leluchow1
22.10.09, 11:15
Wnerwiał mnie chłop jak był bezdzieciowy na maxa. Przeszkadzały mu wszelkie
dzwieki wydawane przez dzieciowe zabawki moich synków. A jak wiadomo takich
grająco - śpiewających pikających i ujadających zabawek jest w pip. Stwierdził
ze jego dzieci będą inne. Nie będą sie bawiły takim badziewiem. No i jak mnie
tak wkur... to sobie obiecałam że się zemszczę

. Nadchodzą święta. Szwagier
ma ślicznego obecnie 3 miesięcznego synka a ja.... chcę na Boże Narodzenie
kupić mojemu siostrzeńcowi mega głośną zabawkę z dedykacją dla tatusia. Nic
odpowiednio wkurwiającego nie mogę znaleźć. Macie jakieś pomysły?