matko, artykuł o mnie:(

06.10.09, 14:03
biznes.onet.pl/my-ofiary-uniwersytetow,18563,3040739,2,news-detal

strasznie częsty ostatnio scenariusz - studia, mnóstwo praktyk i
staży, bogate doświadczenie nierzadko (wśród moich znajomych) i
praca nie_w_zawodzie. Któraś z Was też tak ma?albo miała?
    • ajike Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:10
      U mnie jest podobnie.
      Studia i dużo doświadczenia. Nie odbywałam staży ani praktyk, bo pracowałam zawodowo.
      I odkąd rzuciłam pracę nie mogę znaleźć nowej. Okazuje się, ze nie mam żadnych kwalifikacji i nigdzie się nie nadaję.

      Dobrze, że nie mam skłonności depresyjnych wink
    • olinka20 Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:10
      Tabaka przepraszam, ale artykul jest masakrycznie przejaskrawiony.
      Np w przypadku dziewczyny po prawie, mam wielu znajomych którzy
      teraz w ciagu ostatnich kilku lat dostali sie na aplikacje.
      Uprzedzam pytania- bez poparcia nazwiskiem smile
      Dziewczynie sie po prostu nie chce, zarabia jakies pieniadze nie
      robiąc nic.
      Albo chłopak po resocjalizacj- czego on sie spodziewal?
      Że młodzież chetnie z nim pogada bo on jest "wyksztalcony pan
      magister"?
      Zauważylam, ze ludzie ktorzy ostatnio pokończyli studia maja nie
      wiadomo jakie wyobrazenie o swoich kwalifikacjach, a tak naprawde
      rzadko posiadaja jakiej umiejętnosci.
      • bernimy Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:16
        Przejaskrawiony?!?

        Tabaka, ja też to doskonale rozumiem. Pracuję już w 3 pracy i widzę
        co się liczy - znajomości a nie wykształcenie i umiejętności!
      • princy-mincy Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:32
        Zgadzam sie, dodatkowo prawo to nie tylko sala sadowa czy aplikacje.
        U nas prawnicy w firmie sa tez zatrudnieni i sa odpowidzialni za
        umowy z klientami- zawsze to lepsze niz podlewanie kwiatow nie? A ta
        dziewczyna nie szuka nawet innej pracy.

        Skoro studiowal chlopak resocjalizacje to powinien wiedziec co to
        znaczy zaklad poprawczy czy 'trudna' mlodziez i nie dziwic sie
        takiemu przyjeciu. Na szacunek takich dzieci pracuje sie naprawde
        dlugo i nie zawsze skutecznie.
    • bswm Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:19
      Ja tak nie mam, bo rzuciłam studia na 4-tym roku po to, żeby zdobyć super pracę.
      Nie żałuję, kocham swoją pracę, daje mi ogromnie dużo satysfakcji i liczy się
      to, że się znam na tym co robię a nie to czy mam papierek. Konkurencyjne firmy
      co jakiś czas się do mnie odzywają...
      • ajike Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:40
        Miałam kiedyś świetną pracę i byłam cenionym pracownikiem. Doskonałe wyniki mojego zespołu były docenione nawet przez najwyższe władze firmy. Dla tej pracy poświęciłam pierwsze studia. Zrezygnowałam po drugim roku.
        I nagle okazało się że jest ktoś, kto ma szersze plecy i wybrał sobie moje stanowisko.
        I nie pomogło moje doświadczenie, odwoływanie się ani lata pracy w tej firmie. Zostałam nie tyle przesunięta na inne stanowisko co zwolniona pod byle pretekstem, który został wyssany z palca.
    • princy-mincy Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:25
      W tym artykule to akurat nie widac, by ktos robil mnostwo praktyk.
      Dodatkowo uwazam, ze wielu ludzi mysli, ze jak sie ma mgr to juz
      bedzie czekac na nich ciepla posadka za gruba kase.
      A tak niestety nie jest.
      Studia to wiedza, nie tylko doswiadczenie.
      A jesli zaczyna sie prace ponizej swych kwalifikacji to caly czas
      trzeba myslec o glownym celu i do niego dazyc, inaczej bedzie smetna
      wegetacja.
      • romashka Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:37
        Jak dla mnie ten artykuł powinien być reportażem pod tytułem „Dali
        im wędkę, ale nie było instrukcji obsługi, więc schowali wędkę do
        szafy”…
        O dobrą (czyli dobrze płatną i satysfakcjonującą) pracę trzeba
        wałczyć, ona nie spada z nieba. Kto tego nie wie – podlewa kwiatki,
        choćby nawet miał średnią 5,0 na najlepszej uczelni.
        (btw., może tu tkwi problem? Że tak bardzo zajęła się ta dziewczyna
        po prawie teorią, że zapomniała, że trzeba cały czas twardo stąpać
        po ziemi i obserwować świat rzeczywisty?)
    • slimakpokazrogi Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:40
      hm. dla mnie najgorsze jest to, że wiele osób uważa, że jak skończy
      studia, to mu się złote góry należą... nie mówie tabaka akurat o
      Tobie, bo Ty pracujesz, chcesz pracować i chociaż nie w zawodzie to
      nienajgorszą kasę zarabiasz. U mnie na studiach wszyscy uważali, że
      jak skończą zarządzanie to pracodawcy im się do stóp rzucą. Pięć lat
      po studiach ja miałam najlepszą pracę ze wszytskich, z którymi
      utrzymywałam kontakt albo wiedziałam cokolwiek o nich... Ale byłam
      JEDYNĄ osobą na roku, która pracowała od poczatku studiów
      (dziennych!) Kończąc studia miałam już chyba trzyletnie
      doświadczenie kierownicze (nie mówiąc o wcześniejszym marketingu).
      Staże czy praktyki to tez raczej nic wielkiego. Osoba która kończy
      staż organizowany choćby przez jeden z koncernów FMCG ma wrażenie,
      że jest półbogiem i teraz to już tylko na dyrektora, a prawda jest
      taka, że są to najczęściej osoby, które nie potrafiły znaleźć
      normalnej pracy - łatwiej im było zrobić projekt do konkursu - bo
      podobne rzeczy robiły na studiach...
      Sorry za tak ostre słowa, bo pewnie sa wyjątki od tego co mówię, ale
      miałam do czynienia z procesem rekrutacji i wiem, jak to wygląda....
    • 18_lipcowa1 Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 14:55
      eee tez bym nie przesadzala
      nigdy nie bede pracowala w zawodzie i nigdy nie pracowalam
      i nie zaluje i nie czuje sie zawiedziona
      czasem te 18-19 lat to troche za wczesnie na wybor drogi zyciowej
      • doniak0 Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 15:12
        Ja własnie jestem w trakcie rekrutacji na moje stanowsiko ( na
        zastepstwo )- przychodza świezo upieczeni absolwenci, bez zadnego
        doswiadczenia zawodowego i na ptanie jakie sa oczekiwania finansowe
        odpowiada 3800 netto, nie pytajac nawet jaki jest zakres jego
        obowiązków, czas pracy, odpowiedzialnośc. A na moje pytanie,
        dlaczego taka kwota, bo mam mgr i znam angielski. ( Ja tez mam mgr i
        znam angielski, ale chyba tez znam realia )
        • 18_lipcowa1 Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 17:43

