margotka28
06.10.09, 11:21
Nie wiem co zrobić i co sądzić. Otóż u moich dzieci w klasie jest
dziewczynka, która nie ma podręczników, zeszytów i piórnika. Nie
wiem z jakiego powodu, nie wiem czy dlatego, że rodzice nie kupili,
czy nie mają pieniędzy, czy zamówili i czekają na przesyłkę, czy
chleją i mają w dupie? Nie wiem, ale chcę się dowiedzieć. Bo jeśli w
rodzinie tej dziewczynki nie ma kasy, to tzreba będzie pomóc. Zrobić
zrzutę, kupić co trzeba.
Ale jak doowiedzieć się tego dyskretnie, żeby ani ta dziewczynka ani
ta rodzina nie poczuła się na cenzurowanym. Żeby nie odczuli, że
wzbudzają niezdrową sensację? Jak pomóc?
Dajcie podpowiedzi, sprawa jest pilna, bo już paździrnik a
dziewczyna bez niczego w ławce siedzi.