O matko, jaka głupia złota myśl

04.11.09, 21:10
"Wybaczenie innym jest pierwszym krokiem do wybaczenia sobie".

Może mi ktoś to jakoś zinterpretować?
    • doral2 Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:14
      nie jestem zdolna do interpretacji tak głębokiej myśli... big_grin
    • karra-mia Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:15
      mat ty mi nie każ myśleć nad czymś takim o takiej porzebig_grin
    • smallcloud Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:20
      Eeee, ze niby dla siebie jestesmy zbyt surowi, i jak zaczniemy od
      wybaczenia innemu to łatwiej bedzie wybaczyc sobie?

      Wiesz co, po przeanalizowaniu doszłam do wniosku ze nie powinnas
      brac powyzszych moich rozwazan pod uwage bo ja procentowa jestem
      dzis smile ("rozwazan pod uwage.." - kutwa odstawiam alkohol big_grin)
      • doral2 Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:28
        small, a może odwrotnie? może do rozebrania na części tej przezłotej myśli trza
        nieco więcej wypić? wink
        • smallcloud Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:35
          Nie kuś.
          Teśc juz raz widział mnie podbitą i nie chce aby raz jeszcze przezył
          traume smile
          • mathiola Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:37
            O matko jedyna, a kto cię podpił? I gdzie? wink
            • mathiola łeee 04.11.09, 21:38
              PODBIŁ miało być wink
            • smallcloud Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:43
              Podpił podpił.
              Ululalam sie z kuzynka wowczas narzeczonego jakies dwa lata temu, na
              50 rocznicy jego slubu dziakow.
              I uchachana mowilam przyszlym tesciom, ze som fajni i ze ich
              lubiem big_grin
              • smallcloud Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:45
                Dobra przecztałam moja wypowiedz powyzej i doszłam do wniosku ze na
                dzis koncze big_grin
                Jakby za skladnie dawali oskara to juz bym sie szykowała do mowy
                dziekczynnej smile
                • doral2 Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:53
                  iitam, zaraz oskary tongue_out
    • lineczkaa Re: O matko, jaka głupia złota myśl 04.11.09, 21:30
      Zapytaj Jezusa. Chociaż patrząc przez pryzmat Jego ziemskiego końca
      lepiej się nie wgłębiać wink.
    • mathiola Bo ja tak myślę i myślę 04.11.09, 21:33
      I jedyne co mi przychodzi do głowy to taka oto sytuacja: Pogryzłam się z mężem.
      Bo on nie ma racji. Potem idziemy w swoje strony i ja zaczynam myśleć. I myśleć
      i myśleć... I wymyślam, że owszem, nie miał racji, ale ja tyż święta nie byłam.
      Więc wracam i mówię: wybaczam i proszę o wybaczenie (stały tekst mój wink).
      To może tu pies pogrzebany jest?
      Ale znowuż ja sobie nie wybaczam, tylko jemu, a on wybaczyć ma mi.
      Hm.
      Może ja za głupia jestem. Nie rozbiorę wink
      • romashka Re: Bo ja tak myślę i myślę 05.11.09, 10:00
        "Wybaczenie innym jest pierwszym krokiem do wybaczenia sobie".

        Hehe, to takie głębokie, normalnie... wzruszyłam się, chlp, chlip,
        to z Coelho chyba?
        suspicious
      • hellious Re: Bo ja tak myślę i myślę 05.11.09, 10:55
        Jak wybaczasz jemu, a on tobie, to ty sobie automatycvznie tez powinnas, za to
        zes swieta nie byla tongue_out
        • ez-aw Re: Bo ja tak myślę i myślę 05.11.09, 11:49
          Różne są sytuacje i różne reakcje ludzi.

          Osoba A, zrobiła krzywdę osobie B. Na przykład obgadała w brzydki sposób, powodując utratę awansu przez osobę B. Osoba B jest zła, wściekła, zraniona. Chce odwetu. I zanim pomyśli, odpowiada tym samym, ale mocniej. Często nie biorąc pod uwagę konsekwencji, jakie to może przynieść dla pierwszej osoby - np, utrata pracy przez osobę A.
          Po jakimś czasie osobę B zaczyna gryźć sumienie,: "może przesadziłam, może nie wszystko co powiedziałam było prawdą, itp" Ale chochlik zagłuszając sumienie mówi: "przecież się tylko broniłaś".
          Zaczyna dochodzić do głupiej sytuacji, takiej wewnętrznej walki. Są ludzie którzy po czymś takim zaczynają czuć obrzydzenie do samego siebie, za to co zrobili.

          I wtedy, wybaczenie osobie A, może być pierwszym krokiem do wybaczenia sobie.

          Tak ja to rozumiem. Nie wiem czy prawidłowo wink
    • bluemadlen-1 Re: O matko, jaka głupia złota myśl 05.11.09, 11:52
      jak dla mnie myśl debilna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja