moonshana
06.11.09, 12:07
co to jest, że jak mnie ktoś podkurwi to sprzątam

wczoraj byłam połamana w
trzy dupy, leżałam z plasterkiem i zdychałam.
po czym zirytowała mnie moja siostra. zdalczynnie.
adrenalina tak podskoczyła że o mało co uszami dym mi nie poszedł.
wywaliłam książki z witryny. ( a dużo tego) starłam, poukładałam,
posegregowałam - a ta robótka czekała na mnie pół roku.
rzuciłam się na komodę "ze wszystkim". wywaliłam wszystkie szuflady na środek
dywanu. pies się cieszył. wrócił facet. nakazałam przestawianie mebla.
dopiero przy segregacji i układaniu skarbów z powrotem do szuflad poczułam że
... ciągle boli mnie bok

. rzekłam do faceta " jak widzisz, że nie mogę się
do czegoś zabrać, to weź mnie porządnie zdenerwuj"
facet stwierdził że jestem nienormalna.