Faceci, echhh

30.10.09, 22:19
To jednak głupie stworzenia.

Co robić z facetem?
Nr I- facet baba, humorzasty, łatwo się obraża, nabzdycza i strzela focha.
Pracujemy razem, ale on jest mega tradycyjny i mega lojalny, nie wybaczył mi,
że zerwałam ze swoim ex święty węzeł małżeński. Bardzo go lubię, w pracy
trzymamy jeden front, doskonale się rozumiemy na gruncie zawodowym, po porstu
go lubię. Jednak nie daj boże jak się uśmiechnę do niego, albo zażartuję
bardziej, zaraz się spina wewnętrznie, jka by się bał że rzucam na niego
sidła, albo że się w nim zakochuje (!), po czym mrozi mnie swoim zachowaniem
przez tydzień dwa, później jest normalny i od nowa. zaczyna mnie to męczyć.

Facet nr II, zawsze miałam do niego słabość, on dla mnie był miły, ale nie
dawał złudzeń, że to układ z jego strony tylko koleżeński. Ale epi schudła,
ubrała mini, i pan okazał się bardzo zaiteresowany big_grin
rozsądak nakazuje go spławić, bo to męska sucz łasa na kobiece wdzięki, ale
każde jego słowo sprawia, że mam kolana z waty.

I co robić laseczki?????
    • karra-mia Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:21
      z pierwszym nic nie zrobić

      drugiego wykorzystaćsuspicious
      • epistilbit Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:24
        Ok, tak zrobię dziękuję za błogosławieństwo.
        A pierwszy dziś się do mnie nie odzywał, bo mi widać było cycki znad dekoltu,
        zaczyna mnie to męczyć. Napisałam mu miłego smsa z wiadomością służbową, a ten
        mi odpisał "dziękuję za przekazanie informacji, pozdrawiam m.k." dokładnie kuffa
        taki ma podpis służbowego maila.
        • karra-mia Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:25
          e no gorzej jak baba, zlewać go, cycki masz fajne pewnie, a chłop
          może pierwszy raz takie cudo na oczy widziałsmile
          • epistilbit Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:28
            w cyckach mam 116 cm.
            Pikne są.
            • dlania Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:32
              epistilbit napisała:

              > w cyckach mam 116 cm.
              > Pikne są.

              I ty sie dziwisz, że facet traci język w gębie? On jest po prostu skrępowanywink
        • dlania Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:26
          To go zacznij neutralnie olewać - sam zatęskni za normalnościa.
      • dlania Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:24
        A drugi stanu wolnego?
        • epistilbit Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:28
          Oj tak tak.
          <ślini się>
    • arallia Re: Faceci, echhh 30.10.09, 22:28
      Pomyśleć, ewentualnie pobawić się lub przelecieć.
      Wszystko z mojej strony.
    • majmajka Re: Faceci, echhh 31.10.09, 09:46
      Na poczatek nr dwa. Wyprobowac i najwyej zajac sie drugim (znaczy sie pierwszym).
    • ba_warka Re: Faceci, echhh 31.10.09, 11:39
      a może "rzuć okiem"na jakiegoś trzeciego?I problem się rozwiążewink
    • totorotot Re: Faceci, echhh 31.10.09, 12:30
      pierwszy ani chybi slini sie na Cie- vide nabzdycza sie, fochuje, krępuje, blablabla
      drugi- napalony najwyraźniej

      wyjście: znaleźć sobie trzeciego, normalnegosmile
      • epistilbit Re: Faceci, echhh 31.10.09, 12:53
        Ta
        tylko że ja na pierwszego absolutnie nie mam ochoty, poza tym pracować później z
        kimś kto widział mojego bobra- noł łej,
        tylko strasznie mnie męczą te jego fochy, obrażania się, jakieś złe humory, mam
        szczerze dość.
        • anorektycznazdzira Re: Faceci, echhh 31.10.09, 13:00
          Na fochy jest od wieków jedna, najlepsza metoda:
          STRZELIĆ SWOJEGO FOCHA.

          Tyle tych fochów będzie, ile będą działały choćby Cię pesząc, że już
          nie mówię prowokując do miłych gestów zaczepnych. Jak po którymś fochu
          pan będzie się przedzierał przez 2 tygodnie przez Twoje służbowo-oschłe
          odpowiedzi, to mu rura zmięknie tongue_out
    • anorektycznazdzira Re: Faceci, echhh 31.10.09, 12:56
      Bzyknąć tego drugiego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja