Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie......

31.10.09, 21:38
co to jest sex? No i dunka nie wiedziałam co mu odpowiedzieć. A wy jak byście
wytłumaczyły dziecku?
    • karra-mia Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:42
      pan i pani (może byc mama i tata) idą razem do łóżka, przytulają
      się, cąłują,a le nie tak jak ciebie-dziecko, tylko inaczej, mocniej
      i jest im przyjemnie i bardzo dobrze.
    • lysa.spiewaczka Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:44
      Moja córka zapytała dziadków czy uprawiają cały seks czy tylko pół seksu( czyli
      rozebrani do połowy) - nie wiem co odpowiedzieli.Ale ja odpowiedziałam, że seks
      to bliskość zakochanych w sobie ludzi.
      Jeśli jakaś para się kocha, chce być ze sobą czasem tylko we dwoje.Mocno się
      tulą do siebie i to właśnie jest seks. Bycie ze sobą tylko we dwoje.
      • lidia341 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:48
        Pomysły całkiem nie złe. Ja powiedziałam że to jest bloskośc dwojga ludzi..ech
        trudne pytania zadają dzieci...
        • doral2 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:51
          zapytaj dzieciaka skąd wie o seksie big_grin
          • lidia341 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:53
            heheh usłyszał w telewizji....staram się by takich rzeczy nie oglądali, ale
            cholera gówniarz spać nie chciał iść...
    • mathiola Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:48
      Kiedy kobieta i mężczyzna zdejmują ubrania, całują się i mocno przytulają.
      Ja niedawno również się z tego tłumaczyłam, tylko mój zadał mi to pytanie od
      drugiej strony: JAK nasienie trafia do wnętrza kobiety???? smile
      • lidia341 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 21:52
        hehehehehehehe
      • pikka6 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 31.10.09, 22:37
        yyyyyyyy... to miałaś się gorzej, wygrałaś smile więc jak????
    • lolinka2 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 08:28
      standardowo, najpierw głęboki oddech... a potem: A skąd ci takie
      pytanie przyszło? (czekam na odpowiedź). Dobra, a co już wiesz na ten
      temat? (czekam na odpowiedź) OK, i ode mnie chcesz usłyszeć dokładnie
      co? (czekam na odpowiedź).

      Zależnie od powyższej części formułuję wtedy odpowiedź.
      • mamaivcia Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 08:49
        no mój na szczęście na razie zadaje inne pytania wink

        mamoooo? nasza planeta Ziemia jest kuląąąąąąąąa?
        tak synku
        a gdzie się zaczyna Ziemia? i gdzie się kończy?
        surprised
        mamooooo!!!!! a na Anktarktydzie to zawsze jest zima, wieeeeszzzz??? i duuuużo
        śnieguuuuu. Pojedziemy tam kiedyś????? ja lubię śnieg.
    • koralik12 Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 09:17
      Pamiętam jak dziś co mi powiedziała mama jak zapytałam co to sex, odpowiedziała
      że to golizna. Mama miała duże problemy z odpowiedzią na takie pytania. A jak
      pytałam co to gwałt (wtedy już wiedziałam co to sex) to usłyszałam ze pobicie
      kogoś uncertain i jakis czas tak myślałam aż się ośmieszyłam przed koleżankami i mi
      powiedziały co to gwałt.
      Ja nie mam żadnych problemów żeby odpowiadać na pytania pięciolatkowi, on nie
      dopytuje za bardzo proste odpowiedzi mu wystarczają. Proste ale nie rozmijające
      się z prawdą.
      • l.e.a Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 12:33
        Bartek zapytał bodajże w wieku 4 lat skąd biorą się dzieci, wytłumaczyliśmy,że
        rodzice są sami, mocno się do siebie przytulają, dotykają, tak aby nasienie taty
        mogło wpłynąć w mamę i łączy się a jajeczkiem mamy i wie,że to jest sex. Obecnie
        ma 8 lat i więcej nie pyta.
        • karra-mia Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 18:27
          a ja dostałam książkę Nie wierzcie w bocianysmile
          pieknie smiesznie ilustrowana, jako 5latka juz umialam czytać, więc
          sobie sama przeczytałam, językiem dla dzieci napisana, ale bez
          ściemniania. Książka się niestety gdzieś zapodziała, musze na
          allegro dla młodego wyszukać.
          • karra-mia Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 18:32
            www.allegro.pl/item800239896_e_pajaczkowska_nie_wierzcie_w_bociany_1986.html

            o taką
            • verdana Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 18:55
              Ja bym powiedziała, ze seks jest wtedy, gdy para sypia ze sobą,
              odbywa stosunek. Jako, ze mechanizm stosunku wytlumaczylam dziecku
              wczesniej w wieku 6 lat dziecko o seks nie pytalo, bo wiedzialo co
              to jest.
              Owszem, zadławiłam sie przy pytaniu 8-latka przy kasie "Co to jest?
              Prezerwatywa. To ja wiem, ale dlaczego o smaku truskawkowym?". Ale
              już rok-dwa póniej na pytanie "co to jest seks oralny" zaczęłam cos
              odpowiadac, na co dziecie przerwalo mowiac "A, to już wiem, tylko
              terminu nie znalem".
    • mama-dzwoni Re: Mój 6-latek zadał mi dzisiaj pytanie...... 01.11.09, 22:39
      takie coś z taki czymś bez takiego czegoś...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja