pola.cocci
20.10.09, 09:17
No moze dwa, a mianowicie:
- nie potrafie nie przeczytac ksiazki do konca, nawet jak mnie
zupelnie nie interesuje, albo mi sie nie podoba. Po prostu musze
skonczyc, nie umiem odlozyc i zaczac czytac inna.
Chociaz jest jedna, ktorej skonczyc nie moge, bo jest okrutna i
smutna "Kwietniowa czarownica" A probowalam juz dwa razy i trzeci
juz nie sprobuje.
Podobnie jest z piciem i jedzeniem, czuje wewnetrzna potrzebe dopic
i dojesc to co mam w szklance lub na talerzu do konca, nawet jak mi
sie juz nie chce... A moja siostra w zasadzie zawsze musi cos na
talerzu zostawic, chocby odrobine...
- praktycznie nie portafie napisac smsa albo postu na forum bez
znakow przestankowych, uzywajac duzo skrotow, bez wielkich liter,
itp.
A Wy macie jakies "zboczenia"?