ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY...

28.11.09, 19:12
biznes.onet.pl/zycie-bez-pieniedzy,18495,3062282,1,prasa-detal
CO O TYM MYŚLICIE?

ciekawe. i niemożliwe że tyle lat się udaje...

    • verdana Re: ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY... 28.11.09, 19:38
      Bzdura. Ktos te pierwsze rzeczy musi kupic - to raz. dwa, ze handel
      wymienny to wyjątkowo pracochłonna forma. Potrzebny mi np. półmisek -
      musze na szukanie kogos kto go ma i chce się wymienic na zielony
      koc dwa miesiącesmile Po to wynaleziomo pieniądze, aby ulatwic ludziom
      zycie. I gdyby więcej osób tak żyło, to nadchodzi taki moment, ze ma
      się już tylko rzeczy niezbedne - pytanie czy wymienić na buty
      koszulę, czy chleb...
      Tej Pani pomyliła się chęć posiadania nadmiernej ilości dóbr z
      niechęcią do pieniędzy. I- niestety - zapomniała, ze aby mieszkac u
      kogos, to ten ktos musi posiadać wolny pokoj (a nie powinien,
      zgdinie z jej filozofia) i dużo dobrej woli. Czyli - jesli ludzie
      zgodziliby się zyc , tak jak ona, to ona nie moglaby zyć tak jak
      chce.
      • dlania Re: ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY... 28.11.09, 19:50
        Ale faktem jest, że mieszkając na prowincji potrzebuję duzo mniej pieniedzy niz
        w duzym mieście .
        Bo po pierwsze więcej rzeczy jest za darmo/za dobre slowo/ jako wymienna przysługa.
        Po drugie potrzeby sa mniejsze.
        Ja lubie czasem sobie narzucić jakis rygor finansowy, np. 10 zł dziennie, i
        przypomniec sobie, że sie da - w razie, tfu, tfu, czego.
        • doral2 Re: ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY... 28.11.09, 21:53
          można pójść dalej - zamieszkać w szałasie, albo nigdzie.
          po cóż taka rozpusta jak mieszkanie w domu? nawet w gościnie?

          są ludzie, co się lubią umartwiać..
          i są ludzie, co lubią mieć.
          nie należy uszczęśliwiać na siłę jednych i drugich.
          • ratyzbona Re: ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY... 28.11.09, 22:11
            Pieniądz sam w sobie nie jest czymś złym. Posiadanie dóbr też nie. Złe
            jest tylko to co można z nimi zrobić ale to zależy od charakteru ludzi.
            Nikt nie stał się bardziej moralny przez wyrzeczenie się posiadania co
            najwyżej zaczął bardziej polegać na innych
    • esofik Re: ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY... 28.11.09, 22:30
      a co za kilka lat, gdy już nie będzie mogła wykonywać żadnej pracy?
      co jeśli będzie niedołężna leżała w łóżku

      nie ma żadnych oszczędności, nie wypracuje renty/emerytury
      przenosząc sie z miejsca na miejsce nie ma trwałych więzi
      rodzinnych/towarzyskich.
      kto będzie się nią opiekował? i za co?

      w pewien sposób (wg jej filozofii,nie mojej) stanie się
      bezużyteczna, bezwartościowa
      • mankencja Re: ŻYĆ BEZ PIENIĘDZY... 28.11.09, 23:21
        w artykule wspomniane jest, że kobieta dostaje emeryture, wiec tak calkiem na
        lodzie nie zostanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja