amoreska 24.11.09, 20:27 Ile ważą i mierzą wasze dzieci? Jak u nich z apetytem? Czy są wybredne, jeśli chodzi o jedzenie? Chciałam porównać z własnym Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chmurka_257 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 20:32 moja wprawdzie z rocznika 2003 ,ale za to z początku i waży 16kg.,mierzy 110cm.Ogólnie jest niejadkiem ,ale nie wybrzydza ,zjada wszystko co jej podam lecz w małych ilościach Odpowiedz Link
figrut Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 20:54 Z czerwca 117 cm., 19 kg. Na okrągło mógłby jeść owsiankę (choć mleka w czystej postaci nie ruszy), chleb z kminkiem z salami i jajka. Odpowiedz Link
dlania Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 20:58 20 KG, JAKIEŚ 116-118 cm. Ma bardzo konkretny gust kulinarny - produktów, które lubi je sporo, tych których nie lubi (ryby, mięso, jajo) - wcale, albo takie ilości, jakie jej wyznacze. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:02 z października. 114 cm i 19 kg. Jest najmniejsza i najchudsza w klasie. Jeśli chodzi o jedzenie to jest wybredna. Sporo rzeczy nie lubi. Ale jak ją faszeruję bioaronem c to ma większy apetyt. Odpowiedz Link
semida Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:05 Ojej,to moja z rocznika 2005 i ma 107 cm i 19.5 kg Odpowiedz Link
lidia341 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:11 heh..mój syn jest z marca 2002 no i waży 25 kg a wzrost 130, więc chyba największy ze wszystkich wymienionych dzieci. Z jedzeniem bywa różnie. Czasem nie chce jeśc, a czasem je za trzech Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 16:15 semida napisała: > Ojej,to moja z rocznika 2005 i ma 107 cm i 19.5 kg sem,nie martw się- znam dziwczynkę z połowy 2006 i waży ponad 22kg Odpowiedz Link
semida Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 21:43 agusia79 staram się nie martwic.Tym bardziej że ona chuda jest... Tak strasznie nie chcę żeby miała po mnie skłonności do tycia. Podejrzewam że jest grubokoścista skoro ten wiek,ta waga,ten wzrost a wygląda jak normalna szczuplutka dziewczynka(najwyzsza w swojej grupie przedszkolnej) Odpowiedz Link
dorotamakota1 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:17 Mój październikowy synek waży gdzieś 21 kg, mierzy 118 cm. Jest niejadkiem i chorowitkiem. Ucieszyłam się pierwszego dnia w szkole bo trafił do lasy gdzie nie jest najmniejszy bo w przedszkolu zawsze najniższy był. Jednak Pani szatniarka wprost go uświadomiła przy przydzielaniu szafek co bardzo sobie do serca wziął i pytał: "mamo czy ja jestem mały? mamo, dlaczego jestem mały? mamo ja zawsze taki mały będę?" Odpowiedz Link
zawszexyz Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:43 moja corka ma 126 cm i wazy 22 kg, jest niejadkiem, nie jest najwyzsza w klasie ( raczej srednia) ale najszczuplejsza( a raczej najchudsza, zebra mozna spokojnie policzyc ) Odpowiedz Link
miarka71 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:52 Mój syn dzisiaj kończy 7 lat ,30kg 122cm je tylko to co lubi Są ludzie, których uprzejmość gorsza jest od bezczelności. Odpowiedz Link
silwa77 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 21:57 moja corcia z początku września waży ok 24,5 i wzrost 122 Odpowiedz Link
mathiola Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 24.11.09, 22:00 29 kg, mierzy tyle, że ubrania nosi na 134, rozmiar buta 34 Z apetytem bardzo dobrze, pod warunkiem, że dostaje to co lubi. Czyli, że jak jest na obiad zupa warzywna z ziemniakami, to pół dnia nic może nie jeść i nie odczuwa potrzeby. Jak są pierogi z serem, zjada 15 sztuk i prosi o jeszcze. Jak jest spaghetti, zjada kopiasty talerz, a potem co chwila dokłada sobie z gara i zjada na zimno, póki się nie skończy. Ziemniaków gotowanych nie tyka wcale (jak żurek to z chlebem, jak kotlet to z ogórkami), smażone i pieczone pożera w ilościach strasznych. Odpowiedz Link
margotka28 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 08:37 jeden waży 26 kg, drugi 27 kg, oboje noszą ubrania na 134 cm, buty jeden 35, drugi 34. Są wybredni: chleb tylko z salami albo serem i ogókiem, z warzyw wspomniane już ogórki, ewentualnie pomidory, owoce to mandarynki i jabłka. Do picia tylko woda i kakao, bardzo ewentualnie słaba herbata z cukrem. Zupy: pomidorowa, ogórkowa. Ziemniaków nei lubią, wolą ryż i makaron. Jedzą schabowe, mielone i kurczaczki robione na ostro. Jeden uwielbia śledzie, drugi w ogóle żadnych ryb nie cierpi. Naleśniki, racuchy, placki ziemniaczane są bleeeeeee. Ze słodczy lubią czekoladę bąbelkową i chipsy. Te mogą jeść w każdej ilości. No i pizza, hamburgery z maca. Odpowiedz Link
jkk74 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 08:43 córka, wrzesień 2002, urodzona w terminie wzrost 125 cm, waga ok 26-27 kg je wszystko, tyle ile chce, czasem mniej czasem więcej, jest szczupła, proporcjonalna, ma dużo energii Odpowiedz Link
panda74 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 08:53 Córka z sierpnia, 130 wzrostu, 24kg. Buty - 33-34. Nie jest najwyższa w klasie, ale zdecydowanie najchudsza. Je ilości dosłownie śladowe i nigdy nie jest godna A przy okazji witam się na forum Odpowiedz Link
majmajka Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 08:54 Kocham Was, zwlaszcza te, ktore maja chude dzieci. Moj z sierpnia i wazy ok.20-22 kg. Wzrost nie wiem, ale ubrania 134 nosi. Szczuply i dosyc wysoki, tak go okreslilabym. Wzrostowo raczej normalny w klasie,z tendencja ku wyzszych. Wagowo; chudzina. Wybredny do bolu i zjada malo. Odpowiedz Link
agni71 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 09:37 Corka z września 2002. Wzrost 120 cm, waga ok. 20 kg. Je, jak na moje standardy, całkiem ładnie i co ważne - różnorodnie, lubi warzywa. Odpowiedz Link
gandzia4 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 11:07 Mój ze stycznia 2002, astmatyk, jest na etapie nie jedzenia mięsa od ponad pół roku (z wyjątkiem kilku ulubionych potraw mięsnych) 133cm wzrostu i 29kg wagi, rozmiar ubrań 134/140. Odpowiedz Link
amoreska Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 11:15 Po waszych odpowiedziach dochodzę do wniosku, że moja mieści się chyba w środku stawki - ma 23 kg, ubrania nosi na 134 cm, rozmiar buta 31. Jeśli coś lubi, potrafi tego zjeść nawet z dokładką (pierogi, racuchy, placki, makarony, niektóre mięsa np. kotlety, czasem ryby). Z warzyw je niewiele - drobno pokrojone w zupie; pomidory, ziemniaki, żadnych sałat, kapust, ogórków. Owoce zasadniczo je. Jeśli czegoś nie lubi, nie tknie się tego za żadne skarby świata. Problem jest tez z zupami, najbardziej lubi rosół. Odpowiedz Link
kubek0802 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 15:38 Syn ma 136cm i waży 27kg. Ubrania na 140, but 34. Jak coś lubi to je, jak nie lubi to nie tyka. Niestety nie tyka surówek i brak mi pomysów jak go zachęcić. Odpowiedz Link
lenka.i.maja Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 16:30 Moja córka z lutego. 126 cm wzrostu, 24 kg wagi. W klasie raczej z tych wyższych. Jeśli chodzi o jedzenie, to potrawy które lubi, zjada szybko i ze smakiem. Niestety, jest ich niewiele (jak dla mnie). To, za czym nie przepada "przeżuwa" godzinami... Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 16:34 Mój z 2003 ma 131 cm wzrostu, wazy chyba 25-6 kg. Odpowiedz Link
nika8811 Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 21:38 Witam. Moja córa z listopada mierzy 124 cm, przed chwilą ważona 33 kg czego o dziwo nie widać. Je wszystko, poprostu zmiata, ale bywa że poprostu nie chce jej się jeść więc je malutko. Odpowiedz Link
kowalowa Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 21:51 Grzelka: styczeń 2002; waga ok.23 kg wzrost... rozm.ubrania 134 jest chudy jak patyk; je wszystko, ale im lepsze to zje więcej i szybciej...jak jest coś za czymś nie przepada....to męczy się strasznie ja to jestem w stanie zrozumieć....ale z teściową jest przesrane, bo co u niej jest...to Go męczy strasznie o jedzenie.... " Grzesiaczku..a może to, a może tamto" , a może kotlecika, a może cukiereczek i jak zje śniadanie np. o 10 to babunia już o 11 chciałby obiad podawać Odpowiedz Link
solejrolia Re: Do mam dzieci z rocznika 2002 25.11.09, 22:20 waży 23kg, jest przeciętna jeśli chodzi o wzrost, nosi ubrania na rozmiar 128 i 134 , bucik r.32 ma stosunkowo dużo ruchu dlatego jest szczupła, apatyt dobry lub bardzo dobry, nie robimy problemu jeśli w szkole nie zje kanapki,a ogólnie zjada bardzo różnorodnie a tylko czasem wybrzydza, więc pozwalamy jej od czasu do czasu na fanaberie. jedyne z czym uważamy i nie pozwalamy się objadać to płatki śniadaniowe (uważam je za strasznie śmieciowe żarcie i są przesłodzone , które uzależnia, dlatego "raz dziennie bez możliwości dokładki") Odpowiedz Link