          > odpowiada 3800 netto, nie pytajac nawet jaki jest zakres jego
          > obowiązków, czas pracy, odpowiedzialnośc. A na moje pytanie,
          > dlaczego taka kwota, bo mam mgr i znam angielski.

          Hehe dobre!
    • aniuta75 Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 15:12
      Tak, ja tak miałam.
    • prigi Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 16:51
      nie chciało mi się czytać tego artykułu do końca.nic w nim
      odkrywczego nie zauważyłam. czasami tak jest, że zycie weryfikuje
      nasze wykształcenie i wskazuje nam inny całkiem zawód, niż ten,
      który się ukończyło (znam co najmniej dwa takie przypadki, i to
      ludzi, którzy mieli średnie ca 5.0 a teraz pracują w całkiem innych
      branżach i dobrze na tym wyszli). ja pracuję w zawodzie, ale po
      studiach z moją tam zdobytą wiedzą to mogłabym jedynie osadniki
      czyścić wink dopiero w pracy tak naprawdę człowiek się uczy a tak jak
      napisały dziewczyny niżej, absolwentom brak pokory i często żądają
      wiecej niż zasługują
    • lolinka2 Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 18:13
      wybierałam sobie taki kierunek studiów, żeby potem - przez całe życie
      - umiejętnie żonglując potencjalnymi podyplomowymi, mieć z tego
      chleb.
      I tak:
      - uczyłam w szkołach publicznych
      - uczyłam w firmach
      - tłumaczę pisemnie
      - tłumaczę ustnie (i jestem na etapie bawienia się ukochaną dziedziną
      tłumaczeń)
      - asystowałam przy audycie HR etc. (właśnie teraz od pocz. m-ca
      kolejny audyt obsługuję)
      - zawsze mam w rękawie HR w charakterze asa...

      ... i milion innych pomysłów na życie.
    • denea Re: matko, artykuł o mnie:( 06.10.09, 20:52
      W sumie to ja.
      W zawodzie nie pracowałam i z tego co widzę pewno pracować nie będę,
      bo nie posiadam stosownych znajomości wink Robiłam całkiem co innego,
      a teraz w zasadzie zasuwam fizycznie marząc o pracy, która pozwoli
      mi zdobyć doświadczenie blisko zawodu. Wiem, że musiałabym się uczyć
      ale ciągnie mnie do tego, chciałabym mieć poczucie że się rozwijam w
      lubianej dziedzinie zamiast patrzeć na moje papiery wiszące tuż obok
      srajtaśmy w wucecie sad
      Z obecnej pracy niedługo odchodzę i nie jestem wcale pewna, czy to
      była dobra decyzja. Ale mam nadzieję, że tak...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja