zazdroszczę i nie zazdroszczę...

19.11.09, 19:49
ostatnio spora część maglownic chwali się podwójnymi kreskami, rosnącymi
brzuszkami, i całą tą ciążową otoczką smile

a ja zazdroszczę jak cholera... bycia w ciąży... samego w sobie... z
wszystkimi zaletami i wadami tego stanu...

z drugiej strony chyba nie chcę trzeciego dziecka... jeszcze jakiś czas temu
chciałam ale teraz... już nie...

doszłam do wniosku że jestem świetnym materiałem na surogatkę... ponoszę
brzuch, poczuje ruchy... a wstawać w nocy i leczyć poranione cyki będzie ktoś
inny...

zdecydowałam bym się na jeszcze jedno dziecko tylko w jednym jedynym
konkretnym przypadku... ale o tym cicho szaaa wink
    • semida Re: zazdroszczę i nie zazdroszczę... 19.11.09, 19:53
      Cicho szasmile
      (jesli wiem o so chosi,a mam nadzieje ze wiemtongue_out)
      • doral2 Re: zazdroszczę i nie zazdroszczę... 19.11.09, 20:09
        wypisuje się z tego wacika tongue_out

        nie chcę znowu nie móc leżeć na brzuchu, wypić piwa, ruszyć się z domu
        dokądkolwiek, za to musieć się zdrowo odżywiać, żreć tony witamin, latać po
        lekarzach i robić trylion badań, nie spać po całych nocach i wysłuchiwać
        wrzasku, oglądać kupy i siki, odgadywać telepatycznie czego dziecior chce albo
        nie, babrać się w kaszkach, zupkach i soczkach, sprintem do żłobka czy
        przedszkola gnać, na wywiadówkach tracić czas, użerać się z tak zwana kadrą
        pedagogiczną, polować na podręczniki i wywalać na nie kupę kasy, wkurzać się w
        okresie dorastania bachora, i takie tam...

        na kanapie wolę poleżeć i piwko sobie pić smile
        • grave_digger Re: zazdroszczę i nie zazdroszczę... 19.11.09, 20:12
          zawsze chciałam być w ciąży. i nabyłam się już razy dwa.
          a teraz się podpisuję pod tym co napisała doral big_grin
        • zocha16 Re: zazdroszczę i nie zazdroszczę... 20.11.09, 09:31
          doral, mam obecnie to samo co ty. Nie chce więcej zadnych dzieci.
          Pomału zaczynam cieszyc sie wolnością
        • kama_msz Re: zazdroszczę i nie zazdroszczę... 20.11.09, 09:56
          doral2 napisała:

          > wypisuje się z tego wacika tongue_out
          >
          > nie chcę znowu nie móc leżeć na brzuchu, wypić piwa, ruszyć się z domu
          > dokądkolwiek, za to musieć się zdrowo odżywiać, żreć tony witamin, latać po
          > lekarzach i robić trylion badań, nie spać po całych nocach i wysłuchiwać
          > wrzasku, oglądać kupy i siki, odgadywać telepatycznie czego dziecior chce albo
          > nie, babrać się w kaszkach, zupkach i soczkach, sprintem do żłobka czy
          > przedszkola gnać, na wywiadówkach tracić czas, użerać się z tak zwana kadrą
          > pedagogiczną, polować na podręczniki i wywalać na nie kupę kasy, wkurzać się w
          > okresie dorastania bachora, i takie tam...
          >
          > na kanapie wolę poleżeć i piwko sobie pić smile

          amen
          • doral2 Re: zazdroszczę i nie zazdroszczę... 20.11.09, 19:13
            łeeeeeeeeeeee, no sad
            a myślałam, że mnie tu zjedziecie jak łysa kobyłę, a tu się okazuje, że same
            matki-kalapatki (jak mówiła moja sp.Babcia)tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja