caffe_mocca
23.12.09, 22:17
Macie takie?
ja dziś się "popisałam"

Była firmowa Wigilia - nudna, drętwa (siedzielismy za stołami, prawie nikt się nie odzywał, krepująca cisza nad stołem etc) i dziwna - szczególnie dla mnie - bo jako żem nowa w pracy to połowy ludzi nie nam i nagle z osobą która pierwszy raz na oczy widze - dzieliłam sie opłatkiem.
Ale ok - banalne "zdrowych szczęsliwych ..." mozna złozyc i obcej osobie - nie o tym chce napisać
Jest w pracy sekretarka która b. lubie - czesto gadamy i jej z prawdziwą przyjemnością skladałam życzenia .
Dziewczynabardzo narzeka na pracę i szefa (ma rację - wyjatkowo mało zarabia, haruje i jeszcze na niej skrupiają się wszelkie złe humory "bossa")
No i wiem że intensywnie szuka innej pracy.
No i złozyłam jej zyczenia i min. poweidziałam ze zycze " lepszej pracy"
Odwracam się a za moimi plecami ... stoi szef.
I tak się zastanawiam słyszał czy nie słyszał ?;?
(jak słyszał to mam przerabane

)