mamc-ia33
01.10.09, 20:04
no ku..a mać poddaje się .....mój 15 letni syn codziennie dostarcza mi
jakieś "kwiatki"poniedziałek-poszedł na wagary,wtorek-zgubił prawie
nowy<3 mieś>telefon,środa-mandat za jazde na gape,czwartek-pobił się w
szkole z kolegą piątek-.......na ogól nie było z nim większych kłopotów
ale teraz to co się dzieje to ręce opadają,kłamie idzie w zaparte że to
nie on itp....żadne kary typu zakaz wychodzenia ,zakaz gry na
komputerze nie robią na nim wrażenia ;-((jak Wy miłe mamy radzicie
sobie z takimi ancymonkami?????????