Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich krawców

06.10.09, 20:49
"swoich" fryzjerów...itd.?
czy tez kupujecie zalatwiacie potrzebne rzeczy gdziekolwiek - gdzie jest po
drodze czy taniej? A może eksperymentujecie aż znajdziecie.

Ja dzis znalazłam idealnego fryzjera dla moich dzieci i będę sie go trzymac
pazurami ile sie dawink bajki na dvd, zabawki, herbaty owocowe z miodem,
peleryna z psami, prawdziwy kot do głaskania, mosliwośc samodzielnego
zamiecenia kłaków do zsypu, dotykania prawie wszystkiego i anielska
cierpliwość - a to wszystko za 35 zeta od 2 łebków.
    • asiaiwona_1 Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 20:53
      gdzie taki fajny fryzjer dla dzieci? Co prawda moje stwierdziła, że
      zapuszcza włosy na okoliczność komunii big_grin, ale kto ją tam wie. Może
      jej się odwidzi.

      Ja akurat od nedawna mam swojego fryzjera. Wcześniej próbowałam
      różnych, ale nigdy mi się nie podobało co mi na głowie zrobili.
      Wędliny kupuję też w jednym miejscu. CO tygodniowe zakupy też robię
      w jednym markecie, bo po prostu tam już wiem gdzie co leży i nie
      muszę się snuć po calīm sklepie tam i spowrotem by coś znaleść
      • czarnataka Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 20:58
        Ja mam moją fryzjerkę, dentystę, ginekologatongue_out Nawet mam swojego
        fachowca od serwisowania rowerów (mojego chłopa)tongue_out Raz tylko poszłam
        do innej fryzjerki. Wyszłam płacąc jej połowę kwoty za skrócenie
        grzywki. Nawet nie będę pisała jak ona to zrobiła bo byście chyba nie
        uwierzyły.. Tego samego dnia pobiegłam do mojej fryzjerki i czekałam
        u niej chyba ponad 3 godziny, żeby mi to coś na łbie poprawiła.
        Uśmiała się wtedy, że hej! Z resztą jej klientki równieżbig_grin

        Ja już NIGDY mojego niczego nie zmieniętongue_out
    • karra-mia Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 20:57
      sklepy to raczej różnie
      ale mam "swoje" stoisko z warzywami i owocami na targu (pan zawsze
      mi wybiera najlepsze okazy, czasem policzy taniej czasem dołoży do
      siebie dla młodego)
      mam swojego fryzjera - przede wszystkim tez dlatego co ty dlania,
      pierwsza fryzjerka, która na dzień dobry miała takie podejście do
      Maksa, że on chętnie usiadł, chętnie się dał obciąć i teraz czasem
      sam mi przypomina, ze trzeba się umówić do fryzjerawink no i też
      dlatego, ze zawsze zrobi mi na głowie to, co chcę (a ja to raczej
      wymyslam rózniste rzeczywink )
    • olinka20 Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 20:59
      Ja mam swoja fryzjerke, mam dosc specyficzne wlosy i tylko ona
      potrafi je ujarzmic smile
    • pszczolaasia Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 21:00
      ani mnie to ziebi ani grzejewink i mam swoj sklepik gdzie robie zakupy i swoja
      fryzjerkebig_grin
    • setia Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 21:01
      o, u mnie potrzeba posiadania "swoich" rzeczy jest bardzo silna, najchętniej
      wszystko miałabym swoje smile
      jak na razie mam:
      swoją fryzjerkę - nie jest może najwyższych lotów, ale świetnie mi się z nią
      gawędzi o wszystkim, wizyty u niej lepiej mi robią niż wizyty u psychologa wink
      swoja krawcową - najczęściej zmniejsza mi kupione w ciuchlandach za duże ciuchy,
      albo przerabia wg mojej wizji
      swoją pediatrę - dla dzieci oczywiście, znamy się od urodzenia starszej córki,
      ta znajomość bardzo ewaluowała, bo nie cierpiałam jej na początku, a w tej
      chwili lubię ją bardzo (i chyba z wzajemnością)
      swojego notariusza - wszelkie sprawy kupna- sprzedaży załatwiam u niego, nie
      dość, że jako stara znajoma dostaję max zniżkę to jesczze zawsze słuzy poradą prawną
      swoją panią na targu warzywnym - zawsze wybiera dla mnie najładniejsze warzywa
      swoją panią w sklepie zielarskim - zawsze dostaję ekstra rabat, a przy tym jak
      przyjemnie jest pogawędzić
    • mathiola Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 21:28
      Mam swoją fryzjerkę, swoje ulubione sklepy, swoją księgarnię... Dlaczego by nie?
      Najlepsze to co sprawdzone, bo jak sprawdzone, znaczy się w twoim guście, nie?
    • solejrolia Re: Lubicie zjawisko "swoich" skelpów, "swoich kr 06.10.09, 21:37
      no jasne, że tak, fryzjer-oszołom ten sam od kilku lat, zwykle ten sam market,
      (albo ostatecznie Biedronka, ale tam nie można płacić kartą, więc tam to
      naprawdę ostatecznie) ten sam obuwniczy, ciuchland, sklep z bielizną.itd
      raczej jestem lojalną klientką
Inne wątki na temat:
Pełna wersja