nie ma nic do jedzenia!!

19.10.09, 14:52
stwierdza mój małżonek, zaglądając do lodówki.

po wczorajszych imieninach mamuni, lodówka ledwo się domyka, kolanem musiałam
upychać. schab pieczony, pasztet, pieczeń rzymska, wędlina własnej roboty,
sałatka warzywna, jajka faszerowane, kurczaki po amerykańsku, flaki. no to co
zwykle czyli ser żółty, biały, jogurty, warzywa i takie tam codzienne jedzenie..

walnąć mu?? z półobrotu??
bo ja na żarcie to dzisiaj patrzeć nie mogę.
    • babowa Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 15:02
      doral, zrób to dla własnego zdrowia, rusz sie i mu przywal big_grin

      ty ruchu troche zanasz a mezowi wzrok wrócitongue_out

      albo lepiej, wez mu wystaw ładnie to co lubi najbardziej, wez wina i
      popatrz jak ze smakiem bedzie jadł to "nic " big_grin
    • marina0706 Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 15:04
      Doral powiedz Ty mu ze jak mu sie zawartosc lodówki nie podoba to
      niech on mi ją kurierem wyśle bo aż mi slinka na ten opis pociekla.
      u mnie pustki bo z Małą chorą w domu siedze a jak mój M. zrobi
      zakupy to ....ajajajajaj
      • agusia79-dwa Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 15:56
        walnij mu ode mnie- ja biedna dziś zjadłam na obiad ryż+ sałatka z
        pomidora+ ryba smażona! Ja uwielbiam tekst m.- uszykuj mi coś- na
        pytanie co chce odpowiada nie wiem, coś dobregotongue_out
        • mariolkka Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 16:11
          a myslalam, ze tylko ja tak mam ...

          wczoraj przed obiadem:
          - zjadlbym cos...,
          - ma moje pytanie a co chcesz?
          - sam nie wiem cos dobrego, wymysl cos

          i jak tu nie oszalec????
    • godiva1 Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 16:03
      Kochana, to tak jak patrzec na szafe pelna ciuchow i stwierdzic, ze
      sie nie ma w co ubrac....
      A wogole nie bierz sobie tego do serca.
    • mamavinca Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 16:10
      Walnij i szybko uciekaj... tongue_out
      • agik82 Doral 19.10.09, 16:48
        skoro twemu mężu takie żarcie nie pasi to spakuj zawartość lodówki i podeślij mi kurierembig_grin
    • lolinka2 Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 16:50
      nie, doralku. to się robi tak: spakuj zawartość lodówki, zamów taxi i
      wyślij na mój adres (podam ci tel.). Ja chętnie te pozostałości
      poimprezowe zjem, małżonek będzie miał rację (że nic nie ma do żarcia)
      i wszyscy szczęśliwi....
      • doral2 Re: nie ma nic do jedzenia!! 19.10.09, 21:46
        coś wam powiem... uncertain

        pojechał do sklepu, kupił kurzych żołądków, usmażył prawo-lewo i takie twarde
        zjadł. twierdzi, że było pyszne..
        na szczęście, nie musiałam się tym zajmować, skoro pyszne to niech mu tam big_grinbig_grinbig_grin
        • mandziola Re: Babcia mi się przypomniała... 19.10.09, 21:52
          jak gotowała rosołek z własnej kurki razem z zołądkami, potem obsmazała na
          patelni, akjej wnusia zjadała to w lociesmile), No ale ona je najpierw gotowała i
          to długosmile))
    • esofik pasztetu!!! 19.10.09, 23:31
      ja zamawiam pasztet
      • ez-aw Re: pasztetu!!! 20.10.09, 08:15
        To ja biorę schab pieczony i jajka faszerowane smile

        Mój robi inaczej. Zagląda do lodówki i pyta: co mogę zjeść? Zupełnie jakbym mu wydzielała wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja