Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci?

28.09.09, 13:20
A szczególnie jedno?
Skarzy mi sie córka 3,5-letnia, że w ogóle na dwór z przedszkola nie wychodzą,
że tylko starszaki, a oni biedni siedzą w sali. No więc ja do pani gonie,
lekko poirytowana (bo rozumiem, maluchy, przez pierwszy tydzien trudno je
opanować, ale to już koniec września!), A PANI Na to: Ależ my codziennie
chodzimy na co najmniej godzinny spacer!".
Patrze na moje dziecie, a ono sie odwraca i w nogi. I wierz tu dzieciom, i
wychodz tu na glupka i nawiedzona matke...
    • hellious Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 13:25
      hehehehebig_grin cwaniarabig_grin to chyba mialo Tobie dac do myslenia, ze dziecie chce byc
      wiecej na dworzebig_grin
      • dlania Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 13:30
        No dobra, dzis sie poświęce i pobujamy sie w parku nawet do zmierzchu. jak jej
        dupsko przemarznie to sie jej może odechce zmyslać.wink
    • margotka28 Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 13:27
      nieźle. Moje takeigo tupetu nie miały smile teraz zdaża im się kłamać,
      ale są to kłamstwa cięższego kalibru niestety sad
    • karra-mia Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 13:30
      big_grin
      test mamy: jak sobie da radę?suspicious
    • nutka07 Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 13:30
      Dobre wink
      • asiaiwona_1 Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 13:54
        to moja mi naopowiadała, że jak mają długą przerwę w szkole to
        wychodzą z sali na korytarz. to prawda... ale dodała, że nie może
        brać kanapek bo na korytarzu nie wolno jeść i że ona była baaardzo
        głodna. Też poleciałam do pani... oczywiście okazało się, że nikt
        nikomu nie zabrania jedzenia na korytarzu....
        • marysienka44 Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 14:33
          Mojej się ostatnio przypomniało:
          - mamo, a Basia powiedziała że śmierdzę...
          - dziecko co ty mówisz? a dlaczego tak powiedziała? brzydko pachniałaś, czy co?
          - nie wiem, tak mi powiedziała
          - a czym niby miałaś śmierdzieć?
          - no tłuszczem mamo, jestem gruba. (ma 4,5 roku a wazy 14kg)
          Kopara mi opadła.
          A dzisiaj rano się pytam:
          - podobały się Twoim koleżanką Twoje buty?
          - hmm, no tak mniej wiecęj (nawet nie wiedziałam że wie kiedy to użyć) ale Zosi
          to raczej nawet mniej, i mówiła że są śliczne.
          Nic z tego nie zrozumiałam, hihi.
    • exotique Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 22:09
      spryciula, bada grunt i granice czy cos?
    • semida Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 28.09.09, 23:17
      Dlania to ty mialas mniejszą wpadę:0...
      Moja mi powiedziala ze w przedszkolu za malo jedzenia,ze panie nie chca dawac dokladek i dlatego taka glodna do domu przychodzi.
      Polazlam do pani ze jak to tak,ze jak dziecko chce dokladkę to dlaczego odmawiają itp...
      Okazalo się ze moja mloda zawsze dostaje dokladkę,pozniej chce jeszcze "nadkladkę" ale ze dzieci biegną juz na podworko to ona za nimi...i pozniej na podworku wmawia paniom ze nie dostala dokladki...(ma 4 lata,17kg i 110cm wiec jest szczupla dziewczynka).
      Po przedszkolu przychodzi do domu i mowi ze jest baaaaaaaaaaardzo glodna bo panie nie chca dawac jej dokladki...
    • bernimy Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 08:34
      Ooo, fajnie sobie Ciebie sprawdza, jak zadziałasz big_grinbig_grinbig_grin
    • joanna515 Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 09:37
      Wg mojego syna w przedszkolu NIC się nie dzieje, nie uczą się ŻADNYCH wierszyków
      ni piosenek, no niczego nie ma wink
      • dlania Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 19:26
        joanna515 napisała:

