jkk74
19.11.09, 19:49
ostatnio spora część maglownic chwali się podwójnymi kreskami, rosnącymi
brzuszkami, i całą tą ciążową otoczką
a ja zazdroszczę jak cholera... bycia w ciąży... samego w sobie... z
wszystkimi zaletami i wadami tego stanu...
z drugiej strony chyba nie chcę trzeciego dziecka... jeszcze jakiś czas temu
chciałam ale teraz... już nie...
doszłam do wniosku że jestem świetnym materiałem na surogatkę... ponoszę
brzuch, poczuje ruchy... a wstawać w nocy i leczyć poranione cyki będzie ktoś
inny...
zdecydowałam bym się na jeszcze jedno dziecko tylko w jednym jedynym
konkretnym przypadku... ale o tym cicho szaaa