a mój facet

04.12.09, 14:30
ma dzisiaj wolne. w związku z tym posprzątał mieszkanie, skoczył po zakupy,
właśnie odwiedził mnie w pracy i oświadczył że mam wracać prosto do domu bo on
robi obiad. amura smaży. mniam,mniam.
zazdrościcie? bo biorąc pod uwagę że na ogół on dłużej pracuje to ja ostatnio
częściej sprzątałam i gotowałam. a teraz się poczułam jakoś tak fajnie. że
normalny jest.
    • hellious Re: a mój facet 04.12.09, 14:37
      Moj ostatnio sie bardzo stara, ale na obiad z jego strony narazie nie liczewink W
      kazdym razie, wyrazil checi do kulinarnego przeszkolenia, a to juz cossmile
      A i do sprzatania tez go gonic nie musze, ani nawet prosic, co do niedawna bylo
      nie do pomysleniasmile
      • zales239 Re: Helka! 04.12.09, 14:49
        To on wrócił,przyjełaś na łonosmile
        Sukcesów życzę!
        • hellious Re: Helka! 04.12.09, 14:54
          Ano, wspominalam o tym, przy okazji innego watku, chyba mojego meblowego smile
          Przyjelam, a raczej przyjelismy sie nawzajem, bo ja tez swieta nie bylam. Ale te
          kilka dni rozlaki naprawde pomogly. A przynajmniej mi. Przemyslalam,
          zatesknilam, oboje wywalilismy kawe na lawe i jest o niebo lepiej. Staramy sie
          teraz kazdy mniejszy i wiekszy konflikt przegadac na bierzaco, zeby sie nie
          nawarstwialo.
    • truscaveczka Re: a mój facet 04.12.09, 15:40
      No pewnie, że zazdroszczę. Amura. Bo jeszcze nie jadłam. big_grinDDDDD
      A jaki jest mój mąż dzisiaj to po kliknięciu w "ględzę" poniżej sie dowiecie wink
      • dlania A mój wczoraj nawarzył czulentu 04.12.09, 15:43
        ... a tyle go nawarzył, że chyba 3 dni go jesć bedziemy. ....
        • hellious Re: czulentu? a co to? n/t 04.12.09, 15:44

          • dlania Re: czulentu? a co to? n/t 04.12.09, 15:48
            A taka żydowska papka z mięsem.
            pl.wikipedia.org/wiki/Czulent
            Całe szczęście, że smalcu gęsiego w mięsnym nie było.
            • hellious Re: czulentu? a co to? n/t 04.12.09, 15:57
              oo zjadlabymtongue_out Mam ostatnio ochote na cos jednogarnkowego... Zrobie jutro jakies
              chili moze?tongue_out Albo ziemniaki duszone z kielbaskasmile
    • moonshana Re: a mój facet 04.12.09, 18:32
      amur pysznysmile mój facet mnie nie słuchasad
      od drzwi do drzwi chodziła starsza pani i zbierała pieniążki na
      chłopca upośledzonego. i on dał. a mówiłam, prosiłam żeby nie dawać
      w takich sytuacjach.
      nie , nie jestem skąpą suką bez serca.ale...
      jakiś czas temu przyszła do firmy pani, pokazała zdjęcie małego
      dziecka i oczywiście tekst typu: zbieramy na leczenie.
      mówię: proszę mi pokazać ( nie dokończyłam a pani już była w
      drzwiach) ... numer konta bankowego - dokończyłam. pani mocno
      wystraszona rzekła że nie ma i zwiała. rozmawiałam ze znajomym gliną
      i stwierdził że na 99% to była naciągaczka.
      reasumując: pieniądze jak chcę wpłacam na konkretne konta
      konkretnych fundacji. tym co chodzą raczej nic nie daję. i prosiłam
      faceta aby nie dawał kasy takim osobom. a on swojesad
      a jak jest u Was? dajecie kasę ludziom którzy chodza i twierdzą że
      zbierają na czyjeś leczenie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja