • esofik Re: o co ta awantura? 28.09.09, 07:23
          dla mnie jest to zrozumiałe, że powinien odpowiedzieć. Popełnił
          przestępstwo na terenie USA i podlega tamtejszemu prawu.

          Ale po cholerę w Polsce doszukują sie w tej aferze podtekstu
          polityczngo, szukaja drugiego dna itd ????
          • dlania Re: o co ta awantura? 28.09.09, 08:30
            Nie, nie, nie.
            Jesli sama "ofiara" - dziewica orleańska, mu "wybaczyła" to w czym problem.
            Przepisy prawa sa dla ludzi, a nie odwrotnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja