Lekarstwo za grosik

25.11.09, 18:50

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7293778,kontrowersyjna_decyzja_ewy_kopacz__koniec_z_promocjami.html

Co o tym sadzicie? Ja jednak chyba jestem ZA, nie raz w aptece
widzialam jak babuleńka kupowala kilkanaście opakowań, raż nawet
jedna pani kupowała 200 opakowań jakiegoś leku.
Gromadza i nie są w stanie ich przejeść. Ale chciałabym poznać
zdanie przeciwniczek.
    • gryzelda71 Re: Lekarstwo za grosik 25.11.09, 18:53
      No ale tej babuleńce jakiś lekarz receptę wystawił tak?
      • olinka20 Re: Lekarstwo za grosik 25.11.09, 19:03
        Oczywiscie, ze tak.
        Ale co mysli lekarz, który 90 latce zapisuje 100 opakowań leków?
        Jedyne co mi przychodzi na myśl- ale na fajne wakacje na Teneryfie
        wyśle mnie w tym roku producent tychze leków...
        • gryzelda71 Re: Lekarstwo za grosik 25.11.09, 19:11
          Sama dostawałam receptę na np. trzymiesięczna kurację,wiec babcia pewnie też.W
          moim mieście różnica w cenie wynosi czasem nawet 50%.To bardzo dużo,zwłaszcza
          jak się ma dużo recept do zrealizowania.
          A i sory,ze tak na forum napisałam nieproszona.
      • d_dora Re: Lekarstwo za grosik 25.11.09, 19:08
        no ja generalnie uważam że leki są o 100%za drogie.
        w zeszłym miesiącu na leki dla córki wydałam jakieś200 zł przy 1000zł które
        zarabiam.
        teraz za same witaminy(mała ma anemie i niedobór żelaza )dałam 80 zł.

        leki za grosze sa dobre bo starsi ludzie mając po600zł emerytury też chcą się
        leczyc i mieć za co żyć więc uważam że każdy od powiedzmy 60 powinien moc
        kupować tańsze leki.

        a co do cen w aptekach to na moim osiedlu ceny są 100% większe niż w innych
        aptekach. rozumiem parę złotych różnicy jak to robią
    • joana12 Olinka 25.11.09, 19:07
      Wiesz, nie zawsze jest tak, że ktoś kupuje na zapas, a potem tego
      nie wykorzysta. Najczęściej leki za 1 gr. dotyczą chorób
      przewlekłych. Ja też z tego korzystam, bo lek do inhalacji kosztuje
      94 zł, a w promocji przysłowiowy 1 gr. Kupuję więc np. 6 opakowań,
      bo są one ważne np do 2012 roku.
      • olinka20 Joana 25.11.09, 19:17
        No właśnie ciesze sie, ze to napisałaś, bo ja znam takie sytuacje z
        jednej strony co powiedziaalm wcześniej.
        I bardzo cenne sa dla mnie takie informacje.
        Swoja drogą spadłam z krzesla- lek do inhalacji 94 zł!! Koszmar!!
    • szarsz Re: Lekarstwo za grosik 25.11.09, 19:28
      olinka20 napisała:
      > nie raz w aptece widzialam jak babuleńka kupowala kilkanaście
      > opakowań

      Ostatnio przechodziliśmy z mężem dość długą antybiotykoterapię.
      Potrzebowaliśmy 8 opakowań antybiotyku, 10 opakowań probiotyku, 8
      opakowań witaminy C... Nic na zapas.

      Jeśli to ma dotyczyć leków refundowanych, to jeszcze ok. A jeśli
      wszystkich na receptę - to straszne sad Np. w ciąży przez kilkanaście
      tygodni brałam duphaston, którego opakowanie w aptece kosztuje 42-43
      złote, a starczało mi na 3 (tak, TRZY) dni z małym kawałkiem. Jak
      przerzuciłam się na doz, płaciłam 34. W miesiącu kupowałam 9
      opakowań, za które w aptece osiedlowej zapłaciłabym prawie 400
      złotych.... A to tylko sam dupek.
    • przeciwcialo Re: Lekarstwo za grosik 25.11.09, 19:42
      Ja Singulair dla syna kupowałam za grosz. NIe mam nic przeciwko.
      Normalnie kosztuje 40 zeta.
      • olinka20 Ale hola hola jakby powiedział Cymański 25.11.09, 19:50
        Ja zrozumialam, ze te leki nie będą pelnopłatne, czyli w powyższym
        przykladzie nie będą kosztować 40 zł.
        Państwo nadal bedzie do nich dopłacać, ale chcą aby aptekarze
        sprzedając je po kosztach sztucznie nie napędzali sprzedaży.
    • denea Ależ to jakieś p...lenie jest ! 25.11.09, 20:41
      >>Każdy farmaceuta będzie musiał taką marżę stosować: nie ma mowy o
      jej obniżce ani z rezygnacji z niej. Tym samym skoczy się także
      konkurencja między aptekami. Resort tłumaczy te
      zmiany "uszczelnieniem systemu refundacji leków".>>

      To jakaś kolejna argumentacja w stylu że każda kobieta zajarzy przed
      10 tc że jest w ciąży i zdąży do lekarza po świstek bo posłowie tak
      uchwalili uncertain No durne przecież:
      lekarz wypisuje lek refundowany na receptę, bo uznaje, że jest
      potrzeba zastosowania go. OK, pomijam kwestię, że przedstawiciel
      właśnie opuścił jego gabinet wink Wypisuje tyle, ile potrzeba, tak ?
      Przy długotrwałym stosowaniu może więcej, żeby znowu się nie
      rejestrować i nie leźć na wizytę. Powiedzmy, że taki lek kosztuje
      kilka zł a w jakiejś aptece jest akurat promocja i pacjent zapłaci
      mniej. To ja nie rozumiem, co to niby ma uszczelnić, no uncertain
      Dalej: różne pierdy, preparaty witaminowe, jakieś cuda bez recepty.
      No i co to komu szkodzi, że se kupię suplement kilka złotych
      taniej ? A nawet i dwa suplementy ? Bo jest okazja ?
      Czemu minister uznaje, że jestem niespełna rozumu i nie potrafię
      podjąć racjonalnej decyzji zakupowej ?
      Za dużo państwa w państwie. Za dużo trzymania za mordy i myślenia za
      ludzi. Co by nie mówić na konkurencji cenowej między aptekami
      zyskują pacjenci. A kto traci ??
      Jakiś szwindel tu niestety węszę uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja