Hasło.

24.10.09, 20:11
Sytuacja teoretycznie teoretycznabig_grinbig_grin (zrozumiecie jak chcecie) Jest facet,ma
żonę....kręci chachmęci ..żona dużo podejrzewa,ciągają się kłócą...wychodzi na
jaw wiele jego ukrytych spraw -ukrytych przed nią(długi,dziwne
znajomości,oczernianie swojej partnerki w smsach do znajomych itp.)Po wielu
kłótniach/dyskusjach i próbach porozumienia,atmosfera się
wycisza..Żona/partnerka w kolejnej już spokojnej rozmowie ,prosi -skoro
ustalili że nie mają/nie będą mieć przed sobą tajemnic ,żona prosi o hasło do
jego poczty,do Nk,do konta zahasłowanego na kompie.On się nie zgadza.Ona jest
w stanie mu dać swoje hasło-on twierdzi że nie chce.Ona argumentuje: skoro NIC
nie ukrywasz,nie ukrywamy przed sobą dlaczego boisz się ,że przez jakiś czas
będę sprawdzać czy jesteś uczciwy wobec mnie,zawiodłeś mnie i chcę się
przekonać ,że dalej mnie nie oszukujesz.Twarde NIE! bo tak i juś! No i co
byście zrobiły? wkurw,za to że jednak coś nadal ukrywa i dlatego nie chce
podać hasła,czy wogóle byście nie poprosiły o to hasło ,czy ....no właśnie co...?
    • andziulec Re: Hasło. 24.10.09, 20:15
      Poprosiłabym. Ale z doświadczenia wiem, że niewygodne wiadomości mogą być na
      bieżąco usuwane. Więc to hasło niewiele mi daje.
      • kowalowa Re: Hasło. 24.10.09, 20:24
        dokładnie; nic by to nie dało; zawsze może wykasować "dziwne"
        wiadomości...

        • e.logan Re: Hasło. 24.10.09, 20:36
          Jesli wszystko sobie wyjasnili, a on nie ma nic do ukrycia to dalby jej
          haslo .Chodzby po to by uzyskac potwierdzenie swojej wiarygodnosci i jako
          przejaw dobrej woli ze nic juz nie maci.

          Odmowe potraktowalabym ze jestem nadal oszukiwana a te szczere intencje
          jakie wykazuje sie sa tak szczere jak zapewnia.

          Oczywiscie mowimy o sytuacji gdzie jedna z stron zawiodla zaufanie
          drugiej .
    • mearuless Re: Hasło. 24.10.09, 20:39
      nigdy bymnie poprosila o haslo.
      jesli bym miala podejrzenia - albo zdobywam je sama jak mata hari albomilcze jak
      grob.

      ale wiem o co ci chodzi -on tym "nie daniem" zjebał i tak juz ciezka atmosfere
      miedzy partnerami.
    • ez-aw Re: Hasło. 24.10.09, 20:44
      A) Nigdy bym nie poprosiła o hasło
      B) Mógł facet dać - jak coś ukrywa to w parę sekund zakłada sobie nową pocztę o
      której żona nie wie.
Pełna wersja