Czy telefon stacjonarny to przeżytek???

14.10.09, 19:43
W dobie wszechobecnych telefonów komórkowych, oczywiście.

Macie zainstalowane telefony stacjonarne?
Korzystacie z nich?
My mamy i nie zamierzamy rezygnować (mimo używania komórek). Kabel to kabel, a
serwery zawsze mogą paść, np. w noc sylwestrową wink.
    • dlania Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 19:48
      Nie mam, bo w domu bywam rzadko i byłby to niepotrzebny wydatek.
      • iskierka40 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 19:50
        tak mamy i korzystamy.
      • pina_colada88 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 19:52
        Mamy, ba, nawet czasem używamy.
        Tylko ja rzadko bo wolałabym bezprzewodowy.
        My takiego nie mamy, tel stoi w pokoju rodziców, a rodzice i brat to
        podsłuchiwacze big_grin
        • amoreska Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 20:01
          Pina, koszt bezprzewodowego nie jest wysoki, raptem kilkadziesiąt złotych... Zrób rodzicom prezent świąteczny wink.
    • olinka20 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 19:54
      Nie posiadam juz od kilku lat, większośc znajomych też nie posiada.
      Nawet moja babcia ( ma ponad 80 lat) ma komórke!
    • nutka07 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 19:58
      My mamy. Mieszkamy w Niemczech ale to chyba nie stanowi roznicy wink Wszystko
      mamy od jednego operatora (komorki, internet, stacjonarny), ze stacjonarnego nie
      mam zamiaru rezygnowac, jest jak najbardziej uzywany. Poza tym czesto prosza o
      stacjonarny np. u lekarza, w przedszkolu.
      • tyssia Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 20:04
        Nie mamysmile wogole rzadko dzwonimy, więc komórki wystarczą
    • frida-marzec08 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 20:20
      Stacjonarny mieliśmy i odłączyliśmy go wraz z wygasająca umową... o ile
      pamiętam,albo sami go wypowiedzieliśmy - i tak wszyscy kontaktowali sie na kom:
      bo ważne, bo szybciej, itp...
    • eyes69 Nie mam 14.10.09, 20:20
      Od wielu lat nie korzystam ze stacjonarnego.
      Pare lat temu zlapalam sie na tym, ze nie wiem co to jest czytnik
      dyskietek.
      Zapomnialam, ze istnialo cos takiego jak dyskietka.
      Mysle, że ze stacjonarnym bedzie podobnie.
    • deela Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 20:36
      nie mam
      mam VOIPa ale i tak rzadko z niego korzystamy
    • karra-mia Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 20:55
      nie mamy
      - szkoda kasy, tym bardziej, ze abonament sobie a rozmowy sobie
      - nie chcemy kontroli typu: a gdzieście byli, jak was w domu nie było
      - oboje mamy komórki, mąz nawet dwie
      - rodzice też mają
      i tyle
    • ez-aw Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 21:01
      Ja mam jako dodatek do internetu. Korzystam głównie wieczorami, bo po 18 mam
      darmowe rozmowy. I wiszę z teściami lub koleżanką po 30 minut smile
    • bernimy Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 21:12
      My mamy, opłacamy i nie korzystamy. Poczekamy do końca umowy chyba i
      zlikwidujemy, skoro przez rok nie było okazji użyć big_grin
      • doral2 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 22:37
        mam stacjonarny, a właściwie tylko numer z przekierowaniem na komórkę, bo lepiej
        wygląda firma z numerem stacjonarnym, niż tylko komórkowym. i tylko i wyłącznie
        dlatego, bo nie dzwonimy z niego, nikt do nas prywatnie na ten numer nie dzwoni,
        nawet fax mam komputerowy przez neta, więc stacjonarny mi na plaster.
        komórka rulez smile
    • aurinko Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 22:54
      Na szczęście już nie mam i z przyjemnością się pozbyłam stacjonarnego w momencie, jak podłączyli mi net z kablówki. Bo tylko przez to, że net musiałam mieć z tepsy trzymałam stacjonarny.
    • bryanowa-1 Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 22:57
      mam stacjonarny i nie uważam go za przeżytek.a jak mi komórka padnie i cos nie
      daj Boze to z czego zadzwonie po pomoc?hę?
    • morepig Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 14.10.09, 23:24
      mamy bo mieszkanie na dziadka zmarłego 25lat temu i nei mozna
      skasowac zanim sie sprawa nie zalatwi. nie uzywamy
      (tylko qrwa placimy ;/)
    • ba_warka Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 15.10.09, 00:20
      mam,używamsmile
    • slimakpokazrogi Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 15.10.09, 08:36
      mam stacjonarny-niestacjonarny, bo mam voipa. I używam baaaaaaardzo
      dużo (chyba 30 zł za dwa miesiące płacę i rozmowy prawie
      nielimitowanesmile)
      • antyka Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 15.10.09, 08:52
        Nie mam i nie uzywam.
        Na stacjonarny, dawno temu dzwonili tylko ankieterzy
        a ja zawsze odpowiadalam, ze nie moge sie wypowiadac, bo pracuje w
        marketingu/ reklamie smile

        Meza przez kilka lat namawialam na odlaczenie, ale nie chcial sie
        zgodzicm bo cyt.: fajny numer mamy
        bylo to cos w stylu
        88 66 77 9
        Niedokladnie podalam, ale jakos tak to wygladalo smile
        Numer rzeczywiscie fajny, ale czy to powod, zeby za niego rocznie
        placic ze 400 zeta?
    • bei Mam 15.10.09, 09:06
      i mam ponad dwa tysiące minut do wygadania.
      Rodzinka czy znajomi mają wielkie pretensje, ze nie dzwonię do nich-
      a telefony stacjonarne polikwidowali.(mieszkamy daleko od siebie)
      Nie chcę sobie nabijac na komorke liczników, jak mieli stacjonarne
      to mielismy świetny kontakt.
    • bei Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 15.10.09, 09:11
      Nr stacjonarnego telefonu wyglada WIARYGODNIEJ, nie wyobrazam sobie
      firmy z nr kom- klienci nie mają wówczas zaufania.
      Na świecie podobnie- wiem, bo nawet programy baz danych klientów
      banków zachodnich, gdy sprawdzaja wiarygodnosc klienta, wyżej
      oceniają ją w analizach -gdy nie posługuje się wyłacznie kom.
    • babsee Re: Czy telefon stacjonarny to przeżytek??? 15.10.09, 09:11
      Wlasnie zalatwiamsmile
      wraz z przeprowadzka zawiesilismy telefon i mialam codzienne
      dyskusje z mezem zeby zalozyc na nowo.On zwolennnik skypa uwaza ze
      jak za skypa placimy 10 zl i mamamy bez ograniczen to wystarczy.
      I nadszedl dzien wczorajszy-od rana nie bylo prądu, padla mi komorka
      i wtedy pomyslalam ze jakby teraz cos sie stalo z maluszkiem to
      kuzwa nwet pogotowia nie wezwe.
      Maz probowal pol dnia sie dodzwonic i kiedy juz wpadal w panike,
      wlaczyli prąd.Wieczorem stwierdzil ze jednak stancjoanrny musi byc.
      Zmieniamy tylko zlodziejską TPSA na Dialog.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja