Dodaj do ulubionych

Jasnowidzenie, telepatia itd.

13.12.09, 19:51
supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,7353959,Zawod__jasnowidz.html
Co sądzicie o takich zdolnościach? Oszustwo czy coś w tym jest, i co?
Obserwuj wątek
      • wilma1970 Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 20:05
        Jako dziecko odróżniałam kolory z zawiązanymi oczyma, gdy się bardzo skupię
        potrafię znaleźć zgubione rzeczy, ale nie mam nad tym kontroli. Hmm, to działa
        tak - szukamy wszyscy w domu zgubionego portfela z kartą miejską dziecka, nie
        ma, jak kamień w wodę. Po kilku godzinach, myśląc o czymś innym, podchodzę do
        kosza w klockami, zanurzam w nim rękę i moje palce chwytają portfel. Ale wiele
        razy szukałam innych rzeczy i próbowałam wywołać w sobie te umiejętności i nic.
        Moja przyjaciółka nazywa mnie czarownicą, bo nie wiem czemu, ale potrafię
        czasami odczytywać myśli jej męża - odgadłam bez podpowiedzi jego nick z internetu.
          • cudko1 Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 20:26
            ja wierze od czasu gdy pewen jasnowidz odnalazł ciało zamrodowanego
            brata kogoś kogo znam, sama raczej zdolności nie mam tongue_out chociaż
            szkoda smile no może ze dwa razy zdarzyło mi się mieć prorocze sny,
            takie autentycznie prorocze, ale tylko dwa big_grin innych zdolności nie
            posiadam tfutfu inne się jeszcze nie ujawniły suspicious
                • figrut Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 20:57
                  no i
                  > za mlodości nawiedzały mnie w nocy dusiołki.
                  Za młodości to ja widziałam coś, czego dorośli nie byli w stanie zobaczyć. Na
                  poparcie swojego widzenia mam własnego brata. On tą postać widział ponownie, ale
                  już jako dorosły i w innym mieszkaniu, no i wtedy już bez świadków.
                  • dlania Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 21:02
                    Ja w nocy nie otwieram oczu, bo sie boje, że cos zobacze.
                    A dusiołki nawiedzały mnie w fazie przejściowej, jeszcze nie sen, a juz nie
                    jawa. Dusiły, paraliżowały. powodowaly , wirujący szum w uszach, czasem
                    przybierały bardzo realne kształty - np raz chłopaka z kapturze i z nożem w
                    zębach, brrr!
                    Byc może te dusioly to coś z dojrzewaniem albo z seksem maja wspólnego, bo od
                    czasu jak zamieszkałam na stałe z facetem sie prawie nie pojawiają.
                    • kowalowa Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 21:11
                      "A dusiołki nawiedzały mnie w fazie przejściowej, jeszcze nie sen,
                      a juz nie
                      > jawa. Dusiły, paraliżowały. powodowaly , wirujący szum w uszach,
                      czasem
                      > przybierały bardzo realne kształty "

                      kurcze...mam to samo...teraz bbbardzo żadko, ale jeszcze sie
                      zdarza.. i to tak zaraz przed zaśnieciem... i tak wtedy strasznieee
                      chcę otworzyć oczy i nie mogę, i wydaje mi się ze krzyczę..czasami
                      skutecznie, bo mnie chłop ratuje z opresjitongue_out

                      ale pierwszy raz słyszę okreslenie dusiołki... myślałam, że mnie
                      jakiś diabeł nawiedzawink ale na samego diabła to trzeba sobie
                      zasłuzyćwink
                      • dlania Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 21:21
                        urcze...mam to samo...teraz bbbardzo żadko, ale jeszcze sie
                        > zdarza.. i to tak zaraz przed zaśnieciem... i tak wtedy strasznieee
                        > chcę otworzyć oczy i nie mogę, i wydaje mi się ze krzyczę..czasami
                        > skutecznie, bo mnie chłop ratuje z opresjitongue_out


                        Ja tez próbuje otworzyć oczy, i krzyczec, czasem mi sie wydaje nawet e jakies
                        dzwieki wydaje, ale mój chłop ma za twardy sen widaćwink Lepiej mi z myśla, że
                        nie tylko ja mam takie dziwne przejściawink
                        • kowalowa Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 21:30
                          mi czy tam mnie też lepiejsmile
                          aż sobie wyguglowałam "dusiołki" i na jakimś forum to znalazłam:

                          " przeczytaalm artykul w newsweeku - zmora, widzenie obcych,
                          kostucha, strzyga - ma to wiele nazw, w zaleznosci od kultury, w
                          ktorej wystepuje,. to nic innego jak zaburzenie fazy REM - bardzo
                          glebokiego snu, kiedy wydaje nam sie, ze nie spimy, a w
                          rzeczywistosci "cialo spi a mozg pracuje jakby juz wybudzony".
                          spotyka to bardzo wielu ludzi na swiecie - zwlaszcza bardzo
                          wrazliwych, inteligentnych i o mocno rozbudowanych zdolnosciach
                          psychicznych. nie ma co sie bac. po prostu - trzeba wowczas pomyslec
                          o czyms przyjemnym... Mam jednak nadzieje, ze juz to nie wroci uncertain "

                          dlania i inne co to dusiołki spotykają, my to poprostu za
                          inteligente jesteśmywink



                          ciągle nie wiem co tutaj napisać...
                          • figrut Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 13.12.09, 21:59
                            o nic innego jak zaburzenie fazy REM - bardzo
                            > glebokiego snu, kiedy wydaje nam sie, ze nie spimy, a w
                            > rzeczywistosci "cialo spi a mozg pracuje jakby juz wybudzony".
                            No a jak się da wytłumaczyć dokładnie takie samo widzenie przez dwie osoby w
                            dokładnie tym samym czasie i miejscu ? Jeden mózg w dwóch ciałach ?
                          • dlania Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 14.12.09, 09:52
                            No.... skoro to wynika z mojej niezmiernej inteligencji i głębokiej wrazliwości
                            to teraz to mi juz zupełnie miło jestwink)))
                            Tylko dlaczego minęło wraz ze wstapieniem w związek - najpierw stały, potem
                            malżeński? Czyżby sie od ślubu glupiało????wink
    • semida Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 14.12.09, 00:35
      Mnie zmora kiedyś dusiła.T było straaaaaaaaaaaaaaaaaszne.Nie mogłam oddychać,miałam zaciśnięte niewidzialne dłonie na szyji...masakra.
      Na szczęście było to tylko jeden jedyny raz(mimo wszystko od tamtej pory boję się otwierać oczy w nocy)
    • prigi Re: Jasnowidzenie, telepatia itd. 14.12.09, 10:10
      a propo's tematu
      parę miesiecy temu na weselu poznałam żonę kuzyna. gadka szmatka, o
      dzieciakach i tak ogólnie, no i wyszedł temat, co robimy w życiu.
      dziołcha tak kręci, kreci, no bo będę się śmiała itd. no i
      wycisnęła: jestem wróżką. mojego zdziwienia chyba nie udało się
      dobrze zatuszować, powiedziałam tylko "no spoko". no to jej kolej: a
      ty kim jestes z zawodu? no to ja, myśląc, ze w miarę normalny mam
      zawód, mówię: jestem technologiem ścieków. widok jej miny:
      bezcenny smile powiedziała tylko spuszczając głowę " nie, no spoko" big_grin

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka