czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyciową?

20.11.09, 09:20
Jestem świezo po lekturze kolejnego watku emaglowego o złym męzu i
tatusiu. Juz tego nie ogarniam, ale widze dużo dziewczyn tkwiących w
toksycznych związkach. Czy to jakaś cecha emagla czy co? Napiszcie ze
są tu dziewczyny które mają normalna sytuację rodzinna. Nie idealną,bo
takich nie ma. Ale normalną, gdzie mąz nie pije, nie bije, nie gnębi
psychicznie. Gdzie nie trzeba interwencji policji i psychologów do
dzieci bo rodzice skaszanili im dzieciństwo. Gdzie kłotnia jest
maksymalnym wkurzeniem na partnera, a nie rekoczyny.

Przyznam ze jestem przerazona tym, ze tak dużo emagielek ma za męzow
psychopatów, bądż innych psycholi. Ze tyle dziewczyn/kobiet tkwi w tak
chorych układach, gdzie sa poniewierane zarówno one,jak i dzieci.

Straszne to jest. naprawde.
    • pszczolaasia Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:23
      ja mam malzonka rormalnego...bardziej ja jestesm psychicznatongue_out
      • toffix Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:29
        Co prawda rzadko, bardzo rzadko się tu udzielam, ale mój jest normalny. Cudowny
        facet (chociaż nie mąż), cudowne dziecko. No i ja cudowna wink
      • leluchow1 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:30
        U mnie też normalnie. Mąż nie patologiczny ja tylko odrobinę smile i kochamy się
        bardzo.
      • tabakierka2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:30
        jeśli takie są kryteria, jakie opisałaś, to mam normalną sytuację
        życiową (czyt. normalnego męża).
    • joanna515 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:29
      U mnie zdrowo, pięknie, normalnie, o mało co idealnie wink ale jak się o tym mówi,
      to traktowane jest to jako brak wyczucia, taktu, chęć dowalenia innym w stylu ja
      mam a Ty nie... więc rzadko już o tym piszę.
    • aurinko Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:29
      Są. Tylko tego może aż tak nie widać, bo pisanie o szczęściu nie ma racji bytu - czytający nie uwierzą albo się zanudzą wink
      • bsl Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:33
        dokładnie aurinko smile

        więc ja pisać nie będe wink
      • asiaiwona_1 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:33
        A co się tak magla uczepiłaś? A na "twojej" ematce to same szczęśliwe
        mężatki i żyjące w "normalnych" związkach?????

        ps. mój związek jest normalny - stosując twoje kryteria.
        • czajkax2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:07
          asiaiwona_1 napisała:

          > A co się tak magla uczepiłaś? A na "twojej" ematce to same szczęśliwe
          > mężatki i żyjące w "normalnych" związkach?????


          weź Asiowa meliski sie napij, ok?


          Nigdzie sie nie uczepilam, tylko normalnie pytam.
          Pierwsze słysze zeby ematka byla "moja".
          • iwles Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 20:03

            na asioiwonę zawsze można liczyć. Jest bezbłędnie przewidywalna tongue_out



      • babowa Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:36
        jAA!!!!
        ja moge byc wzorcem cudownej, zgodnej rodziny!!!
        normalnie u mnie milosc,sielanka i ogolnie cud -miód big_grin big_grin big_grin
      • iskierka40 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 11:35
        ja jestemsmile
        i mam nadzieje,że takie życie będę miała zawsze.
    • hellious Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:35
      Biorac pod uwage tylko takie kryteria, to nawet u mnie jest normalniesmile
    • ba_warka Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:41
      jak najbardziej normalniesmile
    • amoreska Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:42
      Są.
      Ja.
    • zefirekk Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:42
      ja mam "normalną" sytuację. W cudzysłowie, bo wiem, że związek teatrolożki z
      muzykiem do normalnych nie należy tongue_out ale ani nie pijemy, nie bijemy się i
      dziecka, nie gnębimy się i dziecka psychicznie, policja bywała u nas z okazji za
      głośnych imprez (no ale 30 osób na 40m2 to jest już coś tongue_out) Chwalę się i tyle.
      Fajnie nam i już.
      • tabakierka2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:43
        zefirekk napisała:

        > ja mam "normalną" sytuację. W cudzysłowie, bo wiem, że związek
        teatrolożki z
        > muzykiem do normalnych nie należy tongue_out


        dlaczego niby nie?smile
        • e.logan Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:54
          No wiec ja mam normalna rodzine. Pewnie ze roznie bywa, czasami on
          mnie wkurza czasami pewnie ja jego (szczegolnie gdy mowie o
          smierci , badz jestem rozdrazniona sem o babci).Mamy dzieci , prace
          dom , nie bijemy sie , policji nie ma ..
        • marysienka44 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:59
          U mnie też normalnie, układ 2+2.
          I spokojnie, sielankowo, sama miłość i szczęście, oraz normalne życie więc po co
          zanudzac.
        • zefirekk Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 14:31
          jak dla mnie to nasze życie i związek jest normalny, ale dla naszych znajomych i
          rodziny nie smile ale ja mam ich w poważaniu smile
    • bernimy Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:56
      Jest tu bardzo dużo takich. Ja tak mam smile

      Choć chyba nie wszystko zauważasz, bo dość często są wątki w
      stylu "zobaczcie co mój kochany małżonek zrobił dla mnie" or "co mój
      luby mi wspaniałego kupił". Tylko one są mało "chodliwe" smile

      A na temat tkwienia w traumatycznym układzie się nie wypowiem, bo
      zaraz znajdą się pseudoobończynie piszące "Co Ci do tego, to Jej
      sprawa, Jej życie i Jej skopana twarz" uncertain
      • marysienka44 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:00
        Tak czytam te wpisy, i myślę O Boże jakie mamy nudne życie tongue_out
        Bez policji, awantur, picia, bicia ... nuda Panie nuda big_grin
        • ez-aw Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:14
          marysienka44 napisała:
          nuda Panie nuda big_grin

          Dokładnie. Jedyne co mogę napisać, to dzwonek o północy lub "dzień wyjca" dziecka. big_grinbig_grinbig_grin
          • aurinko Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:46
            ez-aw napisała:

            > Dokładnie. Jedyne co mogę napisać, to dzwonek o północy lub "dzień wyjca" dziec
            > ka. big_grinbig_grinbig_grin

            Kurde, ja to nawet tego nie mam. Czuję się "uboga" wink
    • ez-aw Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:58
      czajkax2 napisała:
      Ale normalną, gdzie mąż nie pije, nie bije, nie gnębi
      > psychicznie.
      https://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Malzenstwo_1666945.jpg

      To oczywiście taki żart wink

      Ja mam rodzinę, która spełnia wszystkie Twoje warunki. I co mam pisać? Że mąż jest kochany i jest mi cudownie? Owszem, dziecko wchodzi w etap "buntu dwulatka" i potrafi być męczące, ale do psychologa to nam jeszcze daleko.
      Ludzi interesują problemy. Dlatego jest tyle wątków, o mało udanym małżeństwach.
    • margotka28 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 09:59
      nie wiem gdzie ty widzisz samą patologię, ja powiem ci, że mam
      normalną rodzinę. Według twoich kryteriów ofkors.
    • exotique Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:07
      My jestesmy normalna, szczesliwa, kochajaca sie rodzina. Co jakis czas pojawiaja
      sie problemy-ale przez to ze rozmawiamy nie rosna do rangi katastrofy. To jedna
      z cech wg mnie- normalnego zwiazku. Opartego na zaufaniu, szacunku, sztuce
      kompromisow, wspierania sie, niemodnej milosci, wpolnym planie na przyszlosc.
    • karra-mia Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:11
      jasmile
      Mam normalną rodzinę, kłócimy się, za chwilę godzimy się, nie jest
      idealnie, ale też jakby tak było, byłoby nudno.

      Jedyny toksyczny związek, w jaki jestem wplątana, to związek z moją
      matką...
    • przeciwcialo Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:17
      Mam normalnie cokolwiek to znaczy, dzieci tfu, tfu zdrowe, mąż
      fajny. Pieniadze wspólne.
      Od wrzasków jestem ja, no czasami adrenaline lubie wykrzyczec.
    • mme_marsupilami Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:37
      U mnie tez jest jak tak idealnie jak w reklamie proszku do prania smile
    • deodyma Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:53
      no to ja sie chyba lapie na niewiaste, ktora ma normalna sytuacje
      zyciowasmile
    • mariolka55 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 10:56
      u mnie normalnie,ale nie idealnie bo jesteśmy dwa nerwusy i złościmy się na
      siebie częstosmile
    • osa551 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 11:02
      Wg Twojej definicji ja się załapuję na "normalną" rodzinę. tez czasem lektura
      wątków na emaglu albo emamie mnie powala.
    • seniorita_24 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 11:08
      No to moja rodzina tez spełnia normy normalnej.
    • 18_lipcowa1 oczywiscie, ze sa 20.11.09, 11:13
      np ja
      mam normalnego meza, pracujacego, dzielacego ze mna obowiazki w
      domu, zajmujacego sie corka z checia, nie uciekajacego od
      odpowiedzialnosci, komplement powie, prezencik kupi, doceni,
      szanuje, nie wysmiewa, pamieta o urodzinach, itp itd




      to ze nie chleje, nie bije, nie szlaja sie po kurwach to chyba
      dodawac nie musze


      ja nigdy nie przyciagalam psychopatow
      • lila1974 przynajmniej jeden musiał się trafić 20.11.09, 13:32
        Teorię mam taka - każda gdzieś w życiorysie ma psychopatę - Marta, nie rób mi
        tego i się dobrze zastanów smile
        • 18_lipcowa1 Re: przynajmniej jeden musiał się trafić 20.11.09, 14:25
          lila1974 napisała:

          > Teorię mam taka - każda gdzieś w życiorysie ma psychopatę - Marta,
          nie rób mi
          > tego i się dobrze zastanów smile


          no nie, przyrzekam
          nie przyciagam damskich bokserow, uzaleznionych, wyzywajacych sie na
          kobietach, zwolennikow patriarchatu, skapcow, psychopatow,

    • figrut Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 11:19
      > Przyznam ze jestem przerazona tym, ze tak dużo emagielek ma za męzow
      > psychopatów, bądż innych psycholi. Ze tyle dziewczyn/kobiet tkwi w tak
      > chorych układach, gdzie sa poniewierane zarówno one,jak i dzieci.
      To nie jest tylko domena magla. Tak mają fora bardziej intymne, że wiele kobiet
      wyrzuca z siebie co ich boli. Na emamie często nie pisze się o prawdziwej
      sytuacji życiowej pod własnym nickiem. Część dziewczyn napisze tam pod innym
      nickiem, część przemilczy.
    • lolinka2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 11:40
      czajka, ja pewnie się nie kwalifikuję, bo u mnie sytuacja rodzinna
      jest normalna dzięki psychotropom branym przez oboje małżonków.
      Dziecko starsze pod opieką speców, nie tyle przez wzgląd na naszą
      niewydolność, co na cudowne 80% dziedziczenie... Młodsze nie wykazuje
      cech patologicznych smile Przyjrzyjmy się jednak uważniej.

      Jakby coś, nie rzucam w nikogo poza ścianą (raz w życiu, telefonem),
      chłop mnie nie bije, ja jego też nie wink, nałogów nie odnotowano,
      gnębienia również nie (wrażenie bycia gnębionym po którejkolwiek ze
      stron "przypadkowo" skorelowane jest ze spadkiem poziomu
      neuroleptyków we krwi tej osoby, więc to się chyba nie liczy...).
      Kasy nikt nikomu nie wylicza, policja interweniowała kilka razy, jak
      a) włamali się nam do auta, b) mieliśmy nieproszonego gościa
      zakłócającego mir domowy, c) napadli mnie w pociągu, d) widzieliśmy
      wypadek komunikacyjny z pieszą latającą kilka m nad ziemią - kurde,
      też się nie liczy chyba... .

      No to już sama nie wiem, czajka, czy moja rodzina jest normalna tongue_outPP
      ??
    • igooska Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 11:54
      A jaka to jest normalna sytuacja?My ślubu nie mamy-żadnego wiec co już patologia?Pracuje tylko ukochany wiec tez już chyba nie norma? Czasami mnie wkurwiają wszyscy domownicy,czasami ja wszystkich,czasami nie gadamy ze sobą pól dnia i więcej,czasami ze wściekłości beczę on nie wiem ,nie widziałam....Policji fakt nigdy nie było ale wolimy sami załatwiać swoje problemy.Któraś uważa ze normalna rodzina to ...(można wpisać dowolnie)inna z nas ze to taka....a jeszcze inna ze ....Ile nas tyle przykładów i sytuacji a ze nie pisze sie o szczęściu?Kto by to czytał?smile
      • czajkax2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:05
        Ja wiem, że kryterium normalności sa różnesmile Zalezy co kto lubi. Ale
        naparwde po przeczytaniu kolejnego wątku o tym ze mąz gnębi
        psychicznie, ze dziecko znerwicowane i trza było interwencji policji to
        rece mi opadły. ja nie oceniam nikogo, nie o to mi chodzi. Mój związek
        tez idealny nie jest. Ale brakuje w nim takich "mocnych", niezdrowych
        emocji.

        Przeraziło mnie ze skoro na emaglu, gdzie jest dosyc kameralnie, jest
        sporo dziewczyn które mają nieciekawa sytuacje rodzinna, to w realu to
        musi byc strasznie duzy odsetek. Zawsze wydawało mi sie ze takie
        patologiczne rodziny to rzadko występują. A tu wyłania mi sie obraz ze
        takich rodzin jest zdecydowanie wiecej.

        Moze naiwnosc przeze mnie przemawia, ale trudno mi zrozumiec dlaczego
        kobieta tkwi w tak złym związku. ja wiem, wiem, ze syndrom ofiary itp.
        Ale szkod ami tych dzieci, którym paprze sie dzieciństwo, a w sumie i
        całe zycie.
        • annabetka Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:26
          Czajka ,sorry ale chrzanisz jak potłuczona.Ostatnio raptownie dwie dziewczyny
          wylały swój żal co do związków swoich -wylały bo miały taką chęć i prawo.Było w
          tamtych wątkach się wypowiedzieć,doradzić,napisać swoje spostrzeżenia ,a nie
          teraz pieprzyć o patologii w rodzinach Magielek.Skoro u Ciebie jest tak
          wspaniale i normalnie,to zostaw w spokoju,daruj sobie analizowanie życia innych
          i ich ocenianie.Pisz o swoim wspaniałym życiu,a nie wpadasz tu raz na ruski rok
          żeby podsumować (bez sensu zresztą) to co tu wyczytujesz całymi dniami.Tak
          bzdurnego wątku jak ten dawno na tym forum nie czytałamsadWyskoczyłaś z nim jak
          filip z konopii...wstyd koleżanko wstyd,szkoda że na ematce tych bzdur nie
          napisałaś,ale pewnie w obawie że cię wytną i nikt tych Twoich mądrości nie
          zdąrzy przeczytać.
          • annabetka Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:26
            ZDĄŻY miało być.
          • czajkax2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:33
            annabetka ze sie sparafrazuję:
            sorry ale chrzanisz jak potłuczona.

            Nie wiem gdzie wyczytałas chęc dowalenie komukolwiek, bo nie było to
            moim celem. Swoje nadinterpretacje zostaw dla siebie.


            Twój wpis w tym wątku jest tak bzdurny ze szok. Totalnie bez sensu.
        • figrut Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:42
          > Przeraziło mnie ze skoro na emaglu, gdzie jest dosyc kameralnie, jest
          > sporo dziewczyn które mają nieciekawa sytuacje rodzinna, to w realu to
          > musi byc strasznie duzy odsetek. Zawsze wydawało mi sie ze takie
          > patologiczne rodziny to rzadko występują
          . A tu wyłania mi sie obraz ze
          > takich rodzin jest zdecydowanie wiecej.
          Takie patologiczne bardzo rzadko występują oficjalnie właśnie głównie ze strachu
          przed nazwaniem ich patologicznymi. O wiele "bezpieczniej" prać własne brudy w
          własnym domu, zamiast wzywać policję i szukać ratunku. Wbrew pozorom wzywanie
          policji i narażanie się na ocenę wszystkich dookoła wymaga większej odwagi, niż
          nie ujawniania swoich problemów na zewnątrz. Sporo znam kobiet, które za nic w
          świecie nie wyjawią swoich problemów na zewnątrz. Dzieci mają przykaz nie
          puszczania pary z ust pod groźbą "zabiorą cię do domu dziecka jak komuś coś o
          tym powiesz". Kobiety nie będą wzywać policji ze strachu przed mężem, oceną
          sąsiadów i zakwalifikowaniem ich do rodzin patologicznych. Niewiele się nie
          zmieni do czasu, aż prawo nie zacznie realnie stać po stronie pokrzywdzonych.
          • czajkax2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:47
            figrut straszne jest to co piszesz. jak wiele rodzin moze byc
            gnębionych a swiat mysli ze sa przykładna rodziną. Moja wyobraźnia w
            takich sytuacjach mnie zawodzi.
            • iskierka40 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:52
              nawet sobie nie zdajemy sprawy z tego ile kobiet cierpi i nawet
              słowem sie nie odezwą,ze coś jest nie taksad
            • margotka28 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 14:08
              Czajka w jakim świecie ty żyjesz? Klapki na oczach masz czy jak?
              DOrosła kobieta i nie wie, że malrtetowanych kobiet,
              pijaków/pijaczek, katowanych dzieci jest wiele. Weź gazety poczytaj.
              • czajkax2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 14:11
                margotka28 napisała:
                DOrosła kobieta i nie wie, że malrtetowanych kobiet,
                > pijaków/pijaczek, katowanych dzieci jest wiele.

                Ze jest wiele to wiem. Nie zdawłam sobie sprawy ze az tak dużo. Taka
                jest róznica.

                > Czajka w jakim świecie ty żyjesz? Klapki na oczach masz czy jak?
                No własnie sie zastanawiam. Ale w moim bliższym i dalszym otoczeniu
                widze same normalne rodziny. No chyba ze normalne tylko na pozór sad
                • margotka28 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 15:15
                  najwygodniej jest nie widzieć albo udawać, że się nie widzi.
                  Wystarczy otworzyć neta albo włączyć tv i już wiadomo, że nie jest
                  różowo. Chcoażby dziś: instrukcja dla pedofili, 11-letnia
                  dziewczynka woziła rodzeństwo i pijaną matkę, kolejna pseudohodowla
                  psów (klatki, gdzie mocz ściekał na podłogę, a gówna były "zabawką"
                  psiaków), zdjęcia pobitych dzieci w szpitalu, reportaż z domów
                  opieki społecznej, gdzie zakonnica biła dzieci. Mało? Nieeeeeeee,
                  cholernie dużo.
                • dlania Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 16:32
                  No tak.... Na mój dom dziecinny jak ktos z zewnatrz patrzył to też nie ma sie
                  czego czepić, normalka, nieźle ustawieni. A ja walcze z syndromem dda i śni mi
                  czasem sie mój sadystyczny ojciec. Podobnie na dom moich kolegów - braci
                  cierpiących obecnie na depresje, po ptrzejściach uzywkowych, samotnych - no
                  rodzice prawnicy, dzieci dobre szkoły, dobre studia, super rodzina, więc o co
                  chodzi? Że ojciec czasem walnie albo matka ma za duże wymagania?.
                  Ja się przekonałam ile jest patologii w moim otoczeniu jak zaczelam sie
                  przyznawać, że mam rodziców alkoholików - wtedy dopiero ludzie sie otwieraja, i
                  80% okazuje sie mieć jakies niefajne przejścia, nieważne bogaty, biedny,
                  jedynak, z wielodzietnej rodziny.
                  Tego nie widac z zewnątrz, to sie zamiata po dulskiemu pod dywan.
                  W mojej obecnej rodzinie nie ma tego, co napisałaś. No dobra, raz na pół roku
                  zdarza mi saie rzucić czyms w męża. le dopóki on mi nie oddaje to nie ma
                  patologii, co nie?wink))
      • czajkax2 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:13
        igooska napisała:

        > A jaka to jest normalna sytuacja?

        no wiem ze norma moze byc rózna:0

        Ale chodzi mi o takie standardy uniwersalne:
        nie pije nagminnie
        brak rękoczynów
        kłótnie klasyczne, bez "kurew" i inych "upiekszaczy"
        brak znęcania sie psychicznego


        Wiadomo ze w związku bywa różnie. Raz lepiej, raz gorzej. I nie o to
        mi chodzi. Ale o ile rozumiem ze z mężem mamy róznice zdan i sie
        pokłócimy, to nie wyobrazam sobie ze dostaje w twarz bo cos nie tak
        robilam.

        Nie wiem jak to jest ze zceka sie zeby mąz mial "dobry" dzien, zeby z
        nim o czyms porozmaiwac.

        Mój mąz tez mnie wkurza nie raz, ja jego tez. Chcialabym bardzo zeby
        cos robił lepiej czy częsciej, ale to sa zwyczajnie problemy w
        zwiazku.

        A jak czytam ze niektóre dziewczyny zastanawiają sie tylko czy
        odejsc kiedy regularnie sa bite i sa juz interwencjie polcji to mi
        słabo. ja czytam ze ktos napisal ze nie był bity od 2 miesiecy i nadal
        jest z człowiekiem który bił, to po prostu mnie to przeraza.
    • dziub_dziubasek Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:09
      Ja mam normalną sytuację. Predzej ja jestem psychopatką niż mój mąż wink
      I czytając to czy inne fora, słuchając koleżanek zaczynam się czuc jak jakieś
      dziwadło.
    • jkk74 Re: czy sa tu dziewczyny z normalną sytuacja zyci 20.11.09, 13:34
      ja też niby mam noramalną sytuację... mąż kocha i mnie i dzieci, nie
      pije, nie bije, nie romasuje, kasę oddaje mi, kwiatki kupuje,
      prezenty też...
      ogólnie jest ok ale... no właśnie często gdzieś tam pojawia się małe
      ale... i czasem to ale można olać a czasem przeszkadza...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja