pati9.78
23.10.09, 13:14
Wczoraj wyszłam po południu na parę godzin, zostawiając dzieci
(6,5letniego syna z dwuipółlatką))pod opieką męża. On bardzo często
zostaje sam z dziećmi i zawsze dobrze się nimi opiekuje. Jednak
właśnie wczoraj wykazał się moim zdaneim brakiem odpowiedzialności.
Okazało się, ze wyszedł na 15 minut do sklepu zostawiając córkę
pod "opieką" brata.Synek jest rzeczywiście bardzo rozgarnięty jak na
swój wiek i czasami jego samego zdarzało mi sie zostawić na parę
minut, ale dwuipółletnią córeczkę nigdy.Jak się o tym dowiedziałam
(od synka)to się wściekłam na męża, a ten sie obraził. Stwierdził,że
przesadzam. Po prostu zgłupiałam, bo to przecież od niego nieraz
słyszałam, że dzieci nie zostawia się nawet na chwilę, że jak idę
do sklepu to przecież mogę mieć wypadek itd.A tu taka sytuacja...Jak
byście zareagowały gdyby to Wasz partner tak postąpił?