skąd się do cholery bierze takie nastawienie??

13.10.09, 21:26
Znam osobę która ma: zdrowe dziecko, dobrą pracę, piękne i duże mieszkanie bez kredytu, kochanego współmałżonka również z dobrą pracą, 2 samochody, rodzinę do pomocy na każde najdrobniejsze zawołanie. Osoba ta na każdym kroku podkreśla jak to jej w życiu źle, jak się wszystko na głowę wali i jak wszystko jest bez sensu i że tylko umrzeć.. Co prawda dała sobie wejść na głowę w pracy i jest zawalona robotą ale nie ona jedna ma nawał pracy i rodzinę. Znam tę osobę bardzo dobrze ale zastanawia mnie skąd to nastawienie. Krew mnie zalewa jak tego słucham bo znam osoby którym życie zawaliło się na każdej płaszczyźnie a jednak potrafią znaleźć coś co cieszy i nadaje sens istnieniu. Co powoduje, że człowiek który wszystko ma myśli i mówi w ten sposób?
    • doral2 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 21:44
      z domu kochana, z domu.
      to między innymi są błędy wychowawcze, o których sobie konwersujemy od kilku dni smile
      • elan-o100 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 21:51
        sama sie nad tym zastanawiam, bo mam taka kolezanke, dla ktorej kazda sprawa urasta do rangi megaproblemu! ja rozumiem, ze kazdy uwaza swoje problemy za najwazniejsze ale nie mozna przesadzac i bluznic, bo uwazam ze jesli sie duzo w zyciu dostalo dobrego to nalezy to doceniac. A czasem tez obiektywnie popatrzec, ze wlasne klopoty sa niczym w porownaniu z problemami innych.
        Trzeba miec w sobie troche pokory, a najwiecej maja jej Ci ktorzy dostali po tylku. Widac ze Twoja znajoma jeszcze nie dostala od zycia batow, wiec nie potrafi docenic tego co ma.
      • panna.migotka777 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 22:05
        Mam tych samych rodziców co ta osoba i jakoś mam kompletnie inne nastawienie do
        życia mimo że jest mi w tym życiu troszkę trudniej. Wychowywane byłyśmy jednakowo.
    • prigi Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 21:46
      częściowo wiem o czym piszesz. mam przyjaciółkę z dzieciństwa i
      gwarantuję ci- gdyby wygrała 6 w totka, to i tak by mówiła, że nie
      ma pieniędzy. i nie chodzi mi tutaj o duże wydatki, tylko np. o
      wyjście do knajpy, kina. itd. tak została wychowana i dla niej to
      jest norma. a dlaczego tak, tego to ja już nie wiem
    • sebaga Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 21:48
      ale co to znaczy wszytstko ma? to ,ze ma samochod, męza i dzieci nie
      znaczy, ze w jej głowie wszystko gra, nie? najwazniejsze to być w
      zgodzie ze sobą. Nie każdy świetnie odnajduje się w stereotypach.
    • demarta Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 21:59
      a skąd się biorą tacy, którzy wszystkich własną miarką mierzą i
      prawo do utyskiwań dają/nie dają nawet, ba! ZWŁASZCZA jak nikt o nie
      nie prosi? duże mieszkanie, brak kredytu, zdrowe dziecko, 2
      samochody to dla niektórych synonim błogostanu... na szczęście dla
      innych to nadal coś poniżej ich ambicji. szczęście nie dla każdego
      wygląda tak samo.
      • panna.migotka777 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 22:15
        Problem polega na tym że ta osoba narzeka na wszystko i kompletnie wszystko tej
        osobie nie pasuje niezależnie od tego jak jest. Jak by było inaczej to też
        byłoby źle. To miałam na myśli. Może faktycznie niefortunnie pojechałam
        stereotypem. Denerwuje mnie to że nie potrafi docenić tego co ma i urąga na
        życie nie zdając sobie sprawy że inni mają serio przerypane.
        • sebaga Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 22:47
          Migotko, czy Ty jak masz dola to sobie myślisz "nie moge miec doła,
          przeciez dzieci w Afryce sa głodne" ? Twoja siostra jest
          nieszczęśliwa, to straszne, róznie złe jak brak pracy czy samochodu
          czy dziwcka jeśli się go pragnie...A takie opinie jak Twoje jeszcze
          bardziej moga ja załamac sad
          • panna.migotka777 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 23:26
            Jak mam doła to się zastanawiam co mogę zrobić żeby zniknął i często myślę o tym
            że moje problemiki przy prawdziwych dramatach ludzkich to małe pikusie.
            Próbowałam rozmawiać z moją siostrą, pomóc jej, pokazać dobre aspekty
            wszystkiego dookoła ale kończy się to agresją z jej strony. Nie mam z nią o czym
            rozmawiać bo jaki temat nie zostałby poruszony to jej zdaniem wszystko jest do
            dupy i sprowadza się do jednego rozwiązania: "palnąć sobie w łeb". Radziłam jej
            wizytę u specjalisty ale zostałam okpiona i wyśmiana. Widzę co się dzieje w jej
            domu i jak jej zachowanie pomału i skutecznie niszczy jej rodzinę, wypacza jej
            dziecko. Moi rodzice którzy bez przerwy tkwią na posterunku już powoli tracą
            siły bo się starzeją. Czy ona będzie umiała zająć się rodzicami kiedy będą w
            potrzebie i kto jej pomoże jak ich zabraknie. Czuję że to na mnie spadnie
            odpowiedzialność opieki nad staruszkami i podnoszenia siostry z życiowego dołka.
            Będę musiała to pogodzić z opieką nad własnymi dziećmi i rozwiązywaniem swoich
            problemów. I zapewniam że nie usiądę marudząc jak mi źle tylko wezmę to na barki
            i podniosę. Dzieli mnie z moją siostrą przepaść o której nawet nie mogę z nią
            pogadać bo przecież tylko "palnąć sobie w łeb". Przeczytałam dokładnie wątek o
            błędach wychowawczych rodziców i mam do własnej siostry żal że nie umie docenić
            tych wszystkich dobrych rzeczy które ją w życiu spotkały i nadal spotykają.. I
            proszę mi nie zarzucać że bezpodstawnie i niesprawiedliwie oceniam bo problem
            dotyczy mnie bardzo osobiście a moich jedynych rodziców wpędza w nerwicę,
            bezsenność, brak apetytu i wszelkie związane z tym kłopoty zdrowotne.
      • verdana Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 22:16
        Moze mieć tzw. dystymie, czyli stale obniżenie nastroju.
        Szczegolnie, jesli do tego zywi się zdrowo i malo soli.
        A może miec za duzo pracy - pamietam jeden rok, kiedy mialam dobrego
        męża, zero problemow finansowych, troje udanych dzieci i tyle pracy,
        ze najchetniej wyskoczylabym najbliższym oknem. Po roku wybralam
        raczej problemy finansowe i od razu mi lepiej.
    • princy-mincy Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 22:37
      Niektorzy tak maja, ze narzekaja na wszystko i cokolwiek by im sie w
      zyciu zdazylo, to i tak bedzie zle.
      Tez sie nad tym zastanawiam i staram sie zawsze znalezc jakis
      pozytywny aspekt w zyciu. Doszlam do wniosku, ze to od nas zalezy,
      jak bedziemy zycie postrzegac. A nauczylam sie tego od mojej mamy-
      niepoprawnej optymistki i babci, ktora potrafi sie cieszyc tym, ze
      jej kwiatek zawitl.
      • pikka6 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 13.10.09, 23:54
        Jak się nigdy nie miało większego problemu niż złamany paznokieć i porysowany
        lakier w samochodzie to później wszystkie pierdoły wydają się być tragedią..
    • arallia Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 14.10.09, 00:09
      To chyba taka natura po prostu.
      Nieważne ile, jak i co.
      Zawsze znajdzie się powód, żeby się do czegoś przyjebać.
    • guderianka Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 14.10.09, 08:13
      Nie wiesz co w jej duszy gra..
      Może ma wszystko co materialne ale nic duchowego ? Może nie kocha
      męża, nie czuję się spełniona, może nie zrealizowała ani jednego ze
      swych marzeń i jest sfrustrowana?
    • madameblanka Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 14.10.09, 11:43
      moze jest tak jak guderiaka napisała a może chce być zwykłą, przeciętną /i
      przeciętnie bogatą/ osobą ktora ma takie same problemy i doły jak wszyscy inni,
      może żeby właśnie tym wygodnickim zyciem nie ukłuć rozmówcy, no nie wiem.
    • bluemadlen-1 Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 14.10.09, 11:46
      wprowadza sobie troszkę ruchu w swoje słodkie życie.
      • bei Re: skąd się do cholery bierze takie nastawienie? 14.10.09, 12:06
        w myśl zasady, ze w życiu jakiś dramatyzm musi być....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja