dlania
28.09.09, 13:20
A szczególnie jedno?
Skarzy mi sie córka 3,5-letnia, że w ogóle na dwór z przedszkola nie wychodzą,
że tylko starszaki, a oni biedni siedzą w sali. No więc ja do pani gonie,
lekko poirytowana (bo rozumiem, maluchy, przez pierwszy tydzien trudno je
opanować, ale to już koniec września!), A PANI Na to: Ależ my codziennie
chodzimy na co najmniej godzinny spacer!".
Patrze na moje dziecie, a ono sie odwraca i w nogi. I wierz tu dzieciom, i
wychodz tu na glupka i nawiedzona matke...