To ja chyba robię coś źle:/

22.12.09, 20:19
Mieszkamy 200km od mojej rodziny i na święta jeździmy TAM.
Teście mieszkają około 1km od nas.
I jeszcze nie zdarzyło się żebyśmy poszli na jakikolwiek dzień świąt do teściów(że nie mieliśmy zaproszenia omińmy)
Ogólnie przez cały rok utrzymujemy poprawne kontakty,przychodzimy do siebie na urodziny/imieniny itepe
My tez nie zapraszamy tesciow bo ja mam z nimi nikly kontakt a mąż jakoś się wstydzi(bo wiadomo-rodzicow zaprosi a co z siostrą;nie rozmawiamy z nią od 4 latwink
I tak jakoś głupio.Niby wszystko fajnie z tesciami a jednak nie wszystkouncertain
    • karra-mia Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 20:24
      sem nie może być cały świat pełen kolorów, zdarza sie i tk, jak wam
      dotąd tego nie brakowało.
      Tylko dlaczego mąż nie zaprosi, bo z siostrą nie gada? No siostry
      przeca nie musi zapraszać, chyba że ona ma 10 lat
      • semida Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 20:37
        Siostra ma 24 lata i by się obyła bez zaproszenia ale...to jest baaaaaaaaaaaardzo kochana corka swoich rodzicow...
        Mąż już miał duze kwasy z Rodzicami przez to że się z nią nie odzywa.
        Od 2 lat jest spokoj ale on dalej się boi
        • doral2 Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 20:43
          Sem, a ty ich zapraszałaś??
          • semida Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 20:47
            Jak już pisałam-mam z nimi nikły kontakt.Mimo wszystko w zeszłym roku byli u nas na sylwestra( to był spontan po pijaku ale jednak)
            Były tez 2 Wielkanocne święta gdzie siedzieliśmy w domu bo cos tam cos tam.
            Pszlismy w lany poniedzialek do tesciow z zyczeniami ale nawet nie weszlismy na klatke bo tesciowa nam wyniosla ciasto przed klatke i zlozyla zyczenia.
            • karra-mia Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 20:57
              Pszlismy w lany poniedzialek do tesciow z zyczeniami ale nawet nie
              weszlismy na
              > klatke bo tesciowa nam wyniosla ciasto przed klatke i zlozyla
              zyczenia

              o ku.wa
              sem toż to patologia ładnie ubrana, jak mówi moja przyjaciółka.
              Serio tak na noże z siostra?
              • semida Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 21:10
                Karra seriouncertain
                Wczoraj Młoda była u teściowej na kilka godzin.
                Przyszła i powiedziała że jak nie bede lubiła szwagierkiZ(tu było imię)to ona(Młoda) też mnie nie bedzie lubiła.
                I że szwagierka mnie bardzo lubi i kocha i babcia mowi ze mama klamie jak mowi ze nie lubi szwagierki.I że to bardzo brzydko mowic ze sie nie lubi szwagierkisad
                Dziecko ma wodę z mozgu robioną,ja już spasowałam i mowię że ok,szwagierka jest fajna i Młodą kocha,lubi itepe.
                Tylko nie wiem jak reagowac na to ze Młoda do mnie przychodzi i mowi mi ze szwagierka mnie tez bardzo kocha,lubi i całujesad(nie uswiadczylam od niej nic z tych rzeczy)
    • mathiola Re: To ja chyba robię coś źle:/ 22.12.09, 20:42
      No ale że oni są dalej, to logiczne, że w święta odwiedzacie ich - jako tych
      rzadziej widywanych.
      My akurat w te święta będziemy i tu i tu, ale to w ramach rozrywki bo raz że
      wolimy zrobić sobie wycieczkę, niż leżeć pokotem, a dwa bo u teściowej będzie w
      tym roku bogaty Mikołaj, niech się dzieciory nacieszą wink No i ja lubię jeździć
      do teściowej smile
Pełna wersja