wycieczka do USA z biura podróży

09.11.09, 22:21
Dziewczyny, może wy mi bedziecie mogły pomóc. Czy znacie jakieś biuro podróży w Polsce które organizuje wycieczki do USA? Może to być wycieczka objazdowa, cena też nie gra roli, tylko jest jeden warunek - w planie musi być Chicago. To jest najistotniejsze. Szukałam, ale google nie pokazuje mi nic konkretnego sad
Wycieczka nie jest dla mnie.
I jeszcze coś: jeśli ta osoba nie dostała wizy na własną ręke (i raczej nie ma szans jej dostać) to czy jak wykupi taką wycieczke to z wizą nie bedzie już wtedy problemu? Prosze o pomoc.
    • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 22:31
      jak wizy nie dostała ta osoba, to może spokojnie z wycieczki zrezygnować. i
      odwoływać się od decyzji konsula, ale po mojemu marne szanse.
      biuro turystyczne nie załatwia wiz.

      osobiście, gdyby kasa nie grała roli, to bym sobie na własną rękę pojeździła,
      samochód wynajmuje się na kartę kredytową, hotele też, ustala się marszrutę i wio!!

      ehhhh, bym sobie bryknęła, mam tam parę ulubionych zakamarków - grand canion,
      krater w winslow, tuscon, pustynia sonora, death valley... eeehhhh...
      a chicago to ostanie miejsce, które bym chciała odwiedzić..
      • zoja.pl Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 22:45
        Ok, w takim razie napisze bardziej szczegółowo. Osoba, która chce wyjechać to moja teściowa - kobieta po 50, ma stałe zatrudnienie, ale niestety pracuje jako popularnie mówiąc - sprzątaczka. No i wizy nie dostanie bo panowie od wiz myślą że ona do tych Stanów leci właśnie sprzątać uncertain Oczywiście nie jest to prawdą, ale wizy jej odmówiono. Jeśli chdzi o Chicago - tam mieszka bardzo bliska przyjaciółka teściowej i to do niej ona chce lecieć. Powiedziała nawet że USA to na ma gdzieś, chce tylko przyjaciółke zbaczyć. Tamta pani nie ma możliwości wyjechać z USA - nigdzie.
        Ktoś poradził teściowej że jak by wykupiła wycieczke to nie musiałaby sie martwić o wize bo biuro to załatwia i nie ma z tym problemu. Ale mówisz że tak nie jest?
        Bo teściowa bardzo zdeterminowana jest aby wyjechać i pomóc jej chciałam, no smile
    • e_r_i_n Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 22:44
      uni-travel.pl/Wyjazdy-USA.html
    • caffe_mocca Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 22:48
      osoba ktora nie uzyskała wizy - nie moze liczyc ze dostanie ja bo jedzie sobie
      na wycieczke uncertain
      raczej wtym wypadku dodatkowo bedzie "podejrzana", ze kombinuje i na 99% wizy
      nie otrzyma
      Biuro podrozy na pewno nie bedzie zalatwiac wiz za uczestnikow
      • caffe_mocca Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 22:51
        ps. tzn. moze sa biura ktore pomagaja w formalnosciach etc - tego nie wiem ale
        na pewno nie biuro uda sie na rozmowe z konsulem tylko konkretna osoba
        i na pewno nie jest tak ze :"wycieczkowe" (nawet na wycieczki zorganizowane)
        wizy sa wydawane turystom bez weryfikacji uncertain
        • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 22:59
          żadne biuro nie załatwi wizy, jedynie może pomóc w wypełnianiu druczków, ale to
          chyba już obcykałyście.
          można zrobić tak - przyjaciółka niech przyśle zaproszenie, ale to też nie
          gwarantuje otrzymania wizy, a teściowa niech złoży odwołanie, ale to też nie
          gwarantuje.
          po 65 roku życia wizę dostanie na 100%. ale to jeszcze potrwa...

          no i próbować co roku. co roku brać zaproszenie od przyjaciółki, załatwić se
          lewe zaświadczenie o zarobkach, nauczyć się nieco inglisz, konsulowie bardzo
          lubiejom jak się spika..
          no i być pewnym siebie jak maharadża co najmniej..
          albo cudem boskim trafić na dzień dobroci dla zwierząt u konsula..
          • aguacate Re: wycieczka do USA z biura podróży 09.11.09, 23:54
            No chyba, ze przyjaciolka jest tam nielegalnie (skoro ona nie moze
            ze Stanow wyjechac), no to ni chuja.
            Ale z pierwszego posta zrozumialam, ze ona tylko zaklada, ze
            nie dostanie wizy, a nie ma odmowy wbitej w paszporcie. W takim
            wypadku powinna sie starac. A, jako sprzataczka, ma umowe na stale?
            Bo to jest pierwsza rzecz, ktora sprawdzaja, nie zawod, moim zdaniem.
          • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 13:45
            Doral, czy Ty sie w ogóle czasem zastanawiasz, zanim coś napiszesz? Bo czasami strzelasz taką bzdurę, że po prostu ręce opadają. Doradziłaś właśnie PRZESTĘPSTWO, proponując lewe zaświadczenie o zarobkach. Za taki numer idzie się siedzieć. Nie raz i nie dwa byłam świadkiem zwijania delikwentów w kajdankach, ponieważ posłużyli się fałszywym zaświadczeniem. Że nie wspomnę o konsekwencjach, które ponosi później właściciel firmy lub osoba odpowiedzialna za wydawanie zaświadczenia.

            Jeśli chodzi o otrzymanie wizy to być może sprawa nie jest przegrana. Wykupienie wycieczki nie jest konieczne. Jeśli dobrze się umotywuje wyjazd i spełnia się pozostałe warunki, to raczej nie powinno być problemu z pozytywnym rozpatrzeniem sprawy. Warto położyć nacisk na więci rodzinne w kraju, na posiadane wnuki itp.
            • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 16:48
              totorot, rozluźnij nieco pośladki smile
              • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 18:03
                smile)

                Doral, my tu piszemy sobie a muzom, a są osoby, którym rada osoby cieszącej się wszak autorytetem, może wydać się sensowna i godna wykonania.
                • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 18:23
                  totorotot napisała:

                  > smile)
                  >
                  > Doral, my tu piszemy sobie a muzom, a są osoby, którym rada osoby cieszącej
                  się wszak autorytetem, może wydać się sensowna i godna wykonania..."

                  a nie sądzisz, że osoby te są dorosłe i działają zgodnie z własnym sumieniem i
                  rozumem??
                  nie mam zapędów do zbawiania całego świata..
                  • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 18:32
                    Czego ode mnie oczekujesz? Że przyznam, iż Twoja rada jest światła?
                    Wg mnie jest bezdennie głupia. Nawet jeśli nie czujesz ciśnienia na ratowanie świata, to bierz odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
                    • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 18:52
                      nie mam oporów - dla ciebie może być bezdennie głupia, widać nie masz żadnych,
                      ważnych interesów w usa.
                      biorę odpowiedzialność. nie musisz mnie pouczać.
                      a podobno jesteś niezwykle wyluzowana...
                      jak widać, mijasz się z prawdą.
                      • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 19:08
                        Jak ktoś ma ważne interesy w USA, to pisze to w podaniu. Nie załatwia sobie lewego zaświadczenia o zatrudnieniu. Cel nie uswięca środków, upraszczając.

                        Jeśli pilnie potrzebujesz kredyt z banku, to też załatwiasz sobie lewe zaświadczenie w imię wyższej potrzeby? No proszę Cię.

                        Można być wyluzowanym - pomimo że sama siebie nie określiłam nigdzie w taki sposób - nie łamiąc prawa w TAKI sposób. Bo to nie jest, niestety, jedynie nagięcie prawa, a przestępstwo za które grozi bodajze 5 lat.

                        Jeśli wykształcona krewna poleci teściowej- osobie zapewne prostej, jak wnioskuję z wykonywanego przez nią zawodu (choć nie jest to oczywiście regułą) istnieje szansa, że osoba ta tej rady poslucha. Pójdzie to biura, gdzie sprzątai stuknie sobie pieczątkę na zaświadczeniu.
                        Uwierz, nie takie rzeczy widziałam i nie do takich rzeczy ludzie są zdolni, nie zdając sobie sprawy z wagi czynu, jego konsekwencji itp.- no bo przecież "co komu to zaszkodzi"

                        Taka osoba może sobie np. w zaświadczenie wpisać koślawusami "chandlowiec", "ślósarz", "kjerownik". Przedstawi taki dokument do urzędu i nie ma zmiłuj, jak trafi na służbistę to ma policję na karku.

                        Tak więc trzeba myśleć, co się pisze na forum, no i oczywiście niekoniecznie posługiwać się argumentami ad personam, bo to nijak nie nada mądrości Twojej wypowiedzi.
                        • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 19:19
                          totorotot napisała:

                          > Jak ktoś ma ważne interesy w USA, to pisze to w podaniu..."

                          w jakim podaniu? ty byłaś chociaż raz w ambasadzie amerykańskiej??

                          ".. Jeśli pilnie potrzebujesz kredyt z banku, to też załatwiasz sobie lewe
                          zaświadczenie w imię wyższej potrzeby?.."

                          nawet nie wiesz do czego ludzie są zdolni, by ten kredyt dostać.

                          "..Można być wyluzowanym - pomimo że sama siebie nie określiłam nigdzie w taki
                          sposób - nie łamiąc prawa w TAKI sposób. Bo to nie jest, niestety, jedynie
                          nagięcie prawa, a przestępstwo za które grozi bodajze 5 lat..."

                          nie dalej jak dwa dni temu na chacie byłaś tak wyluzowana tak, że aż wyszłam...

                          "..Taka osoba może sobie np. w zaświadczenie wpisać koślawusami "chandlowiec",
                          "ślósarz", "kjerownik". Przedstawi taki dokument do urzędu i nie ma zmiłuj, jak
                          trafi na służbistę to ma policję na karku...'
                          '
                          każdy robi to na swoją odpowiedzialność. jest dorosły i wie co robi.

                          "..Tak więc trzeba myśleć, co się pisze na forum, no i oczywiście niekoniecznie
                          posługiwać się argumentami ad personam, bo to nijak nie nada mądrości Twojej
                          wypowiedzi..."

                          rozumiem, że sugerujesz mi debilizm i bezmyślność, tak?

                          sądzę, że masz bardziej niż blade pojęcie o tym, jak się załatwia wizę amerykańską.
                          nie masz nic do dodania w temacie załatwienia wizy, za to dużo do dojebania się
                          do mnie.

                          i kto tu ad personam, a kto ad rem?
                          • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 21:28
                            Wizę amerykańską załatwiałam sobie z 6-7 lat temu i miałam do wypisania koszmarnie wiele formularzy, w nich między innymi cel podroży. W ambasadzie nie bylam, wizę otrzymałam kurierem wbitą w paszporcie wraz z moim zdjęciemwink
                            Nie wiem ile się od tego czasu zmieniło, być może podanie nazywa się obecnie druczek, ale jak zwał tak zwał, prawdę w nim raczej pisać trzeba. No, w takich sprawdzalnych sprawach. Czy paliłas trawę raczej nie sprawdzą. Fałszywe zaświadczenie da się relatywnie łatwo potwierdzić lub nie.

                            Wiem doskonale, do czego ludzie są zdolni, aby kredyt otrzymać. Wiem również jak wyglądają wyłudzacze prowadzeni w kajdankach przez poicję, jak zawala się ich zycie na oczach rodziny i trójki dzieci na przyklad, jakie przekleństwa miotają i jacy naiwni byli sądząc, że te ich kombinacje nie wyjdą na jaw.

                            To, jaka jestem lub też nie wyluzowana nie zmienia faktu, że bezmyślnie podjudzasz do przestępstwa. Coś, co uskuteczniłaś, zwie się nakłanianiem do przestepstwa polegającego na próbie wyłudzenia wizy poprzez przedstawienie sfałszowanego zaświadczenia o wykonywanej pracy. Tyle w temacie odpowiedzialności osoby, która wylącznie "robi". Judziciel jest współodpowiedzialny (przyszeł mi np. na myśl np ten film, w którym dziewczyna jest zgwałcona przez kilku kolesi w barze. Pamiętasz, skazano tam oprócz osób czynnie biorących udził w akcie również osobę, która ich nakłaniała do gwałtu).

                            Trochę ta Twoja wina wyolbrzymiona, wszak Ty tylko chlapnęłaś głupotkę na forum. Niemniej jednak, powtarzam, są osoby, dla których forum może być inspiracją dla pewnych zachowań.

                            Nie sugeruję Ci debilizmu, zarówno Tobie, jak i mnie, jak i samemu Einsteinowi zdarzały się wypowiedzi nie odzwierdziedlające w pełni naszego intelektu, że się tak wyrażęsmile Ale, błagam, nie oczekuj ode mnie peanów na temat jaka jestes cudowna, bom nie w nastroju aby kogokolwiek dziś dopieszczac emocjonalnie smile

                            W temacie wizy mogę się posiłkować jedynie własnymi doświadczeniami sprzed kilku lat. Jednak ja starałam się o nią z pozycji studentki dwóch kierunków, pracownika prestiżowej firmy oraz nauczyciela nieco mniej presiżowej szkoły policealnej. Jechałam do pracy jako wychowawca na kolonie i miałam zabukowany samolot w obie strony. Jechalam na wizę studencką i jedyne o co się martwiłam to czy ładnie wyszłam na zdjęciu i czemu musiałam odkryć uszy.

                            Jeśli jednak byłabym dziś na miejscu teściowej, to położyłabym nacisk na to, że mam zabukowany samolot powrotny, że w PL czeka na mnie ukochany mąż, dzieci i wnuki. Że mam w PL dobrą sytuację materialną, że jestem kurą domową która nie musi pracować z powodu wyśmienitej syt. materialnej itp. Zaproszenie od koleżanki, adres noclegu, planowane obiekty do zwiedzenia itp.

                            Tyle w temacie.
                            • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 21:36
                              A co do wychodzenia z czatu to pies Ci dzioba lizał, Doralu, że zamiast miło sobie w końcu pogadać uciekasz na widok k d i ch wink))
                          • caffe_mocca Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 22:00
                            nawet nie wiesz do czego ludzie są zdolni, by ten kredyt dostać.

                            I potem mamy to co mamy - prawie polowe kredytów nie jest spłacanych bo ludzie
                            ktorzy je wiezli - nie sa w stanie ich splacic, upadlosci bankow , poczatek
                            kryzysu w stanach czesciowo przez wlasnie przez takich "cwaniaczków" ....
                            Sorry - ale pomijajac temat watku - tekst o załatwieniu sobie "lewych dochodów"
                            faktycznie powinien byc troche bardziej przemyslany ... smile

                            ja nie lubie takiego cwaniakowania uncertain blech ... bo to sie odbija potem na
                            uczciwych ludziach - i mozecie mnie nazwac "niewyluzowaną" smile
                    • doral2 Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 18:56
                      totorotot napisała:

                      > Czego ode mnie oczekujesz? Że przyznam, iż Twoja rada jest światła?..'

                      obawiam się, że nawet gdyby tak było, to i tak by ci przez gardło nie przeszło.
                      • totorotot Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 19:12
                        Doral, napisałam Ci wyraźnie, że szczególnie w oczy kłują takie "rady" wypowiadane przez osoby posiadające autorytet. Nie zdobywa się go zazwyczaj świergoląc od rzeczy. A "osoba" to w tym przypadku Ty. Wiesz, taki zawoalowany komplement, jeśli nadal nie zakumałaś.

                        A przez gardlo nie takie rzeczy mi już przechodziły, więc nigdy nie mówi nigdy.
              • grave_digger Re: wycieczka do USA z biura podróży 10.11.09, 18:05
                "> totorot, rozluźnij nieco pośladki smile"
                nie, bo jeszcze strzeli kleksa big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja