ez-aw 09.10.09, 18:47 Mój młody przeciągnął dziś sobie fotel na kółkach i dorwał się do paczki papierosów, które są normalnie poza jego zasięgiem (na wysokiej półce). I za nic nie chciał mi oddać fajek, tuląc je do ciałka Wcześnie dziecko zaczyna Zdolna bestyjka ps. możecie sobie darować komentarze o paleniu przy dziecku itp. Bo przy nim nie palę Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wilma1970 Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 09.10.09, 18:51 Dobrze, że nie trzymasz w domu broni. A jeśli, trzymasz, to mu nie dawaj tulić jej do ciałka. Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 09.10.09, 18:53 Jak mój Fifi gdy był w wieku twojego syna to wzystkie papierosy (bez względu na właściciela: mąż, moja mama, brat, teść) musiały być pochowane, bo z wielką pasją i namiętnością odrywał filtry od reszty A im więcej było w paczce tym większa była radocha Odpowiedz Link
ez-aw Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 09.10.09, 18:54 U mnie jeszcze nie wyciągnął z paczki, ale miał wielką ochotę A mama popsuła dziecku taaką zabawę Odpowiedz Link
semida Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 09.10.09, 19:13 Moj M mi robi papierosy.zazwyczaj opieprza mnie że za dużo palę,natomiast Młoda(4l)podbiera mu podczas robienia i kiedy ja się wściekam że nie potrafię sobie zrobić(zazwyczaj udaje mi się jeden na osiem-dziesięć)przynosi mi fajkę i mówi że ukradła Tacie żeby nie marudził. Wiem,wiem,patologia. Odpowiedz Link
deela Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 09.10.09, 21:21 masz szczescie ze tulil \moj jak sie dorywal to namietnie jeden po drugim je lamal na pol! Odpowiedz Link
dlania Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 09.10.09, 21:23 Ja kiedys podpatrzyłam młoda, jak sie na balkonie bawi w zaciaganie, wydmuchiwanie i strzepywanie wirtualnego papierosa... Odpowiedz Link
ez-aw Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 10.10.09, 20:08 Kobiety, nie straszcie mnie . Mam nadzieję, ze podobało mu się tylko dlatego ze zakazane Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Gdy dziecko chce palić papierosy..... 10.10.09, 15:25 Mój niepowtarzalny ojciec został złapany po raz pierwszy na paleniu w szkole jak miał lat 7 i podobno palił już od jakiegoś czasu, nie był początkujący. Rzucał palenie 11 razy, w trakcie 11 podejścia zmarł, wiec nie wiem, czy można to uznać za skuteczne, skoro nie palił do końca życia - przez 10 tygodni Odpowiedz Link