Dzieci wolą poznanie a posteriori ;)

03.01.10, 19:14
Przed chwilą na podwórku wpadłam na genialny pomysł, by przestrzec dzieci
przed lizaniem metalu podczas mrozów. Wytłumaczyłam dlaczego i w ogóle... Już
2 minuty później młody stał z twarzą przyklejoną do furtki. Efekt - skóra
zdarta z ust, krew się leje, on ryczy a wyrodna matka zanosi się śmiechem big_grin
Kuźwa, one mnie po prostu rozwalają big_grin
    • amoreska Re: Dzieci wolą poznanie a posteriori ;) 03.01.10, 19:18
      Grand Prix w kategorii: dziwne przypadki z dziećmi jak najbardziej zasłużona big_grin .

      Zbierają punkty dla matki na rok 2010? big_grin
    • olinka20 Re: Dzieci wolą poznanie a posteriori ;) 03.01.10, 19:21
      Math ale to "oczywista oczywistość" smile
      Zawsze, ale to zawsze trzeba sprawdzić bo matka na pewno sie myli.
      Ja w ten sposob zezarłam łyżeczkę soli i dotknęłam całą ręką
      zelaska, bo "mamusia na pewno mnie kłamie" smile
    • karra-mia Re: Dzieci wolą poznanie a posteriori ;) 03.01.10, 19:36
      a wiesz, że gdybys ich nie przestrzegła, nie podrzuciła im tego
      genialnego pomysłu, to by na to nigdy nie wpadli? wink to własnie
      najlepsze jest, że ich przestrzegamy przed czymś, a tak na prawdę
      dajemy im pomysł na "coś nowego" big_grin

      Moi znajomi ostatnio próbowali to samo z siekierą - efekt krew z
      języka, warg i nauczka, stare konie, a głupie to tobig_grin
      • doral2 Re: Dzieci wolą poznanie a posteriori ;) 03.01.10, 20:19
        hiehiehie, przypomniało mi się, jak mi ojciec opowiadał, jak przed laty brat go
        namówił, by w mróz językiem dotknął do kieratu, to zobaczy całą warszawę big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        nie powiem, co zobaczył big_grinbig_grinbig_grin
    • mamolka1 Re: Dzieci wolą poznanie a posteriori ;) 03.01.10, 20:28
      Ja byłam wredna i przewidująca
      Jak się o tym dowiedziałam to opowiedziałam koledze - on sprawdził organoleptycznie, ja bez szkód obserwowałam big_grin
      Moje dzieci uwierzyły mamuni na słowo
    • wimperga hehe 03.01.10, 20:28
      Ja swoim nie odsuwam takich pomysłów- obie byłyby bez języków. I tak mam przerąbane w przedszkolu od kiedy Duśka (4,5 l) zapytała wychowawczynię z miną aniołka: "Gdzie ma to jajko do którego pędzą plemniki?"big_grin (naoglądała się cyklu: "W łonie matki").
    • dlania Re: Dzieci wolą poznanie a posteriori ;) 04.01.10, 09:51
      Mathiola nie bede czytac twoich watków, bo mnie potem cały ryj boli. Za
      empatyczna jestem. Ała!
    • seniorita_24 a z żarówką któras sprawdzała 04.01.10, 10:24
      U Borejków której z dzieci testowało czy faktycznie dużą żarówkę da się włożyć
      do ust a potem gorzej ją wyjąć. Nie powiem, podczas czytania, głupie mysli mi
      przeszły przez głowę, ale żarówki było brak czy coś smile
Pełna wersja