prosicie o rabat?

17.11.09, 11:32
przy zakupach? Jak np kupujecie większą ilość? Ja ostatnio zaczełam
i nawet w sklepach ciuchowych zwykle dają. Teraz chcę kupić dla
klasy młodej prezenty mikołajkowe - czyli 27 sztuk i już napisałam
maila do smyka i do wydawcy z pytaniem o rabat.
Uważacie, że to ok, czy raczej przejaw "dziadowania"?
    • d_dora Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 11:38
      ja targuje się zwykle na ryneczku przy zakupie ciuchów(w sklepach raczej nie).
      tu złotówka , tam dwa złote i czasem 10 zł w kieszeni za jedno wyjście. ja
      szczególnie zwracam uwagę np. na wystającą nitkę czy poluzowany guzik i już
      można mówić że towar z wadą to powinno być taniej. na takim ryneczku ludziom
      zależy żeby coś sprzedać więc i ceny opuszczają.

      uważam że to żadne dziadowanie-po prostu takie czasy że trzeba oszczędzać na
      czym się da.no a już przy hurtowych zakupach to pewnie, tym bardziej..
    • mearuless Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 11:41
      tak prosze.
      zadne dziadowanie tylko zwykla ekonomiasmile
      np. oststnio w ikei, wytargowalam prawie 100 zeta! a chodzilo o dywan skorzany i
      komode z takiego kacika przecen-tam zwykle mozna jeszcze negocjowac cenesmile
      a ze ja jestem mila i fajna to zwykle dostaje ekhm znizki...no i kupony
      rabatowe-wszedzie gdzie pojde bez meza!smile
      a i w aptece mam znizki- ja i setki emerytowwink
      no i mily pan z pizzeri tez mi dal kupony znizkowe na nastepne 100 lat- bom taka
      milasmile
    • mathiola Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 11:43
      jak kupowałam sprzęty dl;a bliźniaków, dostawałam rabat. Czasem się upominałam
      sama i dostawałam smile
    • bernimy Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 11:47
      No mnie tak z pół roku temu kumpel zastrzelił newsem, że On w każdym
      sklepie się targuje, na zasadzie: ile kosztuje np. taki czajnik?
      Tyle. A ile może Pan obniżyć cenę, bo w internecie mogę kupić za
      tyle...? I facet w sklepie albo się zgadza albo nie, zazwyczaj nie
      puszczają klientów!

      Mnie zaskoczyło, więc nawet przy mnie wykonał telefon (słuchałam na
      głośnomówiącym) jak zadzownił do Euro AGD - ja z netu nr wzięłam i
      targował faktycznie cenę.
      Podono wiele osób tak robi, i nie chodzi o małe sklepiki tylko także
      w sieciach!!!

      Dla mnie to nie do pomyślenia było. I jest. Nie potrafię się
      targować. Jak mam metkę z ceną to dla mnie mnie koniec, tyle płacę.
      Czy to targowanie to dziadowanie? Nie wiem, ja nie umiem.
      • asiaiwona_1 Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 11:52
        mój mąż też z tych co cena na metce to rzecz święta. A ja już parę
        razy jak jemu kupowaliśmy "hurtowo" ciuchy (bo on żadko zgadza
        się na zakupy ciuchowe dla siebie, więc jak już się zgodzi to kupuję
        mu ile wlezie) to pytałam się o rabat. I zawsze coś obniżali.
        Ciekawe co mi teraz w tym smyku zaproponują. W razie czego mam w
        zanadrzu kupon rabatowy na 20% do smyka, więc od ponad 5 stów 20% to
        całkiem fajny rabat.
        • mearuless Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 11:58
          jesli chodzi o sieciowki toja kiedys w auchanie dostalam duzaznizke na nawilzacz
          powietrza.
          przyjechalam kilka dni po promocji. cena byla juz duuuuzo wyzsza, wiec
          poprosilam pana menagera i mu opowiedzialam jak to jechalam tu tylko po ten
          nawilzacz i jaka jestem teraz smutna i rozczarowana i pan dal mi taki rabat jaki
          byl w czasie promocjismile

          pogadac sie oplaca!
          • bernimy Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 12:11
            Mea Ty bajerujesz bezbronnych facetów i stąd te rabaty big_grin A potem
            mają problemy z kierownikami big_grin
      • dragica Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 12:14
        Ja tez nie potrafie sie targowac.Wrecz wstydzilabym sie zapytac o rabat...Nie
        uwazam,ze to dziadowanie,ha,co wiecej,umiejetnosc targowania sie jest bardzo
        cenna i przydatna,ale nie jest dla kazdego.Ja jestem dosyc niesmiala,np.w
        sytuacji gdy kupuje jakas rzecz i w kasie okazuje sie,ze cena towaru jest inna
        /wyzsza/ niz na nalepce cenowej,rzadko oddaje te rzecz i rzadko to skomentuje
        czy zapytam czemu cena jest inna.Zaden ze mnie
        handlowiec/bizneslomen/przedsiebiorca.
        • doral2 Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 15:45
          pewnie, że pytam o rabat smile
          zawsze pytam ile dana rzecz kosztuje, czemu tak drogo i ile mogą mi dać rabatu.
          w szczególności przy drogich rzeczach,m typu sprzęt agd, audio-video, samochody
          czy coś w ten deseń..
          jak mi cienko idzie, to wysyłam małżonka, bo on ma anielską cierpliwość i zawsze
          wydębi więcej ode mnie. rok temu kupowaliśmy duży samochód i wydębił prawie 25
          tysiaków rabatu big_grinbig_grinbig_grin
          • asiaiwona_1 Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 15:54
            doral2 napisała:

            > rok temu kupowaliśmy duży samochód i wydębił prawie 25
            > tysiaków rabatu big_grinbig_grinbig_grin

            doral - pożyczysz mi męża jak będę następnym razem auto kupowała????
            ?
    • exotique Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 12:03
      tak, szczegolnie jak kupuje duze ilosci i targuje pokrycie kosztow wysylki (lub
      ich czesci)poza granice PL. I czesto sie udaje, albo dostaje rabat na zakupy a
      przesylka doliczona. tak czy siak zawsze cos dostaje
    • princy-mincy Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 12:13
      wg mnie rabaty nie maja nic wspolnego z dziadowaniem
      w koncu jesli uslyszysz ze z rabatu nici, to mozesz podjac decyzje
      czy kupujesz po takiej cenie czy nie
      cena nawet na metce jest cena proponowana i nie widze w tym nic
      zlego, ze ktos proponuje inna a ktos na inna (w domysle nizsza) moze
      sie zgodzic badz nie, nie zmusisz go przeciez
      i jak najbardziej przy wiekszych zakupach mozna pytac o rabat
      • e.logan Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 16:48
        Przyznaje ze na targowiskach zawsze dopytuje sie o rabat.
        Jednak mam pytanie.Udaje wam sie wynegocjowac te rabaty od szeregowych
        pracownikow??..Wiadomo ze wlascicel sklepu badz jakis kierownik ma
        mozliwosc dania rabatu w okresloncyh sytuacjach ale szeregowy
        sprzedawca chyba nie co??..
        W koncu jak wybije mu na kasie x to jak rozliczy sie z braku kwoty?..

        • asiaiwona_1 Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 16:56
          ja się pytam tego kto mnie obsługuje. A jeśli on nie może sam podjąć
          decyzji to idzie i pyta się kierownika/menegera.
    • loolipop Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 17:24
      w zawodzie, który wykonuje ciągl są udzielane jakies rabaty jak nie
      ja u dostawcy to klient u mnie mam to we krwi!
      Nie targujesie w sklepach z ubraniami ani np w warzywniaku chyba bym
      nie umiała...
      • asiaiwona_1 Re: prosicie o rabat? 17.11.09, 17:29
        loolipop napisała:

        >
        > Nie targujesie w sklepach z ubraniami ani np w warzywniaku chyba
        bym
        > nie umiała...

        No jak kupuję 1 rzecz to też nie targuje, chyba, że jakaś nitka
        wystaje, czy guzik odpada - wtedy proszę o obniżenie ceny. Ale mój
        mąż się hurtowo ubiera tylko w 1 sklepie, więc tam jednorazowy
        wydatek to kilka stów (jak pisałam wcześniej trudno go namówić na
        zakupy więc jak już jest okazja to ją wykorzystuję smile) no i wtedy
        proszę o rabat.
    • kitka20061 Re: prosicie o rabat? 18.11.09, 01:48
      Pewnie, że proszę. I zawsze dostaję, jeśli nie rabat to chociaż jakiś miły drobiazg. Np. ostatnio kupowałam aparat fotograficzny i dostałam torbę na aparat i akcesoria (o wartości 88,00zł) gratis.
    • figrut Re: prosicie o rabat? 18.11.09, 02:11
      Nie targuję się przy zwykłych, codziennych zakupach niezależnie od tego, czy
      kupuję w sklepie, czy też na targu. O zniżkę się dopominam, kiedy kupuję np.
      skrzynkę pomidorów, czyli ilość hurtową. Dopomniałabym się też o zniżkę przy
      zakupie 27 sztuk rzeczy, których zwykle nie kupuje się w takich ilościach. W
      sklepie z częściami samochodowymi mam rabat " z urzędu" bo bardzo dużo tam
      kupujemy. Zawsze targuję się, kiedy kupuję samochód (dla siebie, rodziny, z
      prośby znajomych) - wytykam wszelkie wady, liczę koszty naprawy i walę
      rzeczywistą wartością samochodu prosto w twarz.
      • tedesca1 Re: prosicie o rabat? 18.11.09, 08:25
        Ja osobiście nie umiem się targować, ale niedawno kupowałam pralkę, spisałam
        sobie ceny interesujących mnie modeli z internetu, z jednego ze sklepów
        sieciowych, poszłam najpierw do innej sieciówki i jedna pralka w tym sklepie
        była o 400zł droższa niż w poprzednim, akurat podszedł do mnie Pan zaproponował
        pomoc więc zapytałam go o parę rzeczy dot pralki i mówię mu: ale Panie w innym
        sklepie ta pralka jest dużo tańsza, a on: ale można u nas negocjować cenę, no to
        mówię, fajnie, ale 400 zł mi chyba Pan nie spuści, a on : TAK spuszczę i spuścił
        mi dokładnie 400zł,
        a sprawa dotycząca marketów, to rzeczywiście można poprosić menagera i
        wynegocjować z nim rabat, mój kolega był kierownikiem w markecie więc to info z
        pierwszej ręki, a na swój ślub kupował wódkę w markecie i negocjował od razu z
        menagerem rabat, także można.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja