bswm
08.10.09, 16:28
Wiem, że temat już pewnie podobny był, ale zainspirowana wątkiem na ematce i
wypowiedziami niektórych tu obecnych dziewczyn zaczęłam się zastanawiać czy ja
taka niegospodarna jestem...
Pomijając knajpy - wydajemy ze 300-400zł (z chemią) tygodniowo i naprawdę nie
jemy dużo. Praktycznie nie jemy słodyczy, sporo warzyw, owoców, drobiowe
mięso, oliwę, sery...
Tabakierka napisała, że oni z mężem 500zł miesięcznie - Tabakiera, zdradź
tajemnicę jak Ty to robisz, bo wychodzi, że mogłabym sporo zaoszczędzić...