Dziecko model. Dla kogo. Po co.

05.11.09, 22:19
Była u mnie dzisiaj znajoma. Pięć razy na minutę powtarzała: koniecznie zapisz
córkę do agencji modelek, koniecznie, ale to koniecznie. Jest taka ach i och i
w ogóle koniecznie bo się marnuje.
NIE - mówię - moje dzieci mają być dziećmi i bawić się zabawkami, a nie latać
po wybiegach. Zdziwiona była moją postawą. A ja jestem zdziwiona jej tokiem
rozumowania. I myślę: dla kogo i po co dzieci zostają modelami? Żeby zarobić
kasę dla starych? Żeby spełnić niespełnione ambicje rodziców? Żeby się
pochwalić przed światem? Żeby... żeby co?? No ja pytam. I proszę o szczere
odpowiedzi, łącznie z mieszaniem z błotem jak trzeba wink
    • miarka71 Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 22:24
      To znaczy że masz śliczne dzieckowink
      • mathiola Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 22:41
        jakie tam śliczne, normalne. Po prostu normalne ładne dziecko.
    • kowalowa Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 22:27

      ja kiedyś chciałam zeby Grzelka w jakiejś reklamie wystąpił..
      bylismy na kilku castingach, była jakaś tam sesja do "portfolio"...
      i tyle.. Grześ wtedy cztero latek? chyba tak...miał to totalnie
      gdzieś..tzn. nie kręciło go to nic a nic; a na siłę z nim chodzić
      nie zamierzałam; teraz jedynie mamy pamiatke w
      postaci "profesjonalnej" sesjiwink a po co to robiłam...pewnie dla
      dodatkowej kaski, za którą kupiłabym mu żelki a resztę przepiławink
    • karra-mia Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 22:28
      Żeby spełnić niespełnione ambicje rodziców?

      tak własnie myślę, choć pewnie króluje tłumaczenie, że dziecko
      będzie miało fajną przygodę, że będzie miało co wspominać i takie
      tam. Dla mnie to jednak chore, bo dziecko ma być dzieckiem, dziecko
      ma mieć dziecinstwo, ale jak to się mówi, nie mój cyrk, nie moje
      małpywink
      • magducha78 Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 22:34
        wiele razy mówiono mi,że POWINNAM zgłosić do banku twarzy Szymona. Albo do
        jakiejś agencji. Ale ja nigdy o tym nie myślałam i nadal nie myślę.
      • mme_marsupilami Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 11:25
        Na mnie kolezanka w pracy sie nafoszyla, jak powiedzialam ze ten biznes juz zdazylam poznac i nie bede pchac swojego dziecka. Powiedzcie gdzie tu jest fajna przygoda w kilkugodzinnej sesji dla malucha w wieku 2 lat? Zeby spelnic swoje marzenia o ladnej pamiatce zabralam syna do fotografki - w 15 minut (maluch sie nie niecierpliwil) mialam komplet zdjec. Da sie ? Niektorym to nie wystarcza, bo musi byc w reklamie.
    • e.logan Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 22:35
      Jak nie wiadomo dlaczego to jest jeden powod kasa. Drugim moze byc okazja
      do chwalenia sie przed innymi jakie to sie ma dziecko...
    • lineczkaa Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 05.11.09, 23:31
      Ha! Do mnie od lata dzwonili co czas jakiś z pewnej agencji, czy nie zmienię zdania i nie dam dziecka do nich bo jak to pan określił: mamy zapotrzebowanie na dziewczynki z kręconymi blond lokami i niebieskim oczami. Zaczepili nas na Monciaku sopockim z pytaniem czy nie chciałabym zrobić dziecku zdjęcia, bo poszukują nowych twarzy, a zwłaszcza dzieci w tym wieku co moja. Powiedziałam, że nie dziękuję, ale pan wyszkolony świetnie, kucnął i zaczął zagajać Młodą czy nie chce takich zdjęć jak inne dziewczynki i on zaraz pokaże jak to wygląda bla bla bla wizje takie, że 4latka powiedziała, że tak jeśli będzie mogła mieć zdjęcie jak superman. Ależ oczywiście, że tak bla bla. Więc z nią weszłam tam gdzie zdjęcia robią, bo w sumie to nic strasznego z drugiej strony. Spisali moje dane i numer telefonu (że taż nie podałam zmyślonego uncertain) zrobili zdjęcia sztuk kilka i się zaczęło. Ochy i achy, że taki typ oni muszą mieć, omójboże. Na szczęście w piątek zgubiłam telefon i się już do mnie nie dodzwonią big_grin.
      Powiedziałam, że nie mam mowy. Byłam już z dziecięciem przy okazji akcji "kocham nie biję" i mimo, że akcja ok, bo społeczna i organizowana przez zwykłą mamę z pomocą sponsorów, to same zdjęcia masakra. Fotograf był świetny i pomocny, ale organizacja i zaplecze techniczne do dupy. Umęczone dziecko było strasznie, my zresztą też. Tak więc reklamie mówię NIE, chyba, że dziecię samo sobie pójdzie wtedy kiedy nie będzie potrzebować mojej zgody wink.
    • margotka28 Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 08:30
      rodzice leczą swoje zaprzeszłe kompleksy i podbudowują własne ego
      widząc córkę/synka w reklamie. Ty wiesz ile to okazji do odwiedzin
      pani w warzywniaku, spożywczaku itp... ile plotkowania? W ogóle się
      nie znasz. Inny aspekt takiej akcji to kasa. Chociaż w przypadku
      dzieci to chyba niewielka.
    • bernimy Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 08:41
      No właśnie dla kogo to??? Bo na 100% nie dla dziecka!

      Wczoraj przegladałam "Dziecko" i zapatrzyłam się na reklamę jakiejś
      firmy odzieżowej. Dzieci w wieku mojej młodej, poubierane,
      poprzebierane w różne stroje. I tak się zastanowiłam: moja na spacer
      nie chce się ubierać (mimo, że kocha spacery) a co dopiero mordować
      Ją taka sesją przebierankową!!!
      No samo szczęście dla tych dzieczaków, zamiast siedzieć z nimi i
      układać wieżyczki z klocków, rodzic szarpie przebierając i
      ustawiając!
    • wimperga Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 09:25
      Moje dzieci parę razy przewinęły się przez media - ddtvn, gazety dzieckowe itp.
      głównie z racji wcześniactwa Oli i też mówiono mi ach, och takie śliczne,
      zrobimy z nich małe modelki. Grzecznie podziękowałam bo nie marzę dla nich o
      takiej "karierze".
    • majmajka Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 09:59
      Niespelnione ambicje rodzicow.
      • redlinka Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 10:18
        Trochę mi się skojarzyło z wklejaniem zdjęć na maglu, tak bardzo
        popularnym ostatnio, po co? achy i ochy się posypały,mamy blade i
        dumne - różnica taka, że cyrku dziecko nie przechodzi ale pobudki
        rodziców podobne.Jak widać daleko szukac nie trzebawink
    • exotique Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 10:39
      Nie wciskalabym tego od razu od niespelnione ambicje rodzicow.
      Sa dzieci co lubia sie stroic, przebierac, sa agencje wyspecjalizowane w pracy z
      dziecmi- organizacja z dziecmi i juz a nie jak modeling doroslych.
      Moja jest za mala, ja nie mam parcia by pieknego balerona w tv pokazywac. ALe
      jak by sie zdarzylo- w odpowiednich warunkach- czemu nie. Kasa na konto malej,
      to nie sa grosze, a jak bedzie miala 18 lat to za fotke do gazety moze tam
      jakies jej zera zaczna kielkowac smile
      ale to tylko gdybanie- bo ani ja niegdzie mlodej fotek nie wysylam i nie
      zglaszam ani na wsi poszukiwacze dzieciecego piekna nie pojawiaja sie smile
      • kowalowa Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 11:35
        jeżeli ma sie do tego zdrowe podejście, tzn. nic na siłę, nie
        zabierać dziecku "życia"; nie robić mu presji... to czemu nie? jeśli
        oczywiśćie dziecko TO lubi... bo chyba niektóre już od małego mają
        parcie na szkłowink

        mojemu castingi się nie podobały...byliśmy na trzech chyba... nie
        czuję sie przez to gorzej..nie chciałam spełniać swoich ambicji; i
        nie ukrywam ze chodziło tu raczej o kaskę; "kosztem" dziecka
        chcialam podreperować domowy budżet i tyle; miłam cichą nadzieję ze
        mu się spodoba i ja do pracy nie będe musiała chodzić...bo dziecko
        będziewink
    • moninia2000 Re: Dziecko model. Dla kogo. Po co. 06.11.09, 11:36
      Sadze, ze ile osob tyle powodow..
      Moje kolezanki czasem sie smialy, ze chca male dac do reklamy,
      bo...kasa taaaka.
      No coz, w zyciu dla corki nie chcialabym tego, ale to moje zdanie.
      Jesli kiedys przyjdzie do mnie i zdecyduje, ze chce byc modelka,
      coz...Jej decyzja.Teraz ma 4 latka i zalezy ode mnie jeszcze, wiec
      smialo mowie "nie"smile Zreszta Ona nawet nie wie co to haha, nie
      prosiwink
    • ciociacesia chyba ambicja 06.11.09, 22:16
      dla mnie motywacją byłaby kasa, ale szkoda mi dzieciaka. a na ambicje mi
      wystarcza jak sie pani z warzywniaka mloda pozachwyca i wlasnie palnie o agencji
      modelek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja