Dziwne przypadki kierowcy -zagadka

20.11.09, 11:06
Jakiś czas temu pisałam o pani czytającej książkę za kierownicą. Dziś miałam
kolejną okazję zaobserwowania mocno nietypowego zjawiska na drodze. Może wy
zgadniecie jakie były intencje i o co chodziło tej pani smile Czekam na ciekawe
propozycje.

Jadę sobie powoli poranną porą w korku a tu nagle korzystając z wytworzonej
się przestrzeni przede mną wciska się przede mnie auto z prawego pasa. Ok,
przyhamowałam, wpuściłam chociaż kierunku nie było. Przede mnie wtoczyła się
okazała Oktawią z kierującą nią niewiastą. Przez kolejne kilka kilometrów
coraz szerzej otwierałam oczy. Oktawia w ramach swojego pasa bujała się w mało
skoordynowany sposób od jednej linii do drugiej. Stwierdziłam, że pani musi
być mocno wczorajsza lub dzisiejsza i zwiększyłam dystans. Za chwilę pani
otworzyła okno od strony pasażera i zaczęła machać do kierowcy z busa z
prawego pasa, facet otworzył okno, ona coś do niego gadała, zatrzymała
samochód, wychyliła się przez prawe drzwi, prawie wylazła z samochodu, facet
na chwile wyskoczył, podał jej rękę i z powrotem wsiadł do samochodu. Wszystko
to na ulicy, w jadącym korku, bez zjeżdżania na pobocze. Na nastepnych
śwaitałach pani otworzyła okno i zaczęła coś nawijać i wymachiwać do innego
kierowcy kiedy ten otworzył okno wystawiła rękę z banknotem na co facet
zamknął okno. Za parę kilometrów niestety pani znowu się ze mną zrównała na
światłach, ale już stanęłam obok i to nie równo z nią (im dalej tym lepiej).
Rozglądała się naokoło, w międzyczasie rozmawiała przez komórkę. W dalszej
części jazdy pani wykonała sobie makijaż, wytuszowała rzęsy a potem powtórzyła
manewr z banknotem. Tym razem trafiła na taksówkarza a ten przyjął banknot i
nie wiem czy go rozmienił ale czymś się wymienili. Tym razem nie wysiadali,
ale ponieważ stanęli blisko siebie a z tyłu nadjechał motocyklista, który nie
mógł się przepchać między ich samochodami pomógł im wymienić się. W końcu
strąbieni przez stojących za nimi ruszyli. Taki miałam ciekawy poranek.
    • aniuta75 Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:22
      Hmm może pani tak w biegu dragi kupowała? suspicious
    • bernimy Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:29
      Fajne smile
      Ale wiecie, ja też sobie uświadomiłam, że taka perfekta nie jestem.
      A raczej mąż mi uświadomił, jak zobaczył, że w korku maluję sobie
      paznokcie big_grinbig_grinbig_grin
      • seniorita_24 Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:35
        Mój by zawału dostał jakby coś takiego zobaczył ;P
        • bernimy Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:46
          No ja też! U kogoś big_grin
          • bryanowa-1 Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:51
            a ja mysle ,ze owa pani jechała zygzakiem bo przeciez sie malowała notongue_out

            a ta wymiana pieniedzy to rozmienianie na drobne,bilon potrzebne do automatu z
            kawa bo pewnie ranoi nie zdazyła wypić,na pewno nie zdazyła wypic bo jak sie
            malowała w samochodzie znaczy sie ze zaspałatongue_out

            no i jak tak bez kawy?
    • ez-aw Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:53
      1 - Ukryta kamera? By zobaczyć jak zareagują ludzie, którym oferowano banknot?
      2 - Chciała kupić papierosy? Rozmienić pieniądze?
      3 - Psychiczna? suspicious

      więcej pomysłów chwilowo brak big_grinbig_grin
      • seniorita_24 Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 11:59
        Pomyślałam, że może nie wiedziała gdzie jechać, ale rejestrcje miała tutejszą.
        Po drodze mogła zjechać np na stację benzynowa w celu dokofeinowania się, ale te
        dragi lub opcja nr 3 wydaja się najbardziej prawdopodobne. Może składała
        niemoralne propozycje panom kierowcom.
    • osa551 Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 13:46
      Po facecie, który stojąc w korku grał na trąbce (albo klarnecie - nie wiem)
      absolutnie nic mnie nie zdziwi.
      • doral2 Re: Dziwne przypadki kierowcy -zagadka 20.11.09, 19:32
        wszystkie zachowania tej kobiety dałoby się jakoś wytłumaczyć.
        ale pomysłu na banknoty to za chiny nie mam big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja