pomóżcie mi wnerwić szwagra :-)

22.10.09, 11:15
Wnerwiał mnie chłop jak był bezdzieciowy na maxa. Przeszkadzały mu wszelkie
dzwieki wydawane przez dzieciowe zabawki moich synków. A jak wiadomo takich
grająco - śpiewających pikających i ujadających zabawek jest w pip. Stwierdził
ze jego dzieci będą inne. Nie będą sie bawiły takim badziewiem. No i jak mnie
tak wkur... to sobie obiecałam że się zemszczę smile. Nadchodzą święta. Szwagier
ma ślicznego obecnie 3 miesięcznego synka a ja.... chcę na Boże Narodzenie
kupić mojemu siostrzeńcowi mega głośną zabawkę z dedykacją dla tatusia. Nic
odpowiednio wkurwiającego nie mogę znaleźć. Macie jakieś pomysły?
    • morepig Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 11:18
      kup takiej firmy polskiej robiacej podrobki FP i little tikes.
      podlinkuje pozniej

      albo auto takie grajace one zawsze maja debilne muzyczki
    • mandziola Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 11:19
      Cos kiedys tu było o jakimś kurczaku.
      • sylki Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 11:25
        Kurczak świetny, ale dla starszych dzieci.
        Moja córka miała taką małą kierownice, któą kupiła jej babcia w
        kiosku. Najzwyklejsze chińskie gówno, za to jakie miało dźwięki.
        Nigdy nie zapomnę jazdy na mazury, myślałam że mnie trafi...tak więc
        polecam big_grin
      • medussa7 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 11:27
        No co Wy! Mój Młody ma dwie takie zabawki. Bardzo ladne zresztą .
        Stojąco tańczące - żyrafę i osła. Dwa trzy razy muzyki da sie
        słuchac. Po raz dziesiąty wywołuje wymioty, a dziecię zachwyconesmile
        • leluchow1 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 11:29
          Dawaj link. A i tego kurczaka zalinkujcie jak możecie.
    • mme_marsupilami Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 11:29
      Mam taka zabawke dla troszke starszego dziecka, ale uwierz ze doprowadzi szwagra do szalu. Mowie o FP Zegar Grajacy-Uczacy (od 6 miesiaca). Debilne melodyjki z nielogicznymi tekstami, drze sie to jak wsciekle, a uruchomic latwo, bo tarcza zegarka to plyta CD (dziecko poruszy palcem i leci melodyjka). Pomysl na zabawke swietny, ale polska wersja jezykowa to dno i wodorosty. Na szczescie u mnie zepsulo sie po 2 miesiacach, ale nerwow mnie to badziewie kosztowalo.
    • funkcjonariusz_angua Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:13
      Eeee, nie wiem czy to dobry pomysł, żeby takiemu maluchowi kupować
      wyjące zabawki. Chyba, że chcesz się zemścić na dziecku.
      • opium74 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:23
        ja mam autko FP. taka ciężarówka z klockami sensorycznymi. Młody ja uwielbiał a
        wredność jej polegała na tym że byle ruszenie nią powodowało uruchomienie
        melodyjki. ZAWSZE się o nia potknełam w nocy jak chciałam cicho się przemieścić big_grin
    • madameblanka Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:19
      funkcjonariuszka powyżej ma rację, bedzie darł gębe na dzieciaka żeby wyłączyło.
      Dzieciak ucierpi.

      ale i tak podpowiembig_grin Jakąś chińską, tandetną ze sklepu po 5 zeta - te to
      dopiero dają!!!
      • tedesca1 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:28
        Ale wiecie co tak swoją drogą ja mam takiego kolegę, dokładnie takie samo
        stanowisko jak Twój szwagier do tego on nie rozumiał po co dziecku wogóle
        grzechotka? W końcu dorobił się potomka, który dziś ma ponad 6 miesięcy,
        przyjechali ostatnio do nas i włączyli jakąś grającą zabawkę mojego
        synka...dzieciak za chwilę się popłakał, bo się wystraszył...
        • tedesca1 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:29
          aha ja mam takie pianinko truskawkę, jak nie ruszysz tyłka i nie wyłączysz to
          upierdliwy dźwięk nie da Ci żyć
      • surreal_d Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:32
        mój syn dostał taką kaczkę w autku
        badziew straszny, też z kiosku, reaguje na dotyk i głośniejszy dzwięk
        a drze się niesamowicie i cięzko wyjąc z niej baterię
        postanowiłam ją więc utopić - dałam synowi do zabawy w wannie
        spokój był prze kilka dni- ona jest nieśmiertelna tongue_out
    • lubie.garfielda Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 13:57
      Moja teściowa celuje w tym. Niestety większość tego co kupuje to chińska masówka
      więc szczerze wątpię by ci się udało trafić na to samo...

      Część z tych zabawek nie ma regulacji głośności (wybierając je w sklepie trzymaj
      tuż przy uchu-jak da się wytrzymać to znaczy że za słabewink) i najczęściej nie da
      się wyłączyć. Przerobiłyśmy: dwie gadające lalki "mama-tata-hihi-buuuu" i zestaw
      4 piosenek dziecięcych w wykonaniu chóru przedszkolnego, rowerek wygrywający
      "Lambadę" (tak głośno że zwariować na podwórku od tego można), misia-uczniaczka
      (podróbka szczeniaczka) super czułego - wystarczyło dotknąć w korpus (poza
      guzikami) i zaczynał śpiewać na cały regulatorowy, "odtwarzacz płyty" chyba z FP
      "pouczmy się o zwierzątkach..."

      Jednym słowem radzę ci iść do sklepu z "wszystkim" i poszukać niemarkowych
      zabawek muzycznych. Efekt poszukiwań gwarantowany
    • lila1974 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 14:18
      Swietna zabawka, ale drze japę niesamowicie:
      [ing]http://tiny.pl/hq6f6[/ing]
      • lila1974 poprawny link 22.10.09, 14:19
        https://tiny.pl/hq6f6
    • gandzia4 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 14:23
      Chińszczyzna ta najtańsza, kiedyś mój syn dostał pianinko (ciotka na promocji w
      biedronce kupiła) baterii nie wymienialiśmy przez kilka dobrych lat (chyba ze 4
      lata) gówno jedno było nieśmiertelne, już już się wydawało, ze zdechnie bo coraz
      ciszej grało, a ono po kilku dniach leżenia cicho nagle ożywało, młody skakał po
      nim, rowerkiem kilka razy przejechał i nic, jego młodsza siostra osikała je
      kiedyś (no zwiała mi w trakcie przewijania z gołym tyłkiem) już nadzieja była,
      że zdechnie od moczu to ustrojstwo i niestety okazało się sikoodporne. Dopiero
      jak się zacieło gówno i nie przestawało grać (czytaj wyc i jazgotać) to
      wywaliłam na śmietnik, jeszcze przez 3 dni wyło pomimo mrozu (rano do
      przedszkola dzieciaki prowadze i przechodze obok to słychaćtongue_out).
      Drugi najbardziej wkurzający szajs chiński to taki pająk jeżdżący i grający przy
      tym wsciekle i migajace światełkami, też gówno odporne było, ale szybko się
      młodym znudziło, więc jak tylko na kilka dni rzucili w kąt, to wywaliłam bez
      skrupółów.
      • kama_msz Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 14:37
        hahahaha, ja nie pomogę, bo nie cierpię grających zabawek (z owych mam tylko
        muzyczny ocean i żyrafkę fp, ale obie bez bateriitongue_out), ale powiem wam jedno -
        spłakałam się ze śmiechu. normalnie dzieci się przybiegły pytać co się dzieje
        tak rechotałambig_grin
      • leluchow1 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 14:41
        Młody ma 3 mce z hakiem a "szaleje " na punkcie wyjących cholerstw moich dzieci,
        tak wiec chyba za szybko sie nie przestraszy. No a poza tym nie chce czegoś
        strasznego na początek wink. Na 3 latka kupię mu perkusję a na 4 latka wzmacniacz
        smile smile smile
      • inn-ka Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 19:04
        Gandzia, urodzę przedwcześnie jak będziesz mnie tak rozśmieszaćbig_grinbig_grinbig_grin
    • osa551 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 16:28
      U nas był taki "no name" konik z pianinkiem, nie miał opcji "wyłączenia" żadnego
      guzika ani przesuwnika - nie było opcji, żeby go wyłączyć - mąż końcu wyjął
      baterie ...

      Piękne było jak gdzieś między zabawkami leżał i w środku nocy zaczynał grać,
      albo pies się kiedyś w nocy na nim położył i skoczył jak oparzony bo konik mu
      zagrał (a grał głośno). Cała rodzina na nogach - konik był niezniszczalny.
    • anorektycznazdzira Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 17:06
      Poczekać jeszcze rok (niestety) i zakupić bębenek oraz klawiszki dla
      dzieci z mega-wkurwiającymi melodyjkami. Dziecko je z miejsca
      pokocha i nie da sobie zabrać. Jak teraz coś kupisz, to mu poprostu
      nie dają i będą mieć w dupie. Za rok jak mały wyciagnie spod choinki
      i odpali- szwagier ma miesiac spania z głowy: będzie wysłuchiwał
      albo zabawki albo drącego się potomka big_grin big_grin big_grin
    • paskudek1 Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 17:43
      wiesz co, mój synek dostał kiedyś (miał 3 miesiące) grzechotkę od mojej ciotki: coś w rodzaju łaskich pastikowych zwierzątek na pałączku z urządzonkiem grającym. Fakt dawało się wyłączyć ale dzieciak szybko połapał się jak włączyć. Sęk w tym że bateria była niewyjmowalna a trwałość diabelstwa duża - grała jeszcze jak dziecko miało 4 lata. Melodyjka może niekoniecznie paskudna ale jak jej posłucha po raz 1239487298 to wkurw gwarantowany
    • karra-mia Re: pomóżcie mi wnerwić szwagra :-) 22.10.09, 18:33
      mój młody dostał kiedyś takie autko z kurą/psem/kaczką w środku z
      Tesco, cholerstwo reagowąło na najdrobniejszy ruch, nie dało się
      tego wyłączyć, baterii nie dało się wyciagnąc, cholerstwo
      nieśmiertelne po prostu, a kokokokokokokokokoko z rytm jakiejs
      melodyjki do dzis brzmi mi w uszach - młody ma 3 lata już.
      • cura_domestica Dla mnie najbardziej wkurzającą grającą zabawką 22.10.09, 18:41
        jest ten oto ślimak
        https://www.swiat-zabawek.pl/galerie/f/fisher-price-slimak-smak_141.jpg

        MASAKRA!!! I do tego niezniszczalny u nas gra na tych samych bateriach od 8
        lat
        !!! Oczywiście wszystkie dzieciaki się nim bawiły nie ma wyłącznika i
        nie ma regulacji głośności !!!
        • lubie.garfielda Re: Dla mnie najbardziej wkurzającą grającą zabaw 22.10.09, 19:33
          oj, też to znam. było na tyle wkurzające że moja mam jak została
          sama z małą wykręciła z tego baterie (a mam nie należy do osób
          lubujących się w majsterkowaniu)
    • czajkax2 szczerze polecam 22.10.09, 19:30
      ssl.allegro.pl/item789401413_dj_dzdzownica_175_melodii_shelcore.html



      https://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/789/40/14/789401413

      tak irytującej zabawki jeszcze nie miałam. Mega czułe, wystarczy
      tycnąc a juz gra.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja