kowalowa
04.10.09, 23:05
parę dni bez magla i nie wiem czy nadrobie... ale tu w szpitalu
taka nuda więc jak dzieć śpi to chyba dam radę...
ale wracając do tematu... był ktos w szpitalu z dzieckiem? tzn. na
leczeniu, nie tak na wizycie u jakiegos lekarza, ani nie po
porodzie;-/
ja mam tą "przyjemnność".. i wszytko byłoby ok, ale.... ja
rozumiem, że tu chodzi o dobro dziecka, i co do leczenia sie nie
czepiam, bo personel naprawdę jest ok

ale warunki dla
rodzica...tzn.brak warunków

nie ma jak się umyć...na cały
oddział jest tylko WC; nie ma jak spać....raczej jest jak jak się
coś zorganizuje do spania
ja wiem, że kiedyś rodzic nie mógł być z dzieckiem na
oddziale...ale to było kiedyś...

macie jakieś doświadczenie w tym temacie?
bo może ja za dużo wymagam?