lelieb 29.09.09, 19:49 ...są o Was zazdrośni? Jeśli tak,to jak się ta zazdrość objawia? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dlania Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 19:51 Mój jest zazdrosny a objawia sie to atakami imbecylizmu. Na szczęście im dalej w las, tym ataki żadsze i słabsze, ale o lajtowym wyjściu na kawe z kolega z pracy moge jeszcze na najblizsze lata zapomniec Odpowiedz Link
panna.migotka777 Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 19:52 Owszem, czasem "foszek" jest jak mówię że gdzieś mnie faceci podrywali Chyba przestanę mówić hehe Odpowiedz Link
maria.ludwika Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 19:54 tak, jest przekonany, że wszyscy mnie permanentnie podrywają, a jak nie podrywają - to idioci są nie wiem, kiedy mu przejdzie, bo to już 5 lat tak Odpowiedz Link
cudko1 Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 19:59 zazdrość jest z całą pewnością miła i przyjemna dla kobiety ale podana w odpowiedniej formie i dawce w formie i dawce którą ja otzrymałąm swego czasu jest nioe do przyjęcia facet potrafił mnie śledzić samochodem, szukać po wszystkich knajpach w moim mieście i zjawiac się jak duch jak już mnie znajdzie - zeby nie było wiedział że wychodzę wiedział z kim, a że nie zawsze wiedziałam gdzie impreza się przeniesie to mnie szukał, taaak chyba mnie bardzo kochał Odpowiedz Link
semida Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 19:57 Ogólnie zazdrosny nie jest.Naj zazdrosny bywa o kolegów których bardzo lubię,objawia się to zazwyczaj wynurzeniami w stylu:"Taaak,idziesz z Mariuszkiem na piwko a ze mną to już nie"I tak w ten deseń. Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 19:58 mentalnie tak, jest zazdrosny. syndromu psa ogrodnika etc. jednakowoż nie dostrzegam moja praca łączy się z wyjazdami (z jednym i tym samym kolegą w 90% przypadków) i on to ogarnia... ba, na tych wyjazdach jest gigant możliwości integracji wszelakiej. Ostatnio przed wyjazdem mierzyłam kieckę na bankiet, małżon miał oceniać wygląd. Spojrzał, zaklął siarczyście. Pytam: tak źle? On: tak dobrze, tyle że nie ja tam z tobą będę... Awantur za dobrą zabawę na wyjeździe nie uświadczyłam nigdy. Na kawę z dowolnym kumplem mogę, jeśli tylko zechcę. Odpowiedz Link
bernimy Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:03 Tak, ale nie chorobliwie, czyli zawsze trzyma rękę na pulsie, zawsze jest czujny, ale nie przegrzebuje komórki czy poczty! Ja dokładnie tak samo, choć ja Go na imprezę samego puszczę a On mnie nigdy. Nie ufa mi. I chyba dobrze, bo sama sobie nie wiem czy ufam Odpowiedz Link
princy-mincy Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:10 Moj jest zazdrosny, choc udaje, ze nie jest. Marudzi troche, udaje obraze majestatu, czasami maly foch, ale ogolnie to wie, ze moze ufac Odpowiedz Link
karra-mia Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:27 jest, jest ujawnia mu się twedy też imbecylizm jak mnie wkurza, to go podburzam jeszcze Odpowiedz Link
alajna2 Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:29 Jest szczególnie o jednego kolegę mego. Bez powodu of kors Poza tym luz. Odpowiedz Link
marta_i_koty Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:31 Mój jest bardzo, zawsze był, ale ponieważ jakos nie wariuje z tego powodu, więc mi ta jego zazdrość zycia nie utrudnia. A moja znajoma miała często popodbijane oczy, bo jej debilny mąż twierdził, że "się za długo gapiła na IKSA"... Odpowiedz Link
doral2 Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:35 jest, ale w zdrowy sposób. i w ogóle jest fajnym facetem Odpowiedz Link
mathiola Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 20:35 Jest, ale umiarkowanie. Reaguje żartami. Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 21:40 a mój albo nie jest albo tego nie okazuje... niby dobrze Odpowiedz Link
sebaga Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 21:53 mój nie jest , nie był i nie będzie. Nie wie co to zazdrość, co mnie na początku związku irytowało, a teraz się przyzwyczaiłam Ja tez juz nie jestem, kiedyś byłam baardzo, ale uwazam , ze zazdrość zdrowa nie jest pod żadnym względem. Odpowiedz Link
exotique Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 22:22 bywa zazdrosny. ale objawia sie tylko tym, ze mowi ze jest zazdrosny bo cos. Nie ma sprawdzania telefonow, kompa- dziala to w obie strony. zaufanie przede wszystkim. zazdrosci nie znosze i juz. szczeggolnie jak widze ze laska nie pozwala kolesiowi jakiegos klipu ogladac, bo tam inne lasie sie preza. dla mnie to do leczenia. nie do zycia. Odpowiedz Link
zoja.pl Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 23:04 Nie jest. Wcale. Ni hu hu. I nigdy nie był i nawet nie poudaje czasami, a mógłby. I wkurza mnie to strasznie, bo czuje sie jakby "olana" Myślicie że odrobina zazdrości jest potrzebna w każdym związku i że jest w pewnym stopniu oznaką miłości lub pożądania? A jeśli mój M nie jest zazdrosny to znaczy że może jednak nie kocha? Odpowiedz Link
totorotot Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 23:30 w ogóle chyba nie jest zazdrosny- a w kazdym razie tego nie okazuje. Troche mnie to wkurwia, no bo co- az taki jestem maszkaron, ze on juz sie nie obawia? Czasem mam ochote sie dowartosciowac i mu to powiedziałam, to sie wystraszył i słodził jaka jestem ę i ą, ale juz mu przeszło Odpowiedz Link
tomelanka Re: Czy Wasi faceci... 29.09.09, 23:51 moj jest ale umiarkowanie, "zdrowo"-nie bez powodu, ze cos sobie wkreci, ale w konkretnej sytuacji patrzy spode łba, lypiac podejrzliwie na delikwenta, poki jest niegrozny, ale wypłosz-np mowi "obrzydza mi go" Odpowiedz Link