        > Wg mojego syna w przedszkolu NIC się nie dzieje, nie uczą się ŻADNYCH wierszykó
        > w
        > ni piosenek, no niczego nie ma wink

        Może to jest przedszkole im. Kononowicza?wink
    • guderianka Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 09:41
      Hehe-moja też taka artystka wink
    • wzosia Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 10:23
      Wersje mojego dziecka na temat posiłków w przedszkolu:
      - dzisiaj nie było obiadu. Grupa była niegrzeczna i za karę nie
      dostaliśmy obiadu. smile
      - zestaw obiadowy - pn (rosół, kotlet ziemniaki), wt (rosół, kotlet
      ziemniaki) śr (rosół...
      - a dzisiaj zjadłam obiad z 2 dokładkami! przyciśnięta do muru
      przyznała,że zjadła 3 porcje surówki z kiszonej kapusty (reszty
      obiadu nie tknęła)
      więcej teraz nie pamiętam, ale według mojego dziecka w przedszkolu
      dzieją się cuda. Pamiętam za to rozmowę z kolegą córki z grupy.
      Chłopak był długo nieobecny. Pytam go czy był chory:
      - nie. Miałem złamaną nogę.
      - a jak ją złamałeś.
      - potknąłem się o koleżankę
      no comments
    • mathiola kłamliwe dzieci 29.09.09, 19:34
      Leżę znużona życiem na kanapie i nic mi się nie chce. Na tarasie bawią się moje
      dzieci i dziecko siostry. Starszy krzyczy: mamo, mamo, a oni ci pozrywali
      fasolki i porozrzucali! Ponieważ nie chciało mi się palcem kiwnąć, uciszyłam
      młodego i powiedziałam: dobra, później posprzątają.
      Po 5 minutach wchodzi moja mama.
      - Co, podobno dzieci ganiałaś?
      - ??
      - No przybiegły do mnie i K. powiedział: ciocia mnie gania, bo jej zerwałem
      fasolki. A moja córka potwierdziła: właśnie! Mnie też gania!
      • dlania Re: kłamliwe dzieci 29.09.09, 19:38
        Dwa głosy przeciwko jednemu: znaczy sie ganiałaś, ty niedobrawink
        • mathiola Re: kłamliwe dzieci 29.09.09, 19:44
          Trzy głosy, tylko trzeci niewerbalnie kiwał głową wink
    • maria.ludwika Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 19:46
      jak byłam mała, lubiłam opowiadać wszystkim, że jestem z
      patologicznej rodziny, właśnie tak: "a ja to jestem z patologicznej
      rodziny" tongue_out

      robiło to wrażenie na rówieśnikach!
      • doral2 Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 20:51
        hmmm... dlania, teraz to pogoda choojowa, ale do wczoraj była piękna i myślę że
        godzinny spacer w taką pogodę to stanowczo za mało.
        a przy tym widzę różnicę między spacerem a beztroską zabawą na placu zabaw w
        przedszkolu...
        • dlania Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 20:57
          Minimum godzinny, pani powiedziała. No a czy to krótko? Hmmm, przedszkole nie
          jest prywatne, nie mam wpływu na rozkład zajęc uncertain A plac zabaw okupuja
          starszaki - troche to nie fair, fakt.


          doral2 napisała:

          > hmmm... dlania, teraz to pogoda choojowa, ale do wczoraj była piękna i myślę że
          > godzinny spacer w taką pogodę to stanowczo za mało.
          > a przy tym widzę różnicę między spacerem a beztroską zabawą na placu zabaw w
          > przedszkolu...
          >
        • mathiola Re: Czy mówiłam juz, że mam kłamliwe dzieci? 29.09.09, 20:59
          Doral, ale przedszkole musi realizować program smile Ciężko żeby dzieci tylko na
          powietrzu były smile Poza tym podejrzewam, że ten spacer to tak symbolicznie
          nazwany, bo np. mój syn twierdził niejednokrotnie, że byli na spacerze, a po
          głębszym śledztwie wychodziło, że na placu zabaw ten spacer był smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja