Czy znacie niezawistnych ludzi?

21.10.09, 20:24
Czy tez to jest jakis naturalny odruch, że jak sie komuś cos uda /lepiej
powiedzie to sie traci do niego sympatię?
Pół wakacji czlowiek zapierdala, żeby potem od niby dobrej koleżanki usłyszeć,
że sobie fuche załatwiłam dobrze płatną. A jak trzeba było chętnych to tej
fuchy to wszyscy jakos na urlop sie wybierali, / mieli dziecko chore / nie
potrafili. Za darmo mi kuźwa nikt nic nie daje.
Inny przykład: dobra znajoma, kasy maja z mężem w brud, chętna do pomocy i w
ogóle. Nie wątpię w jej dobre intencje wobec nas. Niemniej jednak informacja o
tym, że kupilismy nowy samochód wywołała 2-tygodniowe milczenie.
Może to jakis atawizm?
    • aniuta75 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:29
      Może to na zasadzie "dobrze mogę mieć tylko ja i wtedy jest dobrze"? smile
    • semida Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:34
      Nie znam ludzi niezawistnych.
      Sama wbrew sobie czasami taka jestem.Nie daję tego po sobie poznac(w moim mniemaniu)ale zawistna jestem.
      Oczywiscie nie w takich sytuacjach jak przytoczylas ale jednak...
      • zocha16 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 22.10.09, 14:20
        zawistna nie jestem, szczególnie o dobra materialne, ale bywam
        zazdrosna czasami, nigdy o czyjeś szczęście.
        Mam tylko jedna nie zawistną koleżankę, dlatego przyjaźnimy sie juz od
        16 lat. W końcu, super, super jej się wiedzie - a ja się z tego cieszę,
        bo sobie na to zasłuzyła i zapracowała.
    • olinka20 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:43
      Wydaje mi sie, ze jestem niezawistna acz zazdrosna.
      Zazdroszcze ludziom pewnych rzeczy, ale to pogania mnie do tego zeby
      sama to osiagnac czyli mowimy o dobrach doczesnych auto itp smile
      Nigdy nie myslalam sobie, ze chcialabym zeby ktos cos stracił bo ja
      tego nie mam.
      No moze moja zawisc i nic z tym nie zrobie dotyczy cudzych figur, wg
      mnie lepszych niz moja.
      A nie odzywanie sie do kogos bo kupił dom czy auto to chore...
      • doral2 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:49
        im bardziej niezaradny człowiek i im mniej ma, tym bardziej zawistny.
        taki lajf uncertain
        • olinka20 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:50
          Masz całkowitą racje.
      • ceres9 o to to! 21.10.09, 20:51

        > Zazdroszcze ludziom pewnych rzeczy, ale to pogania mnie do tego zeby
        > sama to osiagnac czyli mowimy o dobrach doczesnych auto itp smile
        > Nigdy nie myslalam sobie, ze chcialabym zeby ktos cos stracił bo ja
        > tego nie mam.
        dokladnie;]
    • ceres9 ja nie jestem zawistna;] 21.10.09, 20:44
      ale moze dlatego iz uwazam,ze w zyciu mi sie udaje
    • mathiola Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:48
      ja jestem niezawistna.
      I znam co najmniej 2 osoby również takie.
      Co najmniej, bo akurat te 2 są ze mną na tyle blisko że wiem na 100 procent, że
      są jakie są.
      • mathiola aha 21.10.09, 20:53
        rozróżniam normalną, lekką zazdrość na zasadzie "kurcze, dlaczego mi się aż tak
        nie wiedzie", ale nie skutkuje to niespaniem po nocach i kilkutygodniową obrazą wink
        Zresztą już się nauczyłam, że pięknie to na zewnątrz wszystko wygląda, a jak się
        pogrzebie w środku, zawsze wyłazi zgnilizna. Wolę swoje, niewielkie poletko, ale
        w miarę zdrowe smile
    • jkk74 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:49
      zawistna nie... czasem jak komuś się poszczęści/coś uda/dostanie niespodziewaną
      kasę/itp to sobie w duchu pomyślę "ale mu fajnie, też bym chciała..." ale
      jednocześnie umiem naprawdę szczerze pogratulować
      nie przestaję kogoś lubić za to że ma lepiej niż ja...
      przestaję jak zaczyna się ze swoim "ja mam a ty nie" obnosić i wprawiać mnie tym
      samym w poczucie niższości i gorszości...
    • semida Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 20:56
      Hehe,ja chyba pomylilam zawisc z zazdroscia.Jakos nie czuje potrzeby zeby ktos cokolwiek stracil bo ja tego nie moge miec.Raczej zazdroszcze ze ma,ale jak dla mnie niech sobie ma.
      Tzn ja tez tak chce!!!ale jak nie mam to nie zycze komus zeby tez nie mial.Obojetnie w jaki sposob do tego doszedl.
    • karra-mia Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 21:00
      o sobie nie powiem, bo to nieskromne
      ale znam - np. mój mąż, matka mojej przyjaciółki - oni by z własnej
      gęby odjęli, żeby innemu dać, a i nowym czymś innych cieszą się jak
      własnym.
    • nutka07 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 21:02
      Ja znam.
      To ja smile
    • esofik Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 21:59
      moja siostra, nigdy nie słyszałam żeby komuś, czegokolwiek
      zazdrościła
      • dlania Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:05
        Doral, wlasnie to mnie szokneło, że niekoniecznie to jest ktos niezaradny czy
        zakomplesiony itd. Przynajmniej w jednym przypadku to jest naprawde świetna
        osoba - może po prostu lepiej sie czuje, kiedy ktos ma gorzej i ona może wtedy
        pomagać?
        Jak sie tak zazstanowilam to ja tez znam 2 osoby, które, wydaje sie, nie znają
        pojęcia zawiśc.
        • mearuless Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:10
          a ja nie zazdroszcze dobr materialnych!po prostu nie i juz.
          jak sasiad kkupil nowe auto to bylam pierwsza co mu gratulowala [mmmm fajny
          sasiadwink]ale! potworna ze mnie zazrdosnica o dary matki natury np. super plaski
          brzuch, cycki jak jabluszka, wlosy lsniace i do pasa...wtedy wychodzi ze mnie
          zawistna poczwarasmile
        • esofik Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:25
          znam kilka osób zawistnych.
          Do pewnego momentu te osoby były w lepszej sytuacji finansowo-
          rodzinnej, co tak naprawdę nie było ich zasługą a raczej ich
          rodziców (na zasadzie łatwo przyszło).
          Natomiast w momencie gdy
          komuś dzięki ciężkiej pracy zaczyna się powodzić lepiej pojawia się
          zawiść skrywana zasłoną milczenia,unikania
    • anorektycznazdzira Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:08
      A idź, mnie samą nieraz w dupie skręca, jak ktoś ma lepsze ode mnie
      mimo pełnej świadomości jakie to beznadziejnie głupie. Bywa, że nie
      zauważam, bywa, że się cieszę (zależy kto to) ale zdarzało mi się być
      idiotycznie zazdrosna w takim przypadku chociaż tępię tego typu odruchy
      emocjonalne. To musi być jakiś atawizm tongue_out
      • dlania Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:11
        Mnie nie bardzo cieszy jak szczęście sprzyja ludziom których nie lubie (czyli
        glupim i niesympatycznymwink), ale staram sie wtedy zupelnie tym nie interesowac
        i przy takim naastawieniu mam do tego podejście pobłazliwe -a niech se maja, co
        mi takwink
        • anorektycznazdzira Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:28
          No coś w tym stylu mam smile wykonuję pracę nad własnym tokiem myślowym i
          koncentruję się na pilnowaniu własnego nosa big_grin
    • deodyma Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:11
      na szczescie, znam takich ludzi.
      i tylko z takimi sie przyjaznie.
    • setia Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:14
      i jasmile
      ale tak z innej beczki; Dlania zabiłaś mi ćwieka tym postem, bo cały czas
      zastanawiam się czy nie powinnaś napisać, że mają kasy w bród? wink
      • dlania Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:19
        A masz, bo spac nie będziesz przez ten dylemat językowywink)):

        *
        w bród
        Bardzo proszę o odpowiedź, jakie jest pochodzenie wyrażenia w bród w
        znaczeniu 'obficie, pod dostatkiem'. A. Bańkowski w słowniku etymologicznym
        pisze o takim znaczeniu jako „osobliwym” i podaje: „chyba za białorus. ubród w
        znaczeniu 'przechodzić rzekę w bród'”. Czy jest możliwa, zdaniem Państwa,
        etymologia od brodzić? Ja mam taką hipotezę: w bród znaczy 'jest czegoś tyle, że
        można aż wśród tego brodzić, grzęznąć po kolana'. Czy to etymologia naiwna?
        Z góry dziękuję za odpowiedź.
        W bród to wyrażenie przyimkowe składające się z przyimka w i rzeczownika
        bród. Występuje w dwu znaczeniach: konkretnym ‘iść, jechać przez wodę brodem’
        oraz przenośnym ‘obficie, pod dostatkiem’.
        Rzeczownik bród kontynuuje prasłowiańską formę *brodъ, przy czym morfem
        rdzenny tego wyrazu występował w formach obocznych, por. czasowniki *brьsti;
        *bresti; *broditi; stąd polskie brnąć, brodzić ‘chodzić po wodzie, pogrążać się,
        tonąć’. Ewolucja semantyczna przebiegała w następującym kierunku: ‘chodzić po
        wodzie’ → ‘pogrążać się, tonąć’ → ‘opływać w co’ → ‘mieć czego pod dostatkiem’.
        (Warto tu dodać, że od czasownika opływać pochodzi przymiotnik obfity; kierunek
        zmian znaczeniowych jest tu więc analogiczny).
        Wyrażenie w bród zachowuje wieloznaczność czasowników etymologicznie
        współpochodnych. Etymologia przedstawiona w pytaniu znajduje więc uzasadnienie w
        analizie historycznojęzykowej tej grupy wyrazów.

        — Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski

        • setia Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 21.10.09, 22:26
          ha, więc miałam rację big_grin
          • bernimy Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 22.10.09, 09:10
            Mnie też ten "br_d" zastanowił smile

            Co do tematu, jak się tak głęboko zastanowiłam to chyba ciężko
            byłoby znaleźć...

            I wcale to nie jest związane z posiadaniem wszystkiego lub nie,
            czyli, to że ktoś ma nie oznacza, że nie jest zawistny.

            Ja mam w bliskim otoczeniu osobę, która ma wszystko, naprawdę
            wszystko (zero problemów finansowych, kilka mieszkań, działek). I
            co? Nie skupia się na tym co ma (rodzina, wspaniałe dzieci,
            wymarzona praca), tylko na tym czego nie ma.
            Czyli zazdrości innym, że mają męża w domu (a nie tylko na nocleg),
            że mają zdolne dzieci, że ktoś ma czas a raczej chęć iść z rodziną
            na spacer itd.

            Zawiść nie dotyczy tylko rzeczy materialnych, więc trudno znaleźć
            niezawistnych ludzi!

            Ale takie osoby przede wszystkim siebie i najbliższych zgryzają!
    • lila1974 Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 22.10.09, 09:31
      Znam.
    • pola.cocci Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 22.10.09, 09:37
      Ja nie jestem zawistna i ciesze sie jak moim bliskim i znajomym cos
      sie udaje.
      I zylam w takiej swiadomosci albo nieswiadomosci, ze wszyscy tak
      maja i beda sie cieszyc moim szczesciem dopoki nie poznalam blizej
      mojej szwagierki tongue_out
    • ciociacesia wiekszosc 22.10.09, 09:39
      ale to pewnie dlatego ze mi mało co w zyciu wychodzi smile a nawet jak wychodzi to
      zwalam 'wine' na innych smile
      niedawno poczyniłam odkrycie ze moi tesciowie sa własnie jacys tacy... zawistni
      chyba właśnie. chociaz to co opisujesz to tez i moja matke nieco dotyczy, ale
      tesciowie maja to mocno wdrukowane i dodatkowo polane sosem jakijs takiej
      pogardy do ludzkosci i wszelkiej innosci. i widze po ich synku ze to
      nieuleczalne chyba jest - on ma to samo tylko w bardziej 'nowoczesny' sposób smile
    • 18_lipcowa1 tak - ja jestem niezawistna 22.10.09, 09:46
      autentycznie zycze dobrze i podziwam ludzi ktorym sie cos udalo
    • pszczolaasia Re: Czy znacie niezawistnych ludzi? 22.10.09, 09:52
      oczywiscie. ja jestesm absolutnie wybyta tej okropnej cechy. ja i tylko ja
      jedyna na swieciebig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja