Moja dziecina mnie rozśmieszyła:D

29.10.09, 17:37
Powoli nieźle łapie słowa angielskie(chodzi do przedszkola anglojęzycznego)
Wczoraj kilka razy jej się zdarzyło wykrzyknąć "O maj gat"! co dość śmiesznie
w jej ustach brzmi.Dziś drążę temat.."a wiesz co to znaczy?" ..no pokrętnie mi
tłumaczy(widzę że nie do końca potrafi dokładnie wytłumaczyć) więc pytam "no a
kiedy w jakich sytuacjach się tak mówi?" a ona "Jak zamoczę buty,bo krzyczeć
będziesz" smile Nie komentujcie mojego podejścia do macierzyństwatongue_outtongue_out

Ot taki wątek ....co by dyskretnie i niezauważalnie powrócić na łono forumbig_grinbig_grin
    • mearuless Re: Moja dziecina mnie rozśmieszyła:D 29.10.09, 17:40
      moja tez swietnie mowi po angielsku, szczegolnie w miejscach wypelnionymi
      ludzmi...najchetniej i najwyrazniej krzyczy wtedy do Olki -"fak ju!"
      • doral2 Re: Moja dziecina mnie rozśmieszyła:D 29.10.09, 18:27
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • medussa7 Re: Moja dziecina mnie rozśmieszyła:D 29.10.09, 18:56
          Mój krzewi język polski. Do swojej siostry najchętniej odzywa
          się "pieldolony głupku" i "głupia dupa"......
          uncertain
    • zuzanka79 Re: Moja dziecina mnie rozśmieszyła:D 29.10.09, 19:14
      Już teraz nie, ale jeszcze z półtora roku temu Filip mówił tak:
      A ja wiem jak nie wolono mówić ; kurwa, głupi, dupek i spierdalaj

      PS. Cztery lata w przedszkolu u zakonnic big_grin big_grin big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja