komplementarność w związku

29.09.09, 11:23
Kiedy dorastają najstarsi i najmłodsi...

I średni… Czy na ich szczęście wpływa to, jakie miejsce zajęli w
kolejce potomków? Tak, na przykład na udany związek. Według teorii
komplementarności szczęśliwe są tylko te pary, które powtarzają
układ ze swoich domów rodzinnych. Podświadomie dobieramy się w taki
sposób, żeby znów skompletować rodzinę, w której się wychowywaliśmy.
Ponieważ w rolę dziecka w rodzinie wchodzimy trwale, czujemy się
dobrze z osobami, którymi naszą rodzinę uzupełniliśmy. I tak:
kobieta najstarsza siostra, jeśli chce być szczęśliwa, powinna
rozejrzeć się za mężczyzną, który w swojej rodzinie był dzieckiem
najmłodszym, żeby mogła za niego decydować, a on żeby miał gotowość
pozwolić jej być rozpieszczanym. Pomyśl o dowolnej udanej parze –
czy teoria się zgadza
?


a fragment pochodzi z artykułu
media.wp.pl/kat,1022943,wid,11452297,wiadomosc.html
jak to jest u Was?
ja faktycznie znam parę ona najstarsza z rodzeństwa, on najmłodszy,
parę - oboje środkowi, on jedynak ona najmłodsza (? to potwierdza
zasadę?)...
u nas się nie sprawdzatongue_out
    • triss_merigold6 Re: komplementarność w związku 29.09.09, 11:55
      Ciężka bzdura.
    • prigi Re: komplementarność w związku 29.09.09, 12:05
      no ale, że jak? jak siostra jest starsza od brata, to też się liczy?
      mam kumpelę, która ma młodszą siostrę i ona wyszła za najmłodszego z
      rodziny. no ale w sumie się nie dziwię-starszy brat jest juz dobrze
      w okolicy 50-tki, to nim się nie interesowała tongue_out jej młodsza siostra
      wyszła za młodszego z rodziny. ja jestem młodsza i wyszłam za
      młodszego z rodzeństwa. mój straszy brat za młodszą a mój ojciec, że
      tak sie wyrażę, średniak ożenił sie z najmłodsza.więc nie wiem czy
      potwierdzam czy zaprzeczam <mysli>
    • guderianka Re: komplementarność w związku 29.09.09, 13:17
      Moja mama przedostatnia a mój tata najstarszy
      Mój m jedynak i ja jedynaczka
      Kuzynka najstarsza a mąż środkowy
      Koleżanka najmłodsza i jej mąż najmłodszy

      jakoś się nie sprawdza-ale może za mało przykładów wzięłam pod uwagę?
    • totorotot Re: komplementarność w związku 29.09.09, 14:49
      slyszalam, ze winno byc najstarszy z najstarszyn itd.
Pełna wersja