jestem załamana i zdołowana:(

14.11.09, 10:49
i wściekła chyba też.
od 2 tygodni walczymy z wirusem. najpierw młody, teraz starszą wzięłosad
dzisiaj od 2 w nocy co 5 minut biegunka albo wymiotyuncertain
padam na ryj, zal mi dziecka, boję się, żeby młody znów nie załapał, bo
dopiero od jakichś 2 dni się u niego wszystko unormowałosad
najgorsze jest to, że miałam dzisiaj 2 zaliczenia - z materiałoznawstwa i
poprawkę z mikrobiologiisad
zostałam w domu z małą, bo musiałam, teraz niby jest lepiej, to męża ściągnęli
na dyżursad a mogłam jechać chociaż na ta mikro, to dupasad
kurde, nie mogło to się zdarzyć za tydzieńsad
    • aga9001 Re: jestem załamana i zdołowana:( 14.11.09, 10:53
      Pocieszam i przytulam. Nic więcej nie damy rady zrobic. Aaaa i
      współczuc możemy.
      Jeżli Cię to pocieszy to nie tylko u Ciebie takie jazdy uncertain
      • magducha78 Re: jestem załamana i zdołowana:( 14.11.09, 10:58
        współczujęsad
        dużo zdrówka
      • kama_msz Re: jestem załamana i zdołowana:( 14.11.09, 10:58
        wiem wiem, tak się tylko chciałam wygadać.
        • karolciaa23 Re: jestem załamana i zdołowana:( 14.11.09, 11:01
          łącze się z tobą w bólu, moje dwie córki tak na zmianę chorują raz jedna dwa
          tygodnie potem druga i tak od września, przychodnia lekarska to nasz drugi dom,
          też jestem już tym zmęczona, życzę zdrówka dzieciom
    • aniuta75 Re: jestem załamana i zdołowana:( 14.11.09, 13:40
      Ehhh zdrówka dla dzieciorków.
      • kama_msz troche mi lepiej 14.11.09, 17:25
        bo koleżanka dzwoniła i powiedziała, że poprawa z mikro będzie za tydzień, a na
        tym najbardziej mi zależało. tak więc 1/4 kamienia spadła mi z sercawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja