Mój siedmiolatek!!!

05.10.09, 18:50
Powiedzcie czy wszystkie siedmiolatki sa tak uparte i nie posłuszne? Bo mój
jest okropny. Czasem myślę sobie gdzie popełniłam błąd wychowawczy? Normalnie
nie trafia co do niego się mówi. Udaje że słucha a potem i tak robi po
swojemu. Jak sobie coś wymyśli i nie da sobie wyperswadować że trzeba inaczej.
Doradźcie jak wy sobie z tym poradzić?
    • kama_msz Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 19:24
      lidia341 napisała:


      > Doradźcie jak wy sobie z tym poradzić?

      polska język trudny języktongue_out
      a tak serio - chyba każde dziecko takie jest, próbuje na ile może sobie pozwolić
      itp.
      może jakiś system kar i nagród, którego będziesz się konsekwentnie trzymała?
      polecam tez książki superniani - tam jest prosto i przejrzyście wyłożone co
      robić, czego nie robić - mi się podobały.
      • lidia341 Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 19:26
        a propo języka. Trudno pisać z trzylatką na kolanachsmile Za co przepraszam. System
        kar i nagród nie działa niestetysad
        • kama_msz Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 19:38
          spoko, taki żarcik, nie przejmuj sięwink
          a z młodym nie wiem co ci poradzić - nie bądź tylko za miękka bo to wykorzysta.
          • lidia341 Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 19:46
            Ech chyba jestem za miękka (tak uważa mój mąż). Ale najgorsze jest to że jest
            bezczelny i chamski.
            • sylki Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 20:25
              ooo to masz tak jak ze swoim 9 latkiem. Jeżeli nie będziesz twarda
              teraz, to uwierz że później będzie co raz gorzej.
    • karra-mia Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 20:12
      myslę, że moze jesteś za mało konsekwentna
      tak wiem, fajnie się gada, jak am się 3latka na stanie, też
      charakternego, też upartego, ale po dwóch tygodniach strasznych
      walk, dziś nastąpił przełom, spędzilismy fajny dzień we dwoje i
      młody jakoś wrócił na stare tory...nie chcę zapeszać tfu tfu
    • lolinka2 Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 21:38
      Wszystkie próbują być. Nie wszystkie są. Moja przy spojrzeniu,
      natychmiast się przywraca do pionu w większości przypadków. Gdzie nie
      działa spojrzenie, tam działa OPR - bez ogródek (jeśli ona może mnie
      bezpardonowo testować, to i ja ją ochrzaniać podobnie....).
      I tak dla przykładu: córka: a ja nie będę obierać ziemniaków dla
      wszystkich, mi wystarczą 4 i więcej nie obiorę. matka: a ja nie będę
      marnować garnka na twoje 4 ziemniaki, albo jesteśmy rodziną albo
      każdy sobie rzepę skrobie. Czy ja wydzielam, że piorę tylko swoje
      gacie a twoich nie ruszam? córka: no nie.... matka: więc poczuj się w
      tej rodzinie nie tylko biorcą ale i dawcą, i jak już masz te
      ziemniaki strugać to albo dla wszystkich albo wcale. Każdy z nas musi
      dbać o to, żeby nam razem było dobrze.
    • solejrolia Re: Mój siedmiolatek!!! 05.10.09, 21:49
      moja jest uparta, i bywa nieposłuszna
      ale ostatnio dostała więcej autonomii, daliśmy jej możliwość decydowania o
      niektórych sprawach i ma więcej rzeczy, za które odpowiada- teraz kombinuje, czy
      opłaca się jej olewać a potem ponosić konsekwencje, czy lepiej być rozsądną.
      do tego doszła spora ilość zajęć pozalekcyjnych (ruchowych) i jak to się ładnie
      mówi: rozładowany jest nadmiar energii big_grin. dziecko nie ma siły i czasu na
      wykłócanie się o pierdoływink
    • mathiola Tak. 05.10.09, 22:00
      Myślę sobie po cichu że po buncie 2-latka, nieprzystosowaniu 3-latka, próbach
      4-latka, krnąbrności 5-latka i asertywności 6-latka to jakiś kolejny cholerny
      etap w życiu mojego dziecka, wyjątkowo dotkliwy. Od kilku tygodni mam ochotę łeb
      mu urwać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja