Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:)

08.11.09, 00:26

    • mandziola Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 00:39
      No śpiąsmile To i ja idę..
      • cura_domestica Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 00:46
        nie śpią już ale zaraz wink , teraz zawisłam i wiszę wink .Dobrej nocki big_grin
        • pina_colada88 Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 00:48
          Ja nie śpię tongue_out
    • arallia Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 01:27
      Nie wszyscy (wszystkie) tongue_out
      A impra u Loli przednia była wg mnie smile
      • lolinka2 Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 02:00
        cieszę się smile z takiej recenzji
        właśnie pożegnałam ostatnich gości....
        ... i udaję się na zasłużony odpoczynek.
        • deela Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 02:40
          to ja tez
          chyba big_grin
          bylo mi bardzo milo
      • jkk74 Re: Naprawdę wszyscy spią? Pomijam Imprę u Loli:) 08.11.09, 10:45
        a bo zestaw osobowy fajny... a i nowe magielki okazały się godnymi
        imprezowiczkami big_grin
    • mearuless boszsz... 08.11.09, 11:05
      to jest uzaleznieniewink
      wpisywac sie o 2-giej godzinie po imprezie....kleczac na czworaka przed kompemsmile
      • lolinka2 Re: boszsz... 08.11.09, 11:08
        mea, do czworakowania to mi jeszcze spooooro (wody w Wiśle) brakowało.
        aczkolwiek w tej chwili moja wątroba błaga o litość i dwutygodniową
        abstynencję, co może być - ekhm - skomplikowane w obliczu ilości
        alkoholu, jaka została w domu po wczoraju.... starczyłoby do
        utoksycznienia pułku wojska.
        • mearuless Re: boszsz... 08.11.09, 11:12
          i to jest dobra wiadomosc lolka!
          nie to o watrobie [oczywisciewink]
          taka wiadomosc z widokiem na przyszlosc...
          • ez-aw Re: boszsz... 08.11.09, 11:26
            A ja dopiero, wstałam i coś mnie łepetyna boli sad

            Sama widzisz Loli, że próbowałam trochę zmniejszyć te zapasy tongue_out A Ty zawsze
            możesz zrobić poprawiny, by się alkohol nie zmarnował wink

            Imprezka była super, magielki fajne smile Zdecydowanie podobało mi się big_grinbig_grin
            • lolinka2 Re: boszsz... 08.11.09, 11:29
              ezaw, wpadaj na klinika smile no właśnie u mnie z tą łepetyną też
              nieszczególnie.
              • ez-aw Re: boszsz... 08.11.09, 12:07
                lolinka2 napisała:

                > ezaw, wpadaj na klinika smile no właśnie u mnie z tą łepetyną też
                > nieszczególnie.

                Wybacz słoneczko, ale na samą myśl o tym żołądek mi o zęby stuka big_grinbig_grin

                Wzięłam procha, mąż cudny i wspaniały zrobił mi śniadanko i kawę od łóżeczka. Dziecko wstało dopiero o 9 - a ja i tak twardo tkwiłam w łóżku big_grin Cudownego mam męża że się wszystkim zajął, prawda? big_grinbig_grinbig_grin
                • lolinka2 Re: boszsz... 08.11.09, 12:27
                  mi dziecko podało do łóżka kawę i słoik ogórków kiszonych.... tkwię w
                  tym łóżku do tej pory. Córki zrobiły sobie śniadanie, zjadły i zajmują
                  się radośnie same sobą smile okresowo tylko angażując mnie werbalnie.
      • arallia Re: boszsz... 08.11.09, 11:40
        mearuless napisała:

        > to jest uzaleznieniewink
        > wpisywac sie o 2-giej godzinie po imprezie....kleczac na czworaka
        przed kompem:
        > )


        Ja tam se kultularnie na fotlu siadłamtongue_out
        • mearuless Re: boszsz... 08.11.09, 11:45
          a ja poszlam grzecznie spac- moj ukochany malzonek [ten rozgadanywink] zabawial
          Ewe do 2-giej bo sie nam wyspala po drodzesmile
          • smallcloud Re: boszsz... 08.11.09, 14:10
            Imprezka rewelacja big_grin

            Obecnie kot sasiada za glosno tupie, a moj zoladek tanczy oberki.
            Wstalam jakas godzine temu big_grin
            Przeczytalam mezowi ze maz innej magielki zrobil jej sniadanie, to nie chcac
            odstawac od reszty zabral sie za szykowanie.
            Fajowo co? big_grin
            • doral2 Re: boszsz... 08.11.09, 16:48
              do dupy taka impreza, bo mnie nie było uncertain, nie mogłam, czekałam na męża, co z
              dalekiego kraju wracał właśnie.
              po drugie do dupy, bo relacji nie ma, ot co tongue_out
              • mandziola Re: He, he 08.11.09, 18:33
                Doral - my jak te stare dykty waliłysmy do ekranu (zamiast do lustra)smